fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Sędziowie-celebryci lubią chodzić po mediach i uprawiać działalność publiczną

Są sędziowie-celebryci, którzy lubią chodzić po mediach, uprawiać działalność publiczną, lubią mówić co jest sądem, a co nie i co można, a czego nie wolno robić – nie wolno robić tego innym obywatelom, a tym akurat wolno. To cała filozofia tych ludzi – powiedział na antenie Radia Maryja w środowej audycji „Aktualności dnia” wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.  

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie uchyliła immunitetu sędziemu Igorowi Tulei. Michał Wójcik powiedział, iż sędzia Tuleya „sądzi, że on nie podlega prawu, uważa, co jest sądem, a co nie i obraża”.

– Cała gra dotyczy nie tylko przepisów Kodeksu karnego, ale także konstytucji. Art. 45 Konstytucji RP mówi, że jest możliwość ograniczenia jawności postępowania ze względu na bezpieczeństwo państwa. Jest też kilka innych przepisów, ale nawet gdyby były jakiekolwiek wątpliwości, to nie ma jednej – to była cały czas faza postępowania przygotowawczego. Bez zgody prokuratora nie wolno było tego (wpuszczenia mediów na salę rozpraw – red.). Chodzi o to teraz, żeby uchylić immunitet panu sędziemu i ewentualnie pociągnąć go do odpowiedzialności karnej – zaznaczył gość Radia Maryja.

Polityk wskazał, że teraz decyzję Izby Dyscyplinarnej SN oceni prokuratura.

– Prokuratura ma kilka dni na to, żeby o tym zdecydować, zapoznając się z motywami Izby, która stanęła po stronie sędziego Tulei. Ma do tego prawo. Prokuratura podejmie decyzję, czy składać zażalenie, czy też nie – powiedział.

Wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że sędzia „to szczególna pozycja, natomiast wynika ona z tego, że osoba w imieniu Rzeczypospolitej wydaje orzeczenia, ale nie może angażować się w działalność publiczną, której nie można pogodzić z niezawisłością”.

– Jak sędzia może kwestionować reformy? (…) Nie może być tak, że jedna osoba z grupy 11 tys. sędziów decyduje się na to, że to właściwie on stoi ponad prawem i będzie decydował, czy ludzie z Izby Dyscyplinarnej SN są sędziami, czy nie. Sędzia nie może prowadzić takiej działalności. To wynika z konstytucji. (…) Są sędziowie-celebryci, którzy lubią chodzić po mediach, uprawiać działalność publiczną, lubią mówić co jest sądem, a co nie i co można, a czego nie wolno robić – nie wolno robić tego innym obywatelom, a tym akurat wolno. To cała filozofia tych ludzi – zauważył gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z wiceministrem Michałem Wójcikiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj