fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Wybory 13 października będą najważniejszymi dla istnienia niepodległego i suwerennego państwa polskiego

Środki finansowe i polski majątek narodowy – wcześniej bezkarnie rozkradany – zaczęły trafiać do najsłabszych dotychczas grup polskiego społeczeństwa: rodzin z dziećmi, osób starszych, niepełnosprawnych – mówiła w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja prof. Krystyna Pawłowicz.

Kampania przed wyborami parlamentarnymi dobiega końca. Jak zaznaczyła prof. Krystyna Pawłowicz, „wybory 13 października będą od 1939 roku najważniejszymi dla istnienia niepodległego i suwerennego państwa polskiego”.

– Wolnych wyborów w czasach PRL-u w ogóle nie było. Wybory 1989 r. były wolne tylko do Senatu i częściowo wolne do Sejmu, gdzie komuniści przeznaczyli dla Polaków zaledwie 30 proc. miejsc. Wszystkie wybory aż do 2015 r. odbywały się w warunkach medialnego monopolu środowisk postkomunistycznych i lewicowo-lewackich wspieranych przez różne środki zagraniczne – wskazywała polityk.

Autorka felietonu mówiła, że od czasu wygranych w 2015 r. przez Prawo i Sprawiedliwość wyborów „zaczął się nowy okres w dziejach powojennej Polski”.

– Przywracana jest godność Polsce i Polakom. Środki finansowe i polski majątek narodowy – wcześniej bezkarnie rozkradany – zaczęły trafiać do najsłabszych dotychczas grup polskiego społeczeństwa: rodzin z dziećmi, osób starszych, niepełnosprawnych. Od czterech lat równolegle wspierana jest Polska, zwłaszcza mała i średnia przedsiębiorczość. Poważnie wzrosło bezpieczeństwo i rola Polski za granicą, gdzie głos naszego państwa zaczął się liczyć – podkreślała.

Prof. Krystyna Pawłowicz zwracała uwagę na agresję opozycji skierowaną do Prawa i Sprawiedliwości oraz konsekwencje, jakie – według niej – wiązać się będą z oddaniem na nich głosu.

– Agresja opozycji z powodu utraty poparcia Polaków oraz skrajna już nienawiść do Prawa i Sprawiedliwości i prezesa Jarosława Kaczyńskiego są tak duże, że przeniosły się na wyborców, na Polaków zadowolonych i popierających PiS za wprowadzane reformy. Opozycja nie ukrywa, że jest przeciwko wprowadzanym reformom. (…) Oddanie głosu 13 października na opozycję oznaczać będzie utratę wszystkiego, co polskie rodziny otrzymały dzięki rządom Prawa i Sprawiedliwości – wskazywała profesor.

Polityk zaznaczyła, że „wyborów nie wygrywa się telefoniczną rozmową z ankieterem opinii publicznej ani siedząc w domu czy na działce, ani nawet tylko modląc się w tej intencji na Mszy świętej”.

– Zwycięstwo zapewnia wyłącznie osobiste pójście do lokalu wyborczego z własnym długopisem, okularami, dowodem osobistym, osobistym postawieniem krzyżyka przy jednym tylko nazwisku na liście numer 2, czyli na liście PiS, i na osobistym wrzuceniu głosu do urny wyborczej. Tylko to oznacza udział w wyborach, poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości – podkreśliła w felietonie „Myśląc Ojczyzna” prof. Krystyna Pawłowicz.

Cały felieton można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj