fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] M. Małecki: Dla Orlenu zakup Polska Press jest inwestycją biznesową. Polska Press to jeden z największych wydawców w Polsce i będzie dobrym narzędziem umożliwiającym dotarcie do poszczególnych klientów z ofertą produktową

Nie ma w Polsce przykładów, jakich chce opozycja, żeby właścicielami mediów w niepodległym kraju byli w większości przedstawiciele zagranicznych firm, przedstawiciele firm w krajach, które często mają interesy sprzeczne z polską racją stanu. Dla Orlenu zakup Polska Press jest inwestycją biznesową. Polska Press to jeden z największych wydawców w Polsce – mówił Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Grupa Orlen przejmuje wydawnictwo Polska Press. Dzięki temu będzie miała dostęp do 17,4 mln użytkowników portali wydawnictwa – poinformował w poniedziałek na Twitterze prezes Grupy Orlen Daniel Obajtek. [czytaj więcej]

Maciej Małecki zwrócił uwagę, że przejęcie przez Orlen wydawnictwa Polska Press z perspektywy Ministerstwa Aktywów Państwowych, ale i Polski, jest „krokiem wiodącym w stronę normalności i to duży skok w kierunku standardów europejskich oraz światowych”.

– Nie ma w Polsce przykładów, jakich chce opozycja, żeby właścicielami mediów w niepodległym kraju byli w większości przedstawiciele zagranicznych firm, przedstawiciele firm w krajach, które często mają interesy sprzeczne z polską racją stanu. Trzeba pogratulować panu prezesowi Danielowi Obajtkowi za decyzję Orlenu, bo jest to krok w stronę normalności. Dla Orlenu zakup Polska Press jest inwestycją biznesową. Czym jest wydawnictwo Polska Press należące do niemieckiego holdingu Verlagsgruppe Passau? Polska Press to jeden z największych wydawców w Polsce. W 2019 r. osiągnął przychody blisko 400 mln złotych. 20 z 24 wydawanych w Polsce dzienników regionalnych należy do Polska Press. 120 tygodników lokalnych to też Polska Press. Polska Press ma również dużą sprzedaż i wysoką oglądalność, bo to 500 serwisów internetowych, z których miesięcznie korzysta 17,5 mln użytkowników. Z punktu widzenia Orlenu, koncernu, który bardzo szybko idzie w stronę multienergetycznej grupy, bardzo szybko dywersyfikującej przychody, nadąża za światowymi trendami, wręcz wytycza w niektórych obszarach trendy. Dla Orlenu zakup Polska Press będzie dobrym narzędziem, umożliwiającym dotarcie do poszczególnych klientów z ofertą produktową – powiedział gość Radia Maryja.

Wiceminister aktywów państwowych podkreślił, że Orlen ma strategię rozwojową do 2030 roku. [więcej]

– W strategii zapisano rozwój sprzedaży detalicznej, m.in. poprzez rozbudowanie nowoczesnych kanałów informacji. Zakup przez Orlen wydawnictwa Polska Press odnosi się do założeń przyjętej strategii i pozwoli wygenerować dodatkowe oszczędności z tytułu reklam i będzie współgrał z tym, że Orlen powołał, razem z PZU, Agencję Sigma Bis. Agencja odpowiada za zakup kampanii mediowych. Orlen nabył dystrybutora prasy po to, żeby za te usługi nie płacić na zewnątrz (podmiotom z Niemiec, z Francji), by pieniądze zostawały w Polsce. Tymi, którym się to nie podoba, są przedstawiciele opozycji. W bardzo brutalny (czasem porażający sposób) krytykują transakcję. Jeden z posłów Platformy Obywatelskiej krzyczy, że on już nigdy nie będzie kupował na Orlenie. Obserwując zachowanie opozycji, szczególnie Platformy Obywatelskiej, widzimy niemiecką mentalność. Przeszkadza polski orzeł Orlenu, a nie przeszkadza niemiecka flaga – wskazał polityk.    

– W Niemczech, tak ukochanych przez opozycję i przedstawianych jako wzór demokracji, rynek prasy opanowany jest przez 10 wydawców niemieckich. Tam jest silna pozycja prasy lokalnej, regionalnej, bo te gazety w Niemczech to 3/4 ukazującej się codziennej prasy i na rynku czasopism jest tak samo – dodał.     

Maciej Małecki zaznaczył, że we Francji największe grupy medialne należą do Francuzów i to oni zarządzają rynkiem medialnym w kraju.

– Do tej pory duże spółki kampanie reklamowe zlecały zewnętrznym agencjom mediowym, płacąc pewną marżę, wydając pieniądze na zewnątrz, poza grupę kapitałową. Jeśli tylko poświęcimy odrobinę uwagi obecnym wokół nas reklamom, zauważymy, że znaczna część reklam to promocja produktów Orlenu. Orlen nie chce pieniędzy wydawać na zewnątrz, skoro może świadczyć usługi sam. (…) Wstyd tłumaczyć posłom opozycji w polskim Sejmie, że dla polskiej racji stanu polski kapitał w mediach jest korzystniejszy niż niemiecki. Całe lata posłowie opozycji, liberalna strona polityczna w Polsce, wmawiała Polakom, wbijała nam do głów, że kapitał nie ma narodowości. Jeżeli kapitał ma narodowość polską, to opozycję to parzy i polski kapitał opozycji przeszkadza. Opozycja nie mówiła o zagrożeniu wolności i niezależności mediów, kiedy do redakcji „Wprost” za czasów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego weszli przedstawiciele służb specjalnych, wyglądało to, jak napad na redakcję, bo wyrywali redaktorowi naczelnemu komputer, na którym były informacje niewygodne dla PO i PSL. Taka była wolność mediów za czasów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. (…) Jednym z powodów złości opozycji są sukcesy Orlenu za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, w których Orlen zarobił 25 mld złotych – podsumował wiceminister aktywów państwowych.

Całą rozmowę z audycji „Aktualności dnia” z udziałem Macieja Małeckiego można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj