fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: A. Nawalny nie tyle pokazuje, że chce zniszczyć cały system, tylko partię Putina i samego Władimira Putina jako patologię samą w sobie

Aleksiej Nawalny nie tyle pokazuje, że chce zniszczyć cały system, tylko partię Putina i samego Władimira Putina jako patologię samą w sobie. Proszę zwrócić uwagę, że jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczące na przykład aneksji Krymu czy imperialnej polityki Rosji nie były takimi, które chociażby Ukraińcy uznaliby za nowe otwarcie w relacjach międzynarodowych – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk, w środowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prof. Mieczysław Ryba odniósł się do pojawiających się pęknięć na wizerunku Władimira Putina.

– Jeśli zaczyna się plotkować o Putinie w kategoriach, że nie jest człowiekiem strasznym, ale ma wiele wad, to misternie budowany wizerunek silnego człowieka, który panuje nad sytuacją państwową i całym otoczeniem, pęka. To jest dla niego bardzo groźne. Myślę, że Władimir Putin rozgląda się dookoła. Pamiętajmy, że on doskonale zna historię i wie, jak skończył Beria odsunięty przez Chruszczowa oraz jak do władzy doszedł Breżniew. Putin wie, jak sam odsunął Jelcyna. Pęknięcia na jego wizerunku są coraz mocniejsze. Gdy zgromadzi się dostateczna siła w szerokorozumianej ekipie władzy, to wykorzysta ona różne wstrząsy społeczne do zmiany przywódcy – wskazał gość TV Trwam.

Wykładowca akademicki zwrócił uwagę na poglądy Aleksieja Nawalnego.

– Aleksiej Nawalny nie tyle pokazuje, że chce zniszczyć cały system, tylko partię Putina i samego Władimira Putina jako patologię samą w sobie. Proszę zwrócić uwagę, że jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczące na przykład aneksji Krymu czy imperialnej polityki Rosji nie były takimi, które chociażby Ukraińcy uznaliby za nowe otwarcie w relacjach międzynarodowych. Aleksiej Nawalny byłby nowoczesnym politykiem rosyjskim, który potrafi się uśmiechać, być lubiany na arenie międzynarodowej, przez co mógłby uzyskać kredyty czy zniesienie sankcji, ale nie byłby politykiem, który chciałby przeorientować politykę Rosji do góry nogami. Interesy Rosji są mniej więcej takimi, jakie realizuje Władimir Putin – powiedział historyk.

Gość „Polskiego punktu widzenia” skomentował sytuację Polski w sytuacji, w której Rosja bardzo mocno zacieśni współpracę z Zachodem.

– Mamy wtedy sytuację, w której strefa rosyjskich wpływów kończy się na Bugu, a my jesteśmy całkowicie w niemieckiej strefie wpływów, więc wracamy do początku lat 90-tych. Byłoby to dla nas bardzo niekorzystne od strony geopolitycznej – podsumował prof. Mieczysław Ryba.

radiomaryja.pl

drukuj