fot. PAP/Leszek Szymański

Kolejne niepowodzenia rządu Donalda Tuska przy próbie rozliczania polityków PiS. Minister W. Żurek zostanie zdymisjonowany?  

Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił zażalenie obrońców na areszt tymczasowy wobec byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry. Tymczasem w koalicji rządowej rośnie napięcie wokół obecnego ministra sprawiedliwości. Pojawiają się pytania o skuteczność Waldemara Żurka w rozliczeniach polityków Prawa i Sprawiedliwości. 

Sprzyjający rządowi tygodnik „Newsweek” informuje o konflikcie Prokuratora Generalnego, Waldemara Żurka, i bezprawnie powołanego na stanowisko Prokuratora Krajowego, Dariusza Korneluka. Ich rywalizacja rzekomo źle wpływa na funkcjonowanie prokuratury. Premier Donald Tusk ma być zniecierpliwiony tempem rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości. Ten zarzut słychać też od szeregowych posłów koalicji rządowej.

– Ja zachodzę w głowę, jak to jest, że Mateusz Morawiecki ma zarzuty za chociażby wybory kopertowe, mijają miesiące, a nie ma aktów oskarżenia. To powinno być szybciej, to powinno być sprawniej, a już później niezawisły sąd powinien podejmować decyzję – zaznaczył poseł Tomasz Trela z Lewicy.  

W sądzie toczy się sprawa aresztu Zbigniewa Ziobry. Obrona odwołała się od lutowej decyzji o trzymiesięcznym zatrzymaniu posła. Mec. Bartosz Lewandowski, obrońca Zbigniewa Ziobry, wnioskuje o wyłączenie sędziego rozpatrującego apelację, którego minister Żurek delegował do sądu.

– Występuję jako przedstawiciel pokrzywdzonego w tej sprawie, ponieważ jest Skarb Państwa, minister sprawiedliwości pokrzywdzonym i jednocześnie deleguje sędziego, który jest uzależniony od jego woli – zwrócił uwagę mec. Bartosz Lewandowski.

Uprawomocnienie aresztu jest konieczne do wysłania do USA wniosku o ekstradycję ws. Zbigniewa Ziobry. Politycy PiS-u są spokojni.

– Pan minister Zbigniew Ziobro ograł całą prokuraturę, ograł Waldemara Żurka, ograł Donalda Tuska i dostał bezpieczne schronienie od rządu Donalda Trumpa – powiedział Sebastian Łukaszewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Sprawy Zbigniewa Ziobry czy Mateusza Morawieckiego to nie jedyne porażki rządu w tzw. rozliczeniach. Prokuratora umorzyła sprawę planów budowy przez spółkę Srebrna biurowca w centrum Warszawy. Miało to, według koalicji rządowej, pogrążyć Jarosława Kaczyńskiego. Obóz władzy twierdzi, że wśród prokuratorów jest oczekiwanie na zmianę władzy.

– Część prokuratorów w Polsce po prostu zwyczajnie wzięło na przeczekanie i im się wydaje, że przeczekają i doczekają PiS-u, Kaczyńskiego i Ziobry – stwierdził Zbigniew Konwiński, przewodniczący KP Koalicji Obywatelskiej.

Do decyzji ws. umorzenia sprawy budowy biurowca i zarzutach wobec śledczej, które te decyzję podjęła, odniósł się rzecznik tej prokuratury, prok. Piotr Skiba.

– W pokoju pani prokurator nie widziałem żadnych portretów dygnitarzy państwowych. Pani prokurator jest wyjątkowo niezależnym prokuratorem – przekonywał prok. Piotr Skiba.

W koalicji rządowej słychać gorzkie słowa krytyki pod adresem Waldemara Żurka i jego poprzednika, Adama Bodnara.

– Ani poprzedni minister sprawiedliwości, ani ten minister sprawiedliwości, jako Prokuratorzy Generalni nie zapanowali nad prokuraturą – zaznaczył Marek Sawicki, poseł PSL.

Koalicja rządowa jest zakładnikiem własnych obietnic wyborczych – wskazał politolog Paweł Kubala.

– Ekipa Donalda Tuska odgrażała się, że wsadzi do więzień pół PiS-u, tymczasem już kończy się kadencja i nikt nie został skazany, i coraz bardziej mówi się raczej o tych aferach, które są związane z obecnymi rządami Donalda Tuska – zauważył Paweł Kubala.

Coraz więcej pojawia się w mediach informacji o możliwej jeszcze w lipcu dymisji Waldemara Żurka.

TV Trwam News

drukuj