fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

[TYLKO U NAS] J. Wiśniewska: Przykre, że ZNP wykorzystuje ważny czas egzaminów do walki o sprawy płacowe

Młodzi ludzie przygotowywali się do tych egzaminów latami. Przykre, że ZNP wykorzystuje ten bardzo wrażliwy i ważny czas do walki o sprawy płacowe – mówiła na antenie Radia Maryja w sobotnim wydaniu audycji „Aktualności dnia” Jadwiga Wiśniewska, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Związek Nauczycielstwa Polskiego i oświatowa „Solidarność” deklarują, że wezmą udział w niedzielnych rozmowach, które mają odbyć się o godz. 19.00. Będzie to prawdopodobnie ostatnia szansa na wypracowanie porozumienia pomiędzy nauczycielami a rządem.

Jadwiga Wiśniewska zgadza się, iż płacowe sprawy nauczycieli są bardzo istotne, ale „zbliżające się egzaminy są bardzo ważnym czasem dla młodych ludzi”.

Nauczyciele w szkole nie tylko pracują, ale także uczą i wychowują. Młodzi ludzie przygotowywali się do tych egzaminów latami i tak naprawdę to jest swego rodzaju czas edukacyjnych żniw. Przykre, że ZNP wykorzystuje ten bardzo wrażliwy i ważny czas do walki o sprawy płacowe – mówiła.

Polityk przypomniała, że za czasów rządów PO-PSL „zamknięto 2,5 tys. szkół, a ponad 40 tys. nauczycieli straciło pracę”.

Nie przypominam sobie – takich sytuacji po prostu nie było – aby to wówczas ZNP stawał w obronie miejsc pracy dla nauczycieli. Wtedy byli absolutnie niemi. Teraz, kiedy my proponujemy realną zmianę i konkretne podwyżki, to okazuje się, że ZNP chce postawić rząd pod przysłowiową tablicą, żądając 1 tys. netto podwyżki – stwierdziła.

Gość Radia Maryja stwierdził także, że „wykorzystuje się dzieci do walki politycznej”.

Przedstawiciel ZNP występował przeciwko rządowi PiS, biorąc udział w antyrządowych manifestacjach. To jest dowód na polityczne zaangażowanie szefostwa ZNP – powiedziała.

MEN poinformowało, że strajk nie jest powodem do odwołania zajęć w przedszkolu lub w szkole. Nie może też stanowić przyczyny zamknięcia tych placówek. Jednak już teraz rodzice uczniów dostają wiadomości, że przez najbliższe dni nauczyciele nie będą w stanie zapewnić opieki nad dziećmi.

To jest absolutnie kuriozalna sytuacja. Szkoła ma obowiązek przyjąć dzieci. Ich rodzice chcą iść do pracy, muszą wypełniać swoje zawodowe obowiązki. To jest właśnie doprowadzanie do pewnego rodzaju paraliżu. O to tak naprawdę chodzi panu Broniarzowi? To jest bardzo niebezpieczna sytuacja – akcentowała europoseł.

Jadwiga Wiśniewska podkreśliła, że dla rządu „podstawowym warunkiem jest to, aby egzaminy odbyły się w normalnym trybie, żeby młodzież i dzieci mogły przystąpić do tych egzaminów zgodnie z wyznaczonym kalendarzem”.

Całą rozmowę z Jadwigą Wiśniewską w sobotnich „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj