fot. wikipedia.org

[TYLKO U NAS] Prof. A. Nalaskowski: W Polsce nie ma kary śmierci. Jeżeli mordercom darujemy życie, to za co karzemy śmiercią dzieci?

Aborcja jest aktem zabójstwa. Nie ma innego słowa jak „zabójstwo” czy „zabijanie” na odbieranie życia. Jeżeli w organizmie matki został złożony depozyt innego życia i to życie zabieramy, to jest to akt zabójstwa. W Polsce nie ma kary śmierci. Jeżeli zwyrodnialcom i mordercom darujemy życie, to za co karzemy śmiercią dzieci? Jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek kompromisu. Z kim jest kompromis? Z Panem Bogiem, który daje życie? – mówił prof. Aleksander Nalaskowski, wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

Bardzo niepokojące jest to, że niektórzy rektorzy i związkowcy nauczycielscy nie tylko nie potępiają chuliganerii, wandalizmu i brutalności na ulicach w ostatnich dniach, ale wręcz zachęcają młodzież do tego, żeby w tym uczestniczyć – ocenił minister edukacji narodowej, prof. Przemysław Czarnek. [czytaj więcej]

Prof. Aleksander Nalaskowski zwrócił uwagę, że w protestach biorą udział m.in. osoby młode, które nie ukończyły 18. roku życia. Sposób, w jaki manifestują, jest straszny – dodał.

– Językiem są nie tylko hasła, ale cała estetyka marszu. Cały marsz jest wulgarny. Spotkania są wulgarne i wręcz lubieżne. Język, wulgaryzmy pasują do wyobrażeń młodych ludzi o przechrzcie, o prokreacji, o współżyciu człowieka, o tym, co jest istotą intymności ludzkiej. Widzimy to na transparentach. Chodzi o stosowanie aborcji, jako pewnego środka antykoncepcyjnego, bo jak się dziecko zabije, to wiadomo, że go nie ma. Ta wulgarność z nami zostanie, bo tych wrót nie da się zamknąć – powiedział prof. Aleksander Nalaskowski.

Gość Radia Maryja podkreślił, że media zarówno prawicowe, jak i lewicowe transmitują manifestacje, które odbywają się w naszym kraju.

– W tej chwili to, co się kropkuje albo zaznacza gwiazdkami przeszło do języka dopuszczalnego, bo jest na ulicach. Jest to również akceptowane zwłaszcza przez osoby popierające strajk. To pokazanie, że tak wolno, na to jest przyzwolenie, że jak się człowiek zdenerwuje, to ma prawo przeklinać. Niewiasty już ponad tydzień się denerwują i rzucają hasłami czy słowami, które normalny człowiek przez gardło nie przepuści. To już z nami zostanie. Teraz jest pytanie: Jak uczyć w szkole dzieci kultury języka? Jak karać za wulgarności powiedziane na korytarzu, na boisku czy nawet w czasie lekcji? W sposób poważny naruszyliśmy nie tylko powagę tego, co robi szkoła, która z mniejszym bądź większym sukcesem próbuje dbać o kulturę języka – przynajmniej oficjalnie i formalnie – ale teraz pytanie: Co dalej ze szkołą? – zaznaczył wykładowca akademicki.

  

Prof. Aleksander Nalaskowski wskazał, że większa część protestującej młodzieży czuje się bohatersko poprzez to, co robi i mówi. Należy zwrócić uwagę, że młodzi ludzie poparcie mają od celebrytów czy autorytetów.

– Na portalach internetowych, w mediach, wszędzie możemy znaleźć reprodukowanie haseł. Najgorsze wyrazy są pokazywane z przyjemnością, ze smakiem – powiedział.

Gość audycji „Aktualności dnia” podkreślił, że „aborcja jest aktem zabójstwa”.

– Nie ma innego słowa jak zabójstwo czy zabijanie na odbieranie życia. Jeżeli w organizmie matki został złożony depozyt innego życia (nie mówimy na razie, jak to życie wygląda) i to życie zabieramy, to jest akt zabójstwa. (…) Jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek kompromisu. Z kim jest kompromis? Z Panem Bogiem, który daje życie? (…) Mamy do czynienia z ważnym elementem, czyli z naruszeniem granic nietykalności życia. Naruszymy zupełnie niewinne życie, a przypominam, że w Polsce nie ma kary śmierci i darujemy życie zwyrodnialcom i mordercom, których chcielibyśmy surowo ukarać – czasami dożywotnio. I jeżeli im darujemy życie, to za co karzemy dzieci śmiercią? To jest kwestia odbierania życia. Jeżeli odbieramy życie w przypadku dzieci, to w każdym innym przypadku będzie można je odbierać. Zwróćmy uwagę, że to przeszło z aborcji kompromisowej do aborcji na życzenie. Manifestujący nie ukrywają, że chcą aborcji na życzenie, czyli zadawania śmierci na życzenie. I ta śmierć na życzenie ma być usprawiedliwiona – podsumował wykładowca Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.      

Całą rozmowę z udziałem prof. Aleksandra Nalaskowskiego z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj