fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] P. Ł. Andrzejewski: Wobec posłów podejrzanych o naruszenie prawa powinny być wszczęte postępowania wyjaśniające

Wobec wszystkich, którzy zachowują się w sposób wskazujący podejrzenie naruszania prawa karnego, cywilnego czy administracyjnego, powinny być wszczęte postępowania wyjaśniające w ramach postępowań dyscyplinarnych w Sejmie czy w Senacie – powiedział sędzia Trybunału Stanu, Piotr Łukasz Andrzejewski, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Posłowie uczestnicząc w nielegalnych demonstracjach posługują się immunitetem, który – jak wyjaśnił sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski – „dotyczy wyłącznie działalności wchodzącej w zakres sprawowania mandatu poselskiego”.

– Uregulowanie konstytucyjne mówi, że ani poseł, ani senator nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego – w trakcie trwania tego mandatu oraz po jego wygaśnięciu. Poseł odpowiada za taką działalność wyłącznie dyscyplinarnie przed Sejmem, a w przypadku naruszenia praw osób trzecich może być pociągnięty do odpowiedzialności tylko za zgodą Sejmu. Czy działania, które niewątpliwie mogą być kwalifikowane jako przestępstwa z prawa karnego, wchodzą w zakres sprawowania mandatu poselskiego? To jest w jakimś sensie spotkanie z wyborcami, którzy mogą być przestępcami – powiedział sędzia Trybunału Stanu.

Niezależnie jednak od tego, jaka jest wola samego posła czy senatora,  (o czynie – red.) decydują czynniki zewnętrzne i ocena właściwych organów – zaznaczył gość Radia Maryja.

– Wobec wszystkich, którzy zachowują się w sposób wskazujący podejrzenie naruszania prawa karnego, cywilnego czy administracyjnego, powinny być wszczęte postępowania wyjaśniające w ramach postępowań dyscyplinarnych w Sejmie czy w Senacie – wskazał sędzia.

Piotr Łukasz Andrzejewski podkreślił, że „w przypadku naruszenia praw osób trzecich, np. kiedy ktoś uderzy policjanta, opluje go czy będzie zachęcał innych do popełniania przestępstw, wówczas może być pociągnięty do odpowiedzialności za zgodą Sejmu”.

– Pozostawienie tego tak jak jest, jeszcze bardziej będzie wskazywało na to, że posłowie mogą być bezkarni, że ich prawo nie wiąże w takim zakresie, jak innych obywateli. Nie mówię o sprawowaniu mandatu poselskiego, ale o byciu posłusznym temu, co jest podstawowym nakazem konstytucji, która mówi, że każdy jest obowiązany przestrzegać obowiązującego w Polsce prawa. (…) Konstytucja mówi, że poseł czy senator może być zatrzymany bez zgody Sejmu, kiedy ujęto go na gorącym uczynku, jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania oraz przerwania działania przestępczego – wyjaśnił sędzia Trybunału Stanu.

Cała rozmowa z sędzią Piotrem Łukaszem Andrzejewskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj