fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Min. M. Woś: Jest to sytuacja niedopuszczalna, żeby marszałek Senatu kreował w jakiś sposób politykę zagraniczną

Absolutnie jest to sytuacja niedopuszczalna, żeby marszałek Senatu kreował w jakiś sposób politykę zagraniczną. On może w tym współuczestniczyć, ale wpisując się w politykę zagraniczną realizowaną przez rząd, Radę Ministrów w osobie ministra spraw zagranicznych – powiedział minister Michał Woś w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki udał się w środę do Brukseli na spotkanie z wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej oraz komisarzem odpowiedzialnym za sprawiedliwość. Marszałek prowadzi swoją politykę zagraniczną w oderwaniu od działań rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Do działań prof. Tomasza Grodzkiego odniósł się minister Michał Woś.

– To, co robi pan marszałek, to jest rzeczywiście bardzo niebezpieczna sytuacja, bo to rząd, Rada Ministrów w porozumieniu z prezydentem prowadzi politykę zagraniczną. To jest wprost wpisane w konstytucję i to jest paradoks tej sytuacji, bo ci, którzy rzeczywiście najgłośniej krzyczą „konstytucja”, mają tak naprawdę tę konstytucję, w takich sytuacjach, w głębokim poważaniu. Marszałek rzeczywiście jest wysokiej rangi przedstawicielem państwa, natomiast najważniejszą rzeczą jest to, że nawet jeśli jest w jakiejś formie przedstawicielem państwa, to absolutnie powinien politykę prowadzić zgodnie z wytycznymi rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych – wskazał gość „Polskiego punktu widzenia”.

W tym przypadku tworzy się „alternatywny ośrodek polityki zagranicznej” – podkreślił polityk.

– To w ogóle nie jest w interesie Polski. Nie może być zgody na takie zachowanie, bo równie dobrze takie scenariusze mogą być pisane na Kremlu, żeby państwo było reprezentowane przez dwa różne ośrodki. Absolutnie jest to sytuacja niedopuszczalna, żeby marszałek kreował w jakiś sposób politykę zagraniczną. On może w tym współuczestniczyć, ale wpisując się w politykę zagraniczną realizowaną przez rząd, Radę Ministrów w osobie ministra spraw zagranicznych – stwierdził minister Michał Woś.

Dzisiaj z kolei z wizytą przyjeżdża do Polski Komisja Wenecka, która została zaproszona przez marszałka Senatu.

– Jeżeli ekspertem w Komisji Weneckiej jest bliska współpracowniczka Władimira Putina, to ja się po Komisji Weneckiej nie spodziewam wielu rzeczy – podsumował gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj