fot. PAP/Albert Zawada

Pos. A. Śliwka: Każdy sprzęt na pięknej defiladzie Wojska Polskiego został zakupiony bez programu SAFE

Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, oraz wiceszefowa resortu obrony, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, chwalili się pierwszymi 28 mld zł, które podobno do nas trafiły z programu SAFE. Wiecie, ile zostało wydatkowane z tej pierwszej transzy? Otóż 0,5 procent – z 28 mld zł było to 157 mln zł. Każdy sprzęt na pięknej defiladzie Wojska Polskiego został zakupiony bez programu SAFE – powiedział poseł Andrzej Śliwka z Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, na antenie Telewizji Trwam w sobotnim programie „Polski Punkt Widzenia”.

15 sierpnia obchodziliśmy Święto Wojska Polskiego. Zostało ono ustanowione na dzień zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 roku. Główne obchody odbyły się w Warszawie. Ulicami stolicy przeszła wojskowa defilada. Uczestniczyły w niej wszystkie rodzaje Sił Zbrojnych. Z tej okazji poseł Andrzej Śliwka na antenie Telewizji Trwam podjął się oceny obecnej sytuacji w polskiej armii. Szczególną uwagę zwrócił na kwestię środków na badania i rozwój.

– Minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, w bieżącym roku wyda na to 300 mln zł mniej niż w roku ubiegłym. Życzę rozsądku rządzącym i życzę tego, żeby żołnierze mieli mądrych rządzących. (…) Należy wziąć się na poważnie za system obrony antydronowej. (…) Na stole leżała świetna propozycja prywatnego APS-u. To polski podmiot z Trójmiasta, który buduje systemy antydronowe. Okazało się, że żaden polski bank nie dał gwarancji bankowej tej spółce. Polski podmiot musiał zejść na podwykonawcę, a zagraniczny podmiot stał się głównym wykonawcą. To jest patologia – zaznaczył polityk PiS.

Gość „Polskiego Punktu Widzenia” wskazał, że „proces odbudowy polskiej armii będzie trwał. (…) Dzisiaj jest ona kilkukrotnie lepsza niż była w 2015 roku. 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości doprowadziło do tego, że polska armia jest na właściwej drodze”.

– Bardzo żałuję, że przez ostatnie dwa lata na wielu płaszczyznach zamiast zostać dociśnięty pedał gazu, został zaciągnięty hamulec ręczny. Mamy np. wojska cyberprzestrzeni. (…) Trzeba to wesprzeć finansowo, żeby właśnie tam informatycy, programiści; ci, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni, byli dobrze opłacani. Kwestia budowy komponentu wojsk medycznych, czyli kluczowego komponentu, jeżeli chodzi o ewentualny konflikt. Niestety, to jest całkowicie w powijakach. (…) Na wielu płaszczyznach jesteśmy przygotowani, na wielu płaszczyznach musimy jeszcze wielką pracę wykonać – ocenił.

Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego rząd Donalda Tuska promował hasłem „Polska SAFE”. Jest to bezpośrednie nawiązanie do unijnego programu pożyczkowego. Podczas defilady można było zaobserwować m.in. spadochroniarzy, którzy w trakcie opadania rozwinęli flagi Polski oraz Unii Europejskiej. Zabrakło jednak flagi NATO.

– Każdy sprzęt na tej pięknej defiladzie został zakupiony bez programu SAFE. (…) Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Władysław Kosiniak-Kamysz chwalili się pierwszymi 28 mld zł, które podobno do nas trafiły.  Wiecie, ile zostało wydatkowane z tej pierwszej transzy? Otóż 0,5 procent – z 28 mld zł było to 157 mln zł – zwrócił uwagę poseł Andrzej Śliwka.

Polska wydatkuje na obronność blisko 5 proc. PKB. Pieniądze nie idą jednak tylko na rozwój polskiej armii, ale m.in. na emerytury wojskowe. Polityk PiS wskazał na potrzebę urealnienia tego wskaźnika. W tym kontekście zauważył, że „budżet Ministerstwa Obrony Narodowej to jest budżet małego państwa. Szef resortu obrony ma swoje wydatki na edukację, na szkolnictwo wyższe, na służbę zdrowia, także jest część odpowiedzialna za wymiar sprawiedliwości”.

– W tym budżecie również są środki związane z utrzymaniem infrastruktury, kosztami energii, płacami dla cywilnych pracowników wojska. Trzeba te wydatki urealnić i skupić się na tym, co jest istotą, a istotę widzimy w centralnych planach rzeczowych. (…) Program Modernizacji Technicznej jest kluczowy. Jeżeli spojrzymy rok do roku na budżety za czasów obecnej koalicji rządzącej, to na modernizację techniczną wydajemy mniej. Powiem więcej, jeżeli spojrzymy na sam budżet Władysława Kosiniaka-Kamysza, to on 6 mld zł przekazał do ministra spraw wewnętrznych na obronę cywilną. Bardzo żałuję, że tak nieudolnie są wydatkowane te środki – wskazał gość Tv Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj