Coraz gorsza sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej
Sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest bardzo trudna, a przyszłość jednej z najważniejszych spółek górniczych w kraju stoi pod znakiem zapytania.
Jastrzębska Spółka Węglowa jest największym producentem węgla koksowego w Unii Europejskiej i jednym z najważniejszych pracodawców na Śląsku. Spółka zatrudnia kilkadziesiąt tysięcy osób, a jej działalność ma istotne znaczenie dla przemysłu hutniczego oraz całego sektora gospodarczego regionu. Ma ona strategiczne znaczenie dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa surowcowego kraju. Niestety JSW znalazła się w bardzo trudnej sytuacji.
– Sytuacja Jastrzębskiej Spółki Węglowej jest większym kryzysem niż była w 2014 i 2015 roku. Dzisiaj włodarze tej spółki chwalą się, że zaciągnęli kredyt 850 mln, dając w zastaw cztery kopalnie JSW. Ta kwota będzie właściwie dysponowana na bieżącą sytuację, czyli na odprawy na żadne inwestycje te pieniądze nie idą. Górnicy pytają, co się podziało z ośmioma miliardami złotych w ciągu dwóch lat z Jastrzębskiej Spółki Węglowej – mówi pos. PiS Grzegorz Matusiak.
Za poprzednich rządów JSW radziła sobie bardzo dobrze.
– Za naszych czasów Prawa i Sprawiedliwości Jastrzębska Spółka Węglowa była najlepszą spółką górniczą w Europie. Zasilaliśmy budżet państwa miliardami złotych, choćby chociażby te słynne solidarnościowe miliard sześćset tysięcy złotych, które poszło do budżetu do ratowania cen energii elektrycznej, ale i górnicy lepiej zarabiali – dodał.
Obecnie w spółce realizowany jest program dobrowolnych odejść i urlopów górniczych. Dotyczy on 4 tysięcy pracowników. Część z pracowników, którzy zgłosili chęć skorzystania z tych rozwiązań, nadal nie otrzymała terminów ich rozpoczęcia. Niepewność związana z przyszłością spółki budzi coraz większe obawy zarówno wśród załogi, jak i mieszkańców regionu, których sytuacja zawodowa i ekonomiczna jest bezpośrednio związana z funkcjonowaniem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. To także kwestie bezpieczeństwa.
– Jastrzębska Spółka Węglowa to też jest węgiel koksujący, głównie węgiel koksujący. To jest paliwo do wyrobu stali. W momencie, kiedy musimy się zbroić, kiedy musimy dbać o bezpieczeństwo Polski, no to właśnie w tym momencie stal nam jest potrzebna. Nikt na to nie patrzy. Uważam, że to jest jakieś drugie dno. To jest przygotowanie pod sprzedaż, pod zniszczenie tej spółki – mówi Grzegorz Gaża, poseł PiS.
Działania obecnej władzy jak alarmuje opozycja może doprowadzić do prywatyzacji JSW.
TV Trwam News



