fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Kom. R. Opas: Ponad połowa zatrzymanych w tym roku z 71 tys. kierowców to kierowcy, którzy mieli w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. To nie są tzw. wczorajsi kierowcy

Ponad połowa zatrzymanych w tym roku z 71 tys. kierowców to kierowcy, którzy mieli w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. To nie są tzw. wczorajsi kierowcy czy imprezowicze, którzy wczoraj spożywali alkohol, ale osoby, które zapewne miały całkowitą świadomość stanu, w jakim siadają za kierownicą (…). Kierowca powinien siadać wypoczęty i stosować się do przepisów. Pamiętajmy, że w przypadku alkoholu mamy do czynienia z dwoma stanami. Po spożyciu alkoholu, czyli wykroczeniem do 0,2 promila. Jeśli mowa o przestępstwie, to zaliczamy do niego stan przewyższający 0,5 promila. Wtedy narażamy się na bardzo poważne konsekwencje – mówił kom. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W Polsce cały czas rozwijana jest infrastruktura drogowa. Polacy coraz chętniej i częściej poruszają się samochodami. Komisarz Robert Opas odniósł się do ilości wypadków i wykroczeń popełnianych przez polskich kierowców.

– Zdarzeń drogowych mamy zdecydowanie mniej. Ciągle daleko jest jednak do ideału, dlatego że na tle Europy nie możemy się pochwalić najlepszymi wynikami. Liczba wypadków, zdarzeń praktycznie ze wszystkimi uczestnikami ruchu drogowego jest obecnie dużo niższa niż w zeszłym roku, który traktujemy szczególnie, bo był to czas, kiedy podróżujących na naszych drogach było zdecydowanie mniej. Jest to spadek o ponad 1300 wypadków, a ofiar jest mniej o 135. Porównując to do roku 2019, zauważymy bardzo widoczny spadek, bo jest to 6000 najpoważniejszych zdarzeń mniej i 540 ofiar mniej – mówił komisarz z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Dużym problemem w Polsce są pijani kierowcy.

– Nadal popełniamy bardzo dużo poważnych wykroczeń. Cały czas mamy problem z nietrzeźwymi kierującymi na polskich drogach. Co prawda liczba zdarzeń drogowych szczęśliwie maleje, ale dalej jesteśmy w ogonie Europy – oznajmił.

– 2020 rok to 2121 wypadków, czyli prawie 9 proc. ogółu wypadków to wypadki spowodowane przez osoby kierujące po spożyciu. Skutek? 314 osób, które już z nami nie spędzą chociażby najbliższych świąt. Rannych było 2308 osób. Mówiąc o tym, że ktoś wsiada po alkoholu za kierownicą i myśli, że jest już czysty i może prowadzić pojazd, to tak nie jest. Ponad połowa zatrzymanych w tym roku z 71 tys. kierowców to kierowcy, którzy mieli w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. To nie są tzw. wczorajsi kierowcy czy imprezowicze, którzy wczoraj spożywali alkohol, ale osoby, które zapewne miały całkowitą świadomość stanu, w jakim siadają za kierownicą – powiedział kom. Robert Opas.

Policjant zwrócił uwagę, aby po imprezie darować sobie siadanie za kierownicą, bo nawet jeśli w naszym organizmie nie ma już alkoholu, to i tak jesteśmy zmęczeni. To też przekłada się na naszą zdolność do prowadzenia pojazdów.

– Kierowca powinien siadać wypoczęty i stosować się do przepisów. Pamiętajmy, że w przypadku alkoholu mamy do czynienia z dwoma stanami. Po spożyciu alkoholu, czyli wykroczeniem do 0,2 promila. Jeśli mowa o przestępstwie, to zaliczamy do niego stan przewyższający 0,5 promila. Wtedy narażamy się na bardzo poważne konsekwencje – podsumował gość Radia Maryja.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem kom. Roberta Opasa można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj