[TYLKO U NAS] Prezes Krajowej Spółki Cukrowej: Branża cukrownicza od trzech kwartałów jest w nowej rzeczywistości

W UE zostały zniesione kwoty produkcyjne na cukier. W ten sposób rynek cukru został uwolniony – mówił w środę na antenie Telewizji Trwam w programie „Rozmowy niedokończone” prof. Henryk Wnorowski, prezes Krajowej Spółki Cukrowej.

Według prof. Henryka Wnorowskiego, przemysł rolno-spożywczy, do którego należy branża cukrownicza, „jest jednym z działów polskiej gospodarki, który zrobił największy postęp, jeśli mielibyśmy oceniać czas transformacji”.

Przemysł rolno-spożywczy jest bardzo nowoczesny i konkurencyjny – wskazał gość Telewizji Trwam.

– Jesteśmy bardzo znaczącym eksporterem artykułów rolno-spożywczych. (…) Wygrywamy w tym obszarze. W 2017 r. eksport polskiej żywności wyniósł prawie 28 mld euro. Było to o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Import natomiast do Polski to ok. 18,5 mld euro, czyli mamy 9 mld euro nadwyżki. Przemysł rolno-spożywczy daje nam nadwyżkę w bilansie płatniczym. To jest niesamowita wartość i komfort – mówił.

Polska jest także „uznanym producentem żywności”.

– W Europie jesteśmy liderami produkcji drobiu, jabłek, jaj kurzych, skór futerkowych. (…) To jest bardzo duże osiągnięcie. Kilkadziesiąt lat wcześniej mówiliśmy w kategoriach zabezpieczenia potrzeb żywnościowych własnych obywateli. Aktualnie ten przemysł jest ważną częścią naszej gospodarki – podkreślił.

Ekonomista odniósł się również do suszy, która wyrządziła szkody prawie w całej Polsce.

– Przemysł rolno-spożywczy jest ściśle związany z rolnictwem, a rolnictwo jest ściśle związane z naturą. Tutaj sytuacja bywa dynamiczna. Nie chciałbym spekulować, ale trzeba zauważyć, że początek 2018 r. (…) nie jest najlepszy dla rolnictwa. Teraz słyszymy o suszy, która może mieć pewne konsekwencje, szczególnie cenowe, ale dla przemysłu rolno-spożywczego wielkich zagrożeń nie będzie – stwierdził.

Prezes Krajowej Spółki Cukrowej zaznaczył, że „obecny czas jest wymagający, ponieważ branża cukrownicza, o czym zapewne wiedzą nieliczni, jest w nowej rzeczywistości od trzech kwartałów”.

– W UE zostały zniesione kwoty produkcyjne na cukier. W ten sposób rynek cukru został uwolniony. Teraz producenci mogą wytwarzać tyle cukru, ile chcą. Podczas kampanii, która zakończyła się w styczniu, wszyscy producenci w naszym kraju wyprodukowali 2 mln 300 tys. ton cukru. Mamy 600 tys. ton nadwyżki w naszym rynku. Zapewne wszyscy konsumenci zauważyli, że ceny cukru spadły do poziomu, którego już dawno w Polsce nie było – mówił prof. Henryk Wnorowski.

RIRM

drukuj