fot. PAP/Marcin Bielecki

[TYLKO U NAS] M. Jach: Jest sformalizowana kolejna grupa amerykańskich żołnierzy, którzy będą służyć w Polsce. To dowództwo będzie odpowiedzialne za operacje lądowe oraz będzie stacjonować w sposób trwały

Jest sformalizowana kolejna grupa amerykańskich żołnierzy, którzy będą służyć w Polsce, ale jest to szczególna grupa. Po pierwsze, na teren naszego kraju będzie przeniesiony 5. Korpus Wojsk Lądowych Stanów Zjednoczonych z Teksasu. To dowództwo amerykańskie będzie odpowiedzialne za operacje lądowe w naszym regionie. Po drugie, Amerykanie będą stacjonować w sposób trwały, co jest zapisane w umowie – mówił Michał Jach, poseł PiS, przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej. 

Szef Pentagonu Marek Esper poinformował w poniedziałek o zakończeniu negocjacji dotyczących umowy EDCA (Enhanced Defence Cooperation Agreement) z Polską. Ocenił, że przyczyni się ona do „zwiększenia odstraszania Rosji i wzmocnienia NATO”. [czytaj więcej]

– Jest sformalizowana kolejna grupa amerykańskich żołnierzy, którzy będą służyć w Polsce, ale jest to szczególna grupa. Po pierwsze, na teren Polski będzie przeniesiony V. Korpus Wojsk Lądowych Stanów Zjednoczonych z Teksasu. To dowództwo amerykańskie będzie odpowiedzialne za operacje lądowe w naszym regionie. Po drugie, – co też jest istotne – Amerykanie będą stacjonować w sposób trwały, co jest zapisane w umowie. Nie w sposób rotacyjny, jak dotychczasowe siły amerykańskie, tylko w sposób trwały. To dla nas jest istotne – powiedział Michał Jach.

 

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że podpisane negocjacje „były złożone i dość trudne, ale na tym polega współpraca amerykańska, nawet z najlepszymi sojusznikami”.

– Obydwie strony zgadzają się, że celem jest utrzymanie pokoju, utrzymanie stabilizacji na wschodniej granicy, na wschodniej flance NATO. Natomiast, jeśli chodzi o szczegóły, to były negocjacje twarde i dobrze, że nasi politycy wojskowi, że nasi negocjatorzy już są na takim etapie, że potrafią twardo walczyć o polskie interesy. Myślę, że ta umowa, przynajmniej na tyle, na ile ją znamy, jest zawarta w dobrze rozumianym interesie Rzeczpospolitej – wskazał przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Jednym z elementów owej umowy jest porozumienie o statusie amerykańskich żołnierzy w naszym kraju.

– Element umowy, która ma w skrócie SOFA (Status of Forces Agreement) amerykańskich sił obowiązuje we wszystkich tych państwach, gdzie stacjonują żołnierze amerykańscy. (…) Warto pamiętać o tym, że ci żołnierze amerykańscy, którzy służą w Polsce, we Włoszech, w Belgii nie są na wycieczce turystycznej, oni pełnią służbę. Odpowiedzialną, ciężką służbę. Służbę mającą na celu zapewnienie bezpieczeństwa w naszym kraju. Oni są służbowo na zaproszenie państwa, czyli gospodarza (na zaproszenie Polski). Jest oczywiste, że żądania rządu Stanów Zjednoczonych, żeby ci żołnierze mieli specjalny status, więc podlegali jurysdykcji amerykańskiej, jest uzasadnione. Tak się dzieje w Niemczech, w Korei Południowej czy w Japonii tam, gdzie stacjonują wojska amerykańskie. To jest w pełni uzasadnione i nie ma co się oburzać – podkreślił polityk. 

Jeżeli chodzi o finansowanie działań armii amerykańskiej to jest różnie w różnych państwach.

– Są państwa, które płacą niewielkie kwoty, to m.in. Niemcy. Sam prezydent Donald Trump wielokrotnie zarzucał, że Niemcy powinny w znacznie większej wysokości partycypować w kosztach pobytu armii amerykańskiej na ich terenie. Tym bardziej, że Niemcy bardzo korzystają. 25 tys. żołnierzy tam mieszka, chodzi do kina, do restauracji, kupuje wycieczki, jedzenie. Na tym wszystkim Niemcy korzystają. Bywa więcej, bywa mniej (jeśli chodzi o finansowanie). Myślę, że się dowiemy, jaką część pobytu żołnierzy wojsk amerykańskich ponosi Polska. Na pewno będzie to o wiele taniej, niż gdybyśmy chcieli własną armię, kolejną brygadę rozwinąć i ją utrzymywać. Finansowo się to Polsce opłaca, nie mówiąc o tym, że gdyby to rozpatrywać w warunkach bezpieczeństwa militarnego, to jest nieporównywalnie ważniejsze – podsumował przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Umowa z USA o wzmocnionej współpracy obronnej będzie podpisana w stosunkowo krótkim czasie – zapowiedział w piątek szef MON Mariusz Błaszczak. [więcej]

Całą rozmowę z udziałem posła Michała Jacha można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj