fot. https://twitter.com/podlaskaPolicja

Polacy stoją murem za polskim mundurem

Polscy żołnierze i funkcjonariusze Straży Granicznej, pomimo że dzień i noc bronią granicy, wciąż mierzą się z krytyką. Ze wsparciem ruszają samorządy.

Granica Polski z Białorusią jest stale monitorowana przez żołnierzy, policjantów i Straż Graniczną. Migranci, którzy są wypychani z Białorusi, nie forsują już granicy dużymi grupami, lecz próbują przedostać się na terytorium Polski w nocy, wykorzystując przy tym wsparcie białoruskich żołnierzy. Migranci często są wyposażeni w sprzęt, który pomaga niszczyć zasieki. W tym czasie białoruscy pogranicznicy oślepiają polskie służby laserami.

Działania polskich żołnierzy na granicy z Białorusią pochwalają zarówno sojusznicy z NATO, jak i państwa członkowskie UE. Premier Mateusz Morawiecki przekonał się o tym w trakcie swojej dyplomatycznej ofensywy w poprzednim tygodniu. Odwiedził łącznie 11 państw i spotkał się z kilkunastoma przywódcami.

– We wszystkich miejscach, które odwiedził, spotkał się z akceptacją i przychylnością dla naszych działań na granicy wschodniej oraz z solidarnością naszych partnerów. Premier pokazał Europie, UE oraz polskiej opozycji, że mamy wielką siłę na arenie międzynarodowej – mówił dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

Wielu Polaków z niepokojem patrzy na sytuację na Wschodzie, dlatego są wdzięczni za ciężką pracę w imię obrony granic.

– Ludzie są wdzięczni i doceniają to, co robimy. Często dzielą się z nami ciepłym posiłkiem i dziękują po prostu – wskazała jedna z funkcjonariuszek.

Na portalach społecznościowych roi się od wpisów oznaczonych hasztagiem: #muremzapolskimmundurem. Pojawia się jednak dużo komentarzy opluwających polskich żołnierzy i Straż Graniczną.

– Dopóki to było od nas daleko, celebryci komentowali, że trzeba ich przyjmować za wszelką cenę. Teraz, kiedy mamy na granicy ludzi, którzy zostali oszukani przez Łukaszenkę, to celebryci nie zmieniają swojej narracji – powiedział dr Jakub Koper, socjolog.

Ci sami ludzie rozpowszechniają w internecie nieprawdziwe informacje, które dotyczą między innymi tego, że polscy żołnierze są wymarznięci i wygłodzeni, a państwo polskie nic z tym nie robi. Marszałek województwa lubelskiego, Jarosław Stawiarski, podkreślił, że żołnierze mają wszystko, czego potrzebują.

– Chcemy wyjść z akcją na najbliższej sesji sejmiku województwa, żeby przekazać pomoc rzeczową gminom, w których stacjonują żołnierze WOT-u, żołnierze Wojska Polskiego – podsumował Jarosław Stawiarski.

Służbę wojskową na granicy pełni ponad 15 tysięcy polskich żołnierzy.

TV Trwam News

drukuj