fot. flickr.com

Zwolnienia z płacenia abonamentu RTV po 75. roku życia?

Kluby parlamentarne PiS, PO i SLD zapowiedziały poparcie ułatwień abonamentowych dla 75-latków. Przyjęcie senackiego projektu nowelizacji jednogłośnie rekomendowała sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. Dokument ten zakłada automatyczne zwalnianie osób po 75. roku życia z obowiązku płacenia abonamentu radiowo – telewizyjnego.

Według autorów projektu – obowiązek dokonywania opłat abonamentowych przez osoby, które ukończyły 75. rok życia jest uciążliwy i trudny, m.in. ze względu na stan zdrowia tych osób. Dlatego 75 latkowie często nie dopełniali wymaganych formalności i ponosili surowe konsekwencje.

W myśl nowych przepisów, wyznaczony operator pocztowy będzie mógł sam ustalić wiek abonentów i automatycznie zwolnić ich z opłat, korzystając z dostępu do rejestru PESEL.

Poseł Katarzyna Stachowicz z PO mówiła, że jest to rozwiązanie najtańsze i najprostsze do zrealizowania.

Takie rozwiązanie, to dla wielu osób udogodnienie. Często starsi ludzie ponosili konsekwencje wynikające z niedopełnienia tych obowiązków, co jest społecznie nieuzasadnione – mówiła poseł Stachowicz.

Poseł Barbara Bubula z PiS-u zaznaczyła z kolei, że projekt zakończy proceder ściągania „drakońskich kar” od osób starszych, które zapomniały lub nie zdążyły poświadczyć swojego uprawnienia do zwolnienia z abonamentu RTV.

Nie, kto inny jak Donald Tusk w roku 2007 nazwał abonament haraczem i zniechęcał obywateli do jego płacenia, aby potem nasyłać komorników na tych nielicznych obywateli, którzy mieli zarejestrowane odbiorniki i którzy figurowali w systemie opłat abonamentowych, a którzy, po tym wezwaniu szefa partii rządzącej, zaprzestali opłat. Mimo obietnic, partie koalicyjne nie potrafiły przez osiem lat przygotować i wprowadzić nowego systemu finansowania TVP i Polskiego Radia – wskazuje poseł Barbara Bubula.

Podobnego zdania jest także SLD.

Otóż to, co się stało w Polsce, żeby premier urzędującego rządu Donald Tusk wzywał do łamania prawa i niepłacenia abonamentu, nigdy nie miało miejsca w żadnym ze znanych państw Europy ani świata, więc to było w dużej mierze kuriozalne. Nigdy nie przeprosił pan premier, obecnie szef Rady Europejskiej, za ten absurd, bo to był absurd prawny – mówi poseł Tadeusz Iwiński.

PiS podnosi, że projekt ten to jednak za mało i dlatego niezbędne jest uchwalenie ustawy abolicyjnej dla osób, których wnioski o anulowanie lub rozłożenie zaległości abonamentowych na raty nie mogą się doczekać na rozpatrzenie przez KRRiT.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj