Drastyczne zmiany MEN uderzają w nauczycieli

Proponowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmiany uderzają w nauczycieli – mówi poseł Marzena Machałek. Projekt założeń do zmian w Karcie Nauczyciela skierowano do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych.

MEN nie zaproponował podwyższenia pensum dla nauczycieli. Urlopy dla poratowania zdrowia zostaną skrócone. Nowe zasady określają wymiar urlopu na 47 dni roboczych w roku, a jego termin ma przypadać na dni wolne od zajęć lekcyjnych.

Poseł Marzena Machałek, członek sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży zwraca uwagę, że minister Krystyna Szumilas do tej pory nie wdrożyła żadnego planu, który byłby korzystny dla edukacji, dzieci i nauczycieli.

– Minister Szumilas znana jest z udawania oraz z mówieniem, że coś zapowiada. Dobrze sobie z tym radzi; jednym zabierze, drugim doda, a problemy oświaty, nauczycieli i samorządów dalej pozostaną. Oczywiście są to zapowiedzi. To, co ma się wydarzyć będzie miało miejsce za jakiś czas. Natomiast minister Szumilas nie wdrążyła żadnego planu, który byłby korzystny dla edukacji, dla dzieci i nauczycieli. Zmiany wprowadzone w Karcie Nauczyciela, nad którymi rzekomo tyle i tak długo pracuje z samorządowcami – właściwie nie są żadnymi przełomowymi zmianami, ale w dotkliwy sposób „uderzą” w nauczycieli – podkreśliła poseł Marzena Machałek.

MEN zaproponowało również zmiany dotyczące urlopu dla poratowania zdrowia. Nauczyciel będzie mógł go uzyskać dopiero po 20 latach pracy, a czas jego trwania będzie ograniczony do roku. Poza tym, urlop ten będzie mógł być udzielany wyłącznie przez lekarza medycyny pracy, a nie – jak dotychczas – przez lekarza pierwszego kontaktu.

Takie zmiany są drastyczne i mijają się z celem – dodaje poseł Marzena Machałek.

– Zaostrzenie rygorów – jeśli chodzi o urlopy zdrowotne jest dosyć drastyczne. Teraz okazuje się, że nauczyciele będą mogli starać się o urlop po 20 latach pracy – to rzeczywiście mija się z celem. Nauczyciel, który jest w trakcie pracy, jeżeli traci pełnię sił zawodowych, będzie mógł ten urlop uzyskać. Oczywiście należy się przyjrzeć sposobowi przyznawania urlopu zdrowotnego i pewne sprawy można by było zaostrzyć. Przede wszystkim należałoby spowodować, żeby ZUS płacił za urlop zdrowotny, a nie ograniczać prawo nauczycieli do korzystania z niego. Problemy finansowe samorządów rzeczywiście wynikają z tego, że mają za mało pieniędzy na edukację, a ograniczenie uprawnień nauczycieli z korzystania z urlopów zdrowotnych niczego nie rozwiąże. 

RIRM     

drukuj