fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk o Powstaniu Warszawskim: To był wyraz niezłomnej woli narodu polskiego do życia w wolności i walka podjęta wbrew nadziei

Ogrom heroizmu i cierpienia to jest coś, co wyróżnia Powstanie Warszawskie od wszystkich innych powstań narodowych. To był wyraz niezłomnej woli narodu polskiego do życia w wolności; walka podjęta wbrew nadziei – ocenił prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Polskiej Akademii Nauk, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W sobotę, 1 sierpnia, będziemy obchodzić 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Tego dnia, w 1944 roku, żołnierze Armii Krajowej wystąpili zbrojnie przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim.

– Bezprzykładny heroizm zarówno żołnierzy Polski podziemnej, żołnierzy Armii Krajowej i wszystkich innych organizacji, które podporządkowały się pod Komendę Główną Armii Krajowej, jak i ludności cywilnej. Ogrom heroizmu i cierpienia to jest coś, co wyróżnia Powstanie Warszawskie od wszystkich innych powstań narodowych. To był wyraz niezłomnej woli narodu polskiego do życia w wolności; walka podjęta wbrew nadziei – akcentował prof. Grzegorz Kucharczyk.

– Trzeba mieć niezłomną wiarę w prawdę, którą opisują takie słowa, jak „niepodległość”, „wolność” czy „cywilizacja chrześcijańska”, żeby walczyć do końca. Bezwarunkowa miłość, która nie cofa się przed ofiarą – to zawsze budzi podziw – dodał.

Gość „Aktualności dnia” wspomniał o jednym z ważniejszych symboli Powstania Warszawskiego – zniszczonej figurze Chrystusa dźwigającego Krzyż.

– Figura Chrystusa Zbawiciela sprzed kościoła św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu została zwalona przez Niemców. Dłoń Chrystusa ukazywała niebo, a napis „Sursum corda” to znak Opatrznościowy. (…) Z jednej strony Powstańcy Warszawscy, którzy reprezentowali cywilizację życia, która wyrosła dzięki wpatrywaniu się w Krzyż Chrystusowy, oraz ci, którzy byli po drugiej stronie barykady i byli wrogami Krzyża Chrystusowego – jak mówił o hitlerowskich Niemcach papież Pius XI. Mamy do czynienia z cywilizacyjnym wymiarem starcia, co też wyróżnia Powstanie Warszawskie na tle innych – powiedział historyk.

Obecnie ta sama figura Chrystusa na Krakowskim Przedmieściu, która została odnowiona w 1945 roku, uległa profanacji przez aktywistów LGBT. W nocy z wtorku na środę nałożono na nią tęczową flagę, manifestując tym samym walkę z homofobią. [czytaj więcej] 

Walki powstańcze trwały 63 dni i zakończyły się kapitulacją warszawiaków. Zginęło tysiące Polaków, a większość zabudowy lewobrzeżnej Warszawy uległa zniszczeniu w wyniku systematycznego wyburzania miasta przez Niemców. Obecnie pojawia się wielu krytyków Powstania Warszawskiego, którzy twierdzą, że było ono niepotrzebne.

–  Nam łatwo jest mówić z perspektywy kilkudziesięciu lat, kiedy wiemy już tak dużo. Natomiast to był już czas po ujawnieniu zbrodni katyńskiej i oni wiedzieli, czym kończy się liczenie na łaskawość sowietów, gdyby zajęli miasto i gdyby nie ujawniła się z bronią w ręku Polska podziemna. Również doskonale wiedzieli, czym kończy się liczenie na to, że z sowietami będzie można współpracować. (…) Mieli świadomość, że trzeba walczyć z bronią w ręku – tłumaczył rozmówca Radia Maryja.

Całą rozmowę z prof. Grzegorzem Kucharczykiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj