fot. twitter.com/sjkaleta

Dochodzenie ws. profanacji

Jest dochodzenie w sprawie profanacji m.in. figury Chrystusa sprzed Bazyliki Świętego Krzyża w Warszawie. Policja poszukuje sprawców tej profanacji.

W nocy z wtorku na środę zamaskowani aktywiście LGBT przymocowali do figury tęczową flagę, a na twarzy Pana Jezusa umieścili maskę z anarchistycznymi symbolami. Tęczowe flagi pojawiły się na kilku stołecznych pomnikach, w tym na pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego i Mikołaja Kopernika.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zawiadomił w tej sprawie prokuraturę.

– Wskazując potencjalne popełnienie znamion przestępstwa, określonego w art. 196 KK tzn. obrazy uczuć religijnych, jak również art. 261 tzn. znieważenie pomnika – poinformował wiceminister sprawiedliwości.

Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wszczęła dochodzenie o czyny z obu tych artykułów.

– W ramach przedmiotowego dochodzenia wykonywane są czynności procesowe, mające na celu zabezpieczenie materiału dowodowego niezbędnego do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie, jak również ustalenia tożsamości osób biorących udział w zdarzeniach – powiedziała Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Wiele środowisk potępiło profanację figury Chrystusa sprzed bazyliki.

Oburzenie wyraził premier Mateusz Morawiecki.

„Czy można usprawiedliwić dowolne, nawet najbardziej obrazoburcze zachowanie, walką o swoją wizję świata? Czy cel uświęca środki? Zdecydowanie NIE! Są pewne granice, które zostały wczoraj przekroczone” – można przeczytać na profilu premiera.

O reakcję na tę profanację TV Trwam zapytała gospodarza stolicy – Rafała Trzaskowskiego

– Szczerze powiem, pierwszy raz o tym słyszę. Natomiast zawsze reaguję w momencie, kiedy mamy do czynienia z tego typu czynami, dlatego że nie ma na nie zgody jeżeli rzeczywiście to miało taki charakter, ale tak jak mówię, nie znam sprawy – mówił Rafał Trzaskowski.

Tą niewiedzą prezydenta miasta jest zaskoczony poseł Lewicy Tomasz Trela.

– To dość niepokojące, że prezydent miasta nie wie o takich sprawach, które mają miejsce w jego mieście. Natomiast mi ta sytuacja się nie podoba, ja uważam, że to jest zadanie policji, żeby złapać te osoby, które taki happening robią – podkreślił polityk Lewicy.

Poza tęczowymi flagami na niektórych pomnikach umieszczono napisy: „To szturm. To atak. To tęcza”.

– Od wielu miesięcy dyskutujemy w Polsce o tym, że środowiska LGBT prezentują pewną ideologię, która za cel obrała sobie wartości patriotyczne  oraz wartości chrześcijańskie. Dowód tej agresji widzieliśmy poprzez te akcje – akcentował Sebastian Kaleta.

Za  obrazę uczuć religijnych i znieważenia pomników grożą kary do dwóch lat pozbawienia wolności.

TV Trwam News

drukuj