fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. E. Łon: Polski patriotyzm konsumencki jest bardzo silny. To, że stajemy się coraz potężniejszą gospodarką, jest zauważalne nawet przez naszych konkurentów

Patriotyzm gospodarczy to miłość do ojczyzny na gruncie gospodarczym. Jest to wspieranie tego, co polskie i rodzime w sferze produkcji, handlu czy konsumpcji. To wspieranie polskich producentów, handlowców, konsumentów. Patriotyzm gospodarczy jest niezwykle ważny we współczesnej gospodarce. Dobrze zrozumiały to kraje, które osiągnęły sukces gospodarczy jak Niemcy, Austria czy kraje skandynawskie (…). Polski patriotyzm konsumencki jest bardzo silny. Nasilenie się siły patriotyzmu konsumenckiego i przywiązania Polaków do rodzimej produkcji, handlu czy konsumpcji jest widoczne zwłaszcza w ostatnich latach. To, że stajemy się coraz potężniejszą gospodarką, jest zauważalne nawet przez naszych konkurentów – mówił prof. Eryk Łon, członek Rady Polityki Pieniężnej i profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

W XXI wieku wiele mówi się o patriotyzmie. Prof. Eryk Łon odniósł się do jego gospodarczego wymiaru.

– Patriotyzm gospodarczy to miłość do ojczyzny na gruncie gospodarczym. Jest to wspieranie tego, co polskie i rodzime w sferze produkcji, handlu czy konsumpcji. To wspieranie polskich producentów, handlowców, konsumentów. Patriotyzm gospodarczy jest niezwykle ważny we współczesnej gospodarce. Dobrze zrozumiały to kraje, które osiągnęły sukces gospodarczy jak Niemcy, Austria czy kraje skandynawskie. Owe państwa zrozumiały, że jeśli będą promować swoją rodzimą własność i produkcję, to będą wtedy silne gospodarczo, stając się potężniejsze – mówił członek Rady Polityki Pieniężnej.

Jakiś czas temu zostały przeprowadzone badania dot. siły patriotyzmu konsumenckiego w poszczególnych krajach Unii Europejskiej.

– Okazało się, że Polacy zajęli drugie miejsce w rankingu. Polski patriotyzm konsumencki jest bardzo silny. Nasilenie się siły patriotyzmu konsumenckiego i przywiązania Polaków do rodzimej produkcji, handlu czy konsumpcji jest widoczne zwłaszcza w ostatnich latach. To, że stajemy się coraz potężniejszą gospodarką, jest zauważalne nawet przez naszych konkurentów – powiedział profesor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Pozostaje pytanie o to, który model gospodarczy byłby skuteczniejszy dla Polski w obecnych latach: wolnorynkowy czy interwencjonistyczny.

– Na przykładzie wysokorozwiniętych krajów takich jak USA, Niemcy czy Japonia widać, że stosują one połączenie gospodarki rynkowej z umiejętnie prowadzoną interwencją państwa – oznajmił prof. Eryk Łon.

Gość „Rozmów niedokończonych” zwrócił uwagę na pracę polskich rolników jako na przykład, że Polska jest w stanie konkurować z innymi krajami UE.

– Polska żywność jest doceniana nie tylko przez polskich konsumentów, ale także przez inne nacje. Chociażby Niemcy specjalnie przyjeżdżają do Polski na zakupy, aby kupić naszą żywność (…). Jak kupujemy polski produkt, to wspieramy polskiego producenta i handlowca, dając mu tym samym możliwość do rozwoju – mówił.

Wpływ na rozwój gospodarki ma infrastruktura.

– Infrastruktura jest kluczowa dla rozwoju całej gospodarki. Jeżeli będziemy utrzymywać ją na odpowiednim poziomie, to cała gospodarka będzie promieniowała – powiedział gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj