fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] P. Boroń: Szkoła powinna bardziej praktycznie przygotowywać do życia

W Polsce panuje kult czystej matematyki w wydaniu jak najbardziej uniwersyteckim, czyli bardzo teoretycznym. Wielu ludzi podkreśla, że to się potem w żaden sposób nie przydaje im w życiu. Szkoła powinna bardziej przygotowywać praktycznie do życia. Przede wszystkim powinniśmy uczyć jak najbardziej personalnie. W tej chwili nauki humanistyczne są bardzo marksistowskie. Procesy dziejowe, walki klas – to pewien ton nauczania i pisania podręczników. Więcej powinno być w tym osoby z imieniem, losami życiowymi – powiedział Piotr Boroń, historyk i pedagog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Minister edukacji i nauki zapowiedział zmiany dot. podstawy programowej w wymiarze lekcji historii i języka polskiego. Piotr Boroń wskazał, że „w polskich szkołach bywa lepiej i gorzej, natomiast generalnie jest gorzej niż było”.

– Od lat 40. zjeżdżamy po równi pochyłej. (…) Szkoła jest dla uczniów, ale pewien ton nadaje nauczyciel. Teraz mamy do czynienia z dużą falą nauczycieli wychowanych w innych warunkach, innej atmosferze, z innymi ideałami. Ponadto jesteśmy świadkami rewolucji lewicowej, która dokonuje się również w Polsce. Jej odpryskiem jest największy atak, przynajmniej w Polsce, na duchowieństwo i nauczycielstwo. Wyczuwam pewną sterowność nacisku. Ataki posiadają pewne cechy i wyglądają tak, jakby wychodziły z jakiegoś centrum – powiedział wiceprezes Stowarzyszenia „Wiara i Czyn”.

Pedagog zwrócił uwagę na to, że „ogromną stratą i krzywdą dla Polaków było wykasowanie szkolnictwa zawodowego. To były przepiękne tradycje i świetni fachowcy, którzy jeszcze mieli coś z humanistyki”.

– Natomiast polska szkoła coraz bardziej zagłębia się w styl, w którym jedna edukacja prowadzi do następnej, ale w sposób bardzo formalny. Testy kończące szkołę podstawową wyznaczają szanse człowieka na przyszłość w szkole średniej. Z kolei punkty zdobyte na maturze wyznaczają potem możliwości studiowania. To naturalne, że edukacja powinna prowadzić na dalsze stopnie. Jeżeli jednak prowadzi do tego, że są lekceważone przedmioty, które nie są maturalnymi, to jest to tragedia – podkreślił historyk.

W Polsce zdecydowanie postawiło się na matematykę. Jestem jej miłośnikiem, natomiast uważam, że nie byłoby tragedii, gdyby na maturach matematyka nie była aż tak bardzo wymagająca, nie tak bardzo teoretyczna – kontynuował Piotr Boroń.

– Natomiast jeżeli mielibyśmy mierzyć czyjąś dojrzałość, to nie powinno być tak, że uczeń postawi wszystko na matematykę zostanie to zaliczone na kierunki, które niewiele mają wspólnego z matematyką. Matematyka ma tę zaletę, że jest logiczna, ale wspaniale logiczna jest również gramatyka języka łacińskiego. Wychowanie klasyczne nie powinno być w Polsce lekceważone, a bardzo straciło w ostatnich latach – powiedział b. członek KRRiT.

– W Polsce panuje kult czystej matematyki w wydaniu jak najbardziej uniwersyteckim, czyli bardzo teoretycznym. Wielu ludzi podkreśla, że to się potem w żaden sposób nie przydaje im w życiu. Szkoła powinna bardziej przygotowywać praktycznie do życia – dodał.

Gość Radia Maryja zaznaczył w kontekście nauki historii, że „jeżeli pokazuje ona przede wszystkim największych zbrodniarzy, to nie powinniśmy tutaj zapominać o świętych, którzy przez wieki byli dla ludzi najlepszymi wzorami”.

– Przede wszystkim powinniśmy uczyć jak najbardziej personalnie. Zachęcam do zerknięcia do przedwojennych podręczników historycznych, gdzie człowiek zajmuje bardzo ważne miejsce. W tej chwili nauki humanistyczne są bardzo marksistowskie. To się pogłębiało. Procesy dziejowe, walki klas – to pewien ton nauczania i pisania podręczników. Więcej powinno być w tym osoby z imieniem, losami życiowymi. (…) Historia w Polsce nauczana jest politycznie i militarnie. Powinno być znacznie więcej o osiągnięciach Polaków – wskazał historyk.

– Powinno zwrócić się uwagę na sprawy polityczne z naszych dziejów, które będą wyposażeniem ludzi różnych zawodów. Nie historyk, ale informatyk, lekarz czy przedstawiciel innego zawodu może odegrać znacznie lepszą rolę, np. w obronie dobrego imienia Polski, funkcjonując w gremiach światowych. Taki człowiek może wypowiedzieć się kompetentnie w polskiej problematyce historycznej. Należy wyposażyć młodzież w argumentację – dodał.

Cała rozmowa z Piotrem Boroniem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj