fot. Dawid Bagiński

[TYLKO U NAS] M. Gróbarczyk: Deklaracja R. Trzaskowskiego o zablokowaniu przekopu Mierzei Wiślanej jest groźna nie tylko dla tej inwestycji, ale także dla suwerenności Polski

Deklaracja Rafała Trzaskowskiego w zakresie zablokowania przekopu przez Mierzeję Wiślaną bardzie źle wróży. Przede wszystkim jest niezwykle groźna dla tej inwestycji, nie mówiąc już o kwestiach związanych z pewnym aspektem suwerenności Polski. Nie jest tajemnicą, że to Federacji Rosyjskiej głównie zależy na tym, aby zablokować budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną. Jest to dla mnie przerażające, a przede wszystkim zastanawiające: o co tu chodzi? Jakie to będzie miało konsekwencje w zakresie, nie daj Panie Boże, wygranej pana Rafała Trzaskowskiego? – podkreślił Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. 

W niedzielę rzecznik partii Zielonych poinformował, że rada krajowa tej partii zaakceptowała Rafała Trzaskowskiego jako kandydata na prezydenta. Ten natomiast zgodził się na 21 ich postulatów. Minister gospodarki morskiej zwrócił  uwagę w audycji, że jest to ogromne zagrożenie ideologiczne.

– Podpisał (R. Trzaskowski – red.) w zeszłym tygodniu deklarację z grupą Zielonych nie tylko wskazując, że chce likwidować czy zatrzymać budowę przekopu przez Mierzeję Wiślaną, ale promować także filozofię LGBT. Proszę zwrócić uwagę, połączenie ideologiczne i takie rozwiązanie to chyba najgorsze, co może się stać. Natomiast wcale w tej swojej deklaracji nie pisał o tym, że należy te środki przeznaczyć  na walkę z COVID – 19. Myślę, że potem widząc, co się dzieję, w jaką stronę to idzie i jak to zostanie ocenione przez opinię publiczną, stara się ratować sytuację, że niby te środki chce przeznaczać na walkę z pandemią – powiedział Marek Gróbarczyk.

Minister wyraził zaniepokojenie deklaracją prezydenta Warszawy, ponieważ – jak wskazał – może to nieść za sobą ogromne konsekwencje co do przyszłości inwestycji przekopu Mierzei Wiślanej.

To, co się stało, czyli deklaracja w zakresie zablokowania przekopu przez Mierzeję Wiślaną, to bardzie źle wróży. Przede wszystkim jest niezwykle groźne dla tej inwestycji, nie mówiąc już o kwestiach związanych z pewnym aspektem suwerenności Polski. Przecież nie jest tajemnicą, że głównie to Federacji Rosyjskiej zależy na tym, aby budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną zablokować, więc to jest dla mnie najbardziej przerażające, a przede wszystkim zastanawiające: o co tu chodzi? Jakie to będzie miało konsekwencje w zakresie, nie daj Panie Boże, wygranej pana Rafała Trzaskowskiego?  – zauważył rozmówca.

Przekop Mierzei Wiślanej ma ogromne znaczenie gospodarcze, ale ma także wpływ na suwerenność  Polski – kontynuował szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

– Przypomnijmy, to Zalew Wiślany jest ostatnim akwenem, gdzie de facto jurysdykcję w zakresie możliwości wpłynięcia na ten akwen – a więc dostępu do terenu znajdującego się w Polsce – ma Federacja Rosyjska. Każde wejście jednostki przez Cieśninę Piławską i na Zalew Wiślany, czyli przekraczając granicę Polską – musiał być oparty o zgodę Moskwy. Myślę, że najwyższa pora, by zakończyć z takim uzależnieniem. W związku z tym decyzja o budowie kanału przez Mierzeję Wiślaną. Ma ona aspekt również obronnościowy i suwerenny w zakresie swobodnego dostępu do tego akwenu wodnego – dodał.

Realizacja inwestycji na terenie Mierzei Wiślanej to również ważny aspekt gospodarczy.

– Nie jest tajemnicą, że głównie stronie rosyjskiej zależy na tym, aby nie rozwijała się ta część Polski. W ramach konkurencyjności oni chcą rozwijać swój obszar kaliningradzki. W związku z tym zrobią naprawdę wszystko, aby zablokować tę inwestycję. Zresztą, historycznie mieliśmy już z tym do czynienia. Tutaj przecież minister Federacji Rosyjskiej występował do komisarza UE z wnioskiem, aby ten zablokował budowę kanału przez Mierzeję Wiślaną – zaznaczył były europoseł.

Marek Gróbarczyk zwrócił także uwagę na hipokryzję kandydata na urząd prezydenta Polski, który chcę zablokować budowę przekopu przez Mierzeję Wiślaną, a jeszcze rok temu jako poseł głosował za specustawą dotyczącą przyspieszenia realizacji tej inwestycji. Jednak na tym kłamstwa Rafała Trzaskowskiego i Platformy Obywatelskiej się nie kończą, ponieważ rozprzestrzeniają fake newsy o tym, że przez Mierzeję Wiślaną będą przepływać ogromne tankowce.

– Przekop przez Mierzeję Wiślaną ma swoje parametry. Jednostki, które będą mogły wchodzić na akwen Zalewu Wiślanego to pojemność do 1000 BRT, więc to są małe jednostki (…). Jest to przede wszystkim żegluga krótkiego zasięgu. Przede wszystkim ma za zadanie obsługę Morza Bałtyckiego i wspieranie dużych portów, więc portu w Gdyni i w Gdańsku. To jest zupełnie inna grupa klientów, którzy będą chcieli lokować się w porcie w Elblągu i zupełnie inna grupa towarowa, która do tej pory nie miała możliwości tak łatwego dostępu do portu – zaakcentował szef resortu.

Jak zapewnił minister Marek Gróbarczyk, cała inwestycja jak na razie idzie zgodnie z planem. Jeżeli nie pojawią się komplikacje to całość zostanie zakończona w 2022 roku.

Całą rozmowę w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj