fot. PAP/Marcin Gadomski

[TYLKO U NAS] Min. Z. Ziobro: Cynizm ze strony środowisk międzynarodowych wynika z tego, że zdecydowaliśmy się odejść od takiego modelu sądownictwa, który zakłada, że sądy są państwem w państwie

Cynizm ze strony środowisk międzynarodowych, oburzenia Komisji Europejskiej na zmiany w Polsce wynikają z tego, że zdecydowaliśmy się odejść od modelu czysto korporacyjnego, czyli takiego modelu sądownictwa, który zakłada, że sądy są państwem w państwie; że sędziowie decydują sami o wszystkim, są poza jakąkolwiek kontrolą demokratyczną – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

2019 rok zakończył się licznymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości, m.in. : w życie weszła nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym umożliwiająca sędziom SN i NSA, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu oraz nowelizacja ustaw sądowych, która przewiduje m.in. zmiany w systemie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

– Z całą pewnością reforma wymiaru sprawiedliwości musi zostać dokończona, bo stanęliśmy w pół drogi. Na skutek sprzeciwów Komisji Europejskiej oraz batalii w Polsce te zmiany zostały wstrzymane. Ale obiecaliśmy, że ta kadencja będzie służyć ich dokończeniu. Jestem przekonany, że tak właśnie się stanie i dokończymy reformę sądownictwa – zapewniał minister sprawiedliwości.

Rozmówca Radia Maryja podkreślił, że sądy nie mogą działać poza demokratyczną kontrolą.

– Cynizm ze strony środowisk międzynarodowych, oburzenia Komisji Europejskiej na zmiany w Polsce wynikają z tego, że zdecydowaliśmy się odejść od modelu czysto korporacyjnego, czyli takiego modelu sądownictwa, który zakłada, że sądy są państwem w państwie; że sędziowie decydują sami o wszystkim, są poza jakąkolwiek kontrolą demokratyczną. Taki paradoks tego systemu był do niedawna, że żyliśmy w państwie demokratycznym, a tak naprawdę demokracja, suweren nie miały w zasadzie żadnego wpływu na kształt i funkcjonowanie sędziów, bo to nie minister sprawiedliwości był decydentem, tylko Rada Sądownictwa i samorządy sądowe – stwierdził Zbigniew Ziobro.

– To prowadziło do wielu patologii związanych z tą sferą działalności sądownictwa, że zamiast dbać o jakość i szybkość orzekania, oni dbali przede wszystkim o interesy tej części, która sama siebie nazwała nadzwyczajną kastą. Dlatego my zaproponowaliśmy odejście od tego modelu, który przez 30 lat zawiódł, nie sprawdził się, na rzecz rozwiązań, które funkcjonują w wielu krajach europejskich – wprowadzenia pewnej kontroli demokratycznej w ramach balansu władz – oznajmił.

Dlatego wprowadzono zmiany w wyborze członków do Krajowej Rady Sądownictwa.

– Rada Sądownictwa dalej w Polsce funkcjonuje, dalej większość w niej stanowią sędziowie, ale ci sędziowie mają być wybierani już nie przez kolegów w ramach kolesiowskich rozgrywek i gwarancji interesów, ale mają być wybierani przez przedstawicieli suwerena, czyli przez parlament nie zwykłą większością głosów, która jest niezbędna do powołania rządu, ale taką większością, która dalece wyrasta ponad tę większość pozwalającą rządzić – większością kwalifikowaną – wskazał Prokurator Generalny.

Całą rozmowę można odsłuchać [tutaj]. 

 

radiomaryja.pl

drukuj