fot. Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Ks. prof. R. Skrzypczak: Są miejsca, gdzie młodzież lgnie do Chrystusa. Są to miejsca, które w Kościele proponują wiarę wymagającą, której centrum jest żywy i zmartwychwstały Chrystus

Są takie miejsca, gdzie młodzież jest przyciągana i lgnie do Chrystusa. To są te miejsca, które w Kościele proponują wiarę pod znakiem radykalnym, czyli wiarę wymagającą, której centrum jest żywy i zmartwychwstały Chrystus. Jeśli takie środowiska, w których wiara jest przeżywana w sposób intensywny i całościowy istnieją, to takie środowiska przyciągają młodych ludzi – mówił ks. prof. Robert Skrzypczak w rozmowie z portalem radiomaryja.pl.

Ks. prof. Robert Skrzypczak przedstawił ideę najnowszej książki ks. kard. Roberta Saraha „Wieczór się zbliża i dzień się już chyli”.

– Ksiądz kardynał w swoim najnowszym dziele dokonuje pewnej analizy stanu, w jakim znajduje się Kościół zwłaszcza w świecie zachodnim, bo chodzi przede wszystkim o Europę, Kanadę czy Stany Zjednoczone. Kardynał wychodzi od analizy kapłaństwa, nazywając też pewne zjawisko w kapłaństwie „judaszowym”. Jest to stanowisko pasterzy, którzy albo z powodu tego, że się sprzeniewierzyli, albo z powodu tego, iż sami przeżywają kryzys wiary, nie są w stanie stanąć na czele owczarni, aby wskazać kierunek, w stronę którego należy iść. Analiza ks. kard. Saraha dotyczy ponadto jakości sprawowania liturgii oraz przekazywania prawd wiary – powiedział kapłan.

Rozmówca portalu radiomaryja.pl podkreślił, że Kościół doświadcza zupełnie innych problemów w różnych częściach świata.

– Inne Kościoły przeżywają innego rodzaju trudności. Na przykład Kościoły azjatyckie mają trudności typu logistycznego, dlatego że doświadczają bardzo dużego przebudzenia, zainteresowania Chrystusem i wiarą. Obecne jest także przebudzenie misyjne w wielu krajach, takich jak chociażby Chiny czy Indie, dlatego ich problemy są powiązane na przykład z brakami kadrowymi, które skutkują niemożnością poradzenia sobie z tym ogromnym zainteresowaniem wiarą. Podobnie w Kościele w Afryce jest ogromne przebudzenie i wiele nawróceń, również pośród młodzieży. Oczywiście z jednej strony młodzież masowo odpływa, także w Polsce, od Kościoła, ale nie można tutaj winić tylko samej młodzieży – ocenił duchowny.

Ludzie odchodzą z Kościoła nie tylko dlatego, że tracą zainteresowanie Chrystusem, ale dlatego, że w wielu miejscach w naszym Kościele Go nie znajdują – tłumaczył.

– Nie są w stanie Go spotkać, dlatego występują i szukają Boga gdzie indziej. Są też natomiast takie miejsca, gdzie młodzież jest przyciągana i lgnie do Chrystusa. To są te miejsca, które w Kościele proponują wiarę pod znakiem radykalnym, czyli wiarę wymagającą, której centrum jest żywy i zmartwychwstały Chrystus. Jeśli takie środowiska, w których wiara jest przeżywana w sposób intensywny i całościowy istnieją, to takie środowiska przyciągają młodych ludzi, bo faktem jest chociażby to, że pełne młodych osób są klasztory kontemplacyjne we Włoszech, Hiszpanii oraz powstające piękne wspólnoty młodych ludzi, którzy dbają o szacunek do Najświętszego Sakramentu, comiesięczną spowiedź i cześć do Najświętszej Maryi Panny – mówił ks. prof. Robert Skrzypczak.

Jedną z najbardziej naglących w tej chwili spraw Kościoła, także w Polsce, jest -jak mówił Jan Paweł II – „Odkrycie absolutnego priorytetu głoszenia Chrystusa” w postaci kerygmatu – wskazał kapłan.

– Czyli przepowiadania, które nie zakłada wiary, ale ją budzi w ludziach tu obecnych. Poza tym istotna jest siła świadectwa, które stawia na wyjątkową oryginalność chrześcijaństwa. My, chrześcijanie, nie możemy wpisywać się w chór, brać udział w chórze różnych wartości humanistycznych czy ogólnoludzkich, które są propagowane przez organizacje pozarządowe. Kościół ma swoją misję, którą jest misja eschatologiczna, czyli głoszenia tu na ziemi Chrystusa. Dzisiaj jest nagląca potrzeba, żeby Kościół przyjmował postać małych wspólnot intensywnego życia chrześcijańskiego, które zapewnią jakość nauczania oraz optymalne warunki do przekazania wiary następnym pokoleniom – akcentował rozmówca portalu radiomaryja.pl.

Ważnym tematem w obecnym Kościele jest właściwe rozumienie ekumenizmu oraz dialogu religijnego.

– Dzisiaj potrzeba światła na właściwie rozumienie ekumenizmu oraz dialogu religijnego. Wielu ludzi, powołując się na Sobór Watykański II, próbuje wprowadzać w życie pozbawione treści wizje budowania więzi braterstwa z innymi wyznaniami czy religiami, jakoby pluralizm religijny czy kulturowy miał być nie tylko wymogiem czasu, jak gdyby chcianym przez Boga. To są kwestie bardzo niebezpieczne, podobnie zresztą jak pewien jeszcze szerszy „ekumenizm ekologiczny”, czyli budowanie fałszywych i złudnych idei na temat braterstwa ze zwierzętami, przyrodą, gdzie człowiek traci swoje bezpieczne miejsce jako korona stworzenia, która jest stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To wszystko jest złudne i niebezpieczne oraz nawiązujące do różnych wizji, które są związane z postacią antychrysta. Wystarczy wspomnieć Włodzimierza Sołowjowa, który do 1900 roku przewidywał, co się będzie działo w przestrzeni świata chrześcijańskiego za 100 lat – zauważył kapłan.

W niezbędne nauczanie do walki z powtórną rewolucją seksualną uposażył Kościół już św. Jan Paweł II. Wyraźnym wzorem w tym zakresie jest ks. abp Marek Jędraszewski.

– Jan Paweł II wyposażył Kościół w nauczanie, aby Kościół był w stanie sobie poradzić z inwazją o zasięgu rewolucyjnym na bazie myślenia panseksualistycznego oraz rewolucji homoseksualnej, która obecnie nadciąga. Nie uważam, żeby z kolei ks. abp Jędraszewski zajął jakieś stanowisko ekstremalne, obraźliwe wobec kogokolwiek, no chyba, że ktoś uważa, iż utrzymywanie pojęcia małżeństwa zbudowanego z mężczyzny i kobiety, które cieszy się przyznanym przywilejem ze względu na tworzenie osobotwórczych warunków w rodzinie, jest elementem składowym mowy nienawiści. Ksiądz arcybiskup po prostu zrobił to, co powinien zrobić każdy pasterz – podsumował ks. prof. Robert Skrzypczak.

Jakub Gronczakiewicz/radiomaryja.pl

drukuj