M. Jach: Przejęcie od Niemiec amerykańskiej broni jądrowej zwiększyłoby m.in. potencjał obronny Polski

Przejęcie od Niemiec amerykańskiej broni jądrowej zwiększyłoby m.in. potencjał obronny naszego kraju. Tak uważa poseł Michał Jach, szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Za naszą zachodnią granicą trwa dyskusja na temat udziału Niemiec w natowskim programie udostępniania broni jądrowej w ramach NATO.

W dyskusję włączyła się ambasador USA w Polsce. Georgette Mosbacher napisała, że jeśli Niemcy chcą zmniejszyć potencjał nuklearny, to Polska mogłaby przyjąć ten potencjał.

Poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej komisji obrony, uważa, że Polska chętnie rozważyłaby wejście w miejsce Niemiec.

– Państwa NATO mogą brać udział w przygotowaniu swoich samolotów oraz pilotów do tego, żeby być gotowym do użycia taktycznej broni jądrowej. Jeśli Niemcy by zrezygnowali, to na pewno nasz rząd brałby pod uwagę taką możliwość, żeby wejść w to miejsce. To spowodowałoby znaczący wzrost potencjału obronnego i sił powietrznych; zwiększyłoby też nasz potencjał odstraszania – zaznacza Michał Jach.

Ambasador Niemiec w Polsce Rolf Nikel napisał, że Niemcy dotrzymują swoich zobowiązań wobec NATO i swoich partnerów.

Dyskusja na temat potencjału nuklearnego rozpoczęła się po ogłoszeniu w kwietniu przez niemiecki resort obrony zamiaru zakupu nowych samolotów zdolnych do przenoszenia amerykańskiej broni jądrowej. Maszyny mają zastąpić samoloty „Tornado”.

RIRM

drukuj