[TYLKO U NAS] J. Ozdoba: Z PSL-em związani są wszyscy, którzy tworzyli sukces wyborczy Donalda Tuska

Z Polskim Stronnictwem Ludowym związani są dzisiaj wszyscy, którzy tworzyli sukces wyborczy Donalda Tuska. Mamy tam „zaplecze Tuskowe”, bo przecież PSL zgromadził ludzi, którzy zostali wyrzuceni z Platformy Obywatelskiej w ramach rozgrywki Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam poseł elekt Jacek Ozdoba z Prawa i Sprawiedliwości.

W kontekście rezygnacji Donalda Tuska ze startu w wyborach prezydenckich Jacek Ozdoba zaznaczył, że „jest to analiza poparcia, które zostało zbadane przez byłego premiera”.

– Zobaczył, że nie ma szans z Andrzejem Dudą, więc wykorzystuje ten moment do rozgrywki między nim a Grzegorzem Schetyną – który jest mocno osłabiony po przegranych wyborach parlamentarnych – doprowadzając do teoretycznego lidera opozycji, jakim ma się stać Władysław Kosiniak-Kamysz. Przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego jest bardzo elastyczny – klaszcze na spotkaniu, gdzie jest pan Jażdżewski wypowiadający słowa antyklerykalne, a kilka miesięcy później twierdzi, że jest politykiem prawicowym. (…) Platforma wyraźnie skręca w lewo, bo taki jest cel Grzegorza Schetyny, stąd pani Jachira na listach. Natomiast przewodniczący Kosiniak-Kamysz chce teoretycznie przejąć elektorat centrowo-prawicowy, dlatego będzie dzisiaj mówił, że jest politykiem prawicowym – zauważył polityk.

Gość Telewizji Trwam wskazał przy tym, że „Donald Tusk ma co robić”.

– Będzie uczestniczył w koalicji, która nie służy Unii Europejskiej – będzie startował na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Stanowisko europejskie ma zapewnione. Według informacji z Zakładu Ubezpieczeń społecznych, ma najwyższą emeryturę w Polsce – prawie 30 tys. złotych, więc będzie miał z czego żyć. Do tego jest kwestia związana z czystą kalkulacją – powiedział.

Jacek Ozdoba odniósł się także do możliwej kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, zaznaczając, że „ona nie będzie się w stanie skoncentrować na debacie”.

– Dopóki pani marszałek Kidawa-Błońska nie wchodzi w debatę, w narrację samodzielnego bycia politykiem – a kampania prezydencka będzie tego wymagała – to utrzymuje dość wysokie poparcie i zaufanie społeczne. Ona nie będzie w stanie się skonfrontować, bo za każdym razem, kiedy do tego dochodzi, to widać, że nie potrafi sobie poradzić. (…) Chciałbym zwrócić uwagę na to, kto jest dzisiaj związany z PSL-em. To wszyscy, którzy tworzyli – w pewnym sensie – sukces wyborczy Donalda Tuska. Mamy tam „zaplecze Tuskowe”, (…) bo przecież PSL dzisiaj zgromadził ludzi, którzy zostali wyrzuceni z PO w ramach rozgrywki Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska. (…) To zaplecze na pewno „będzie grało” na przewodniczącego Kosiniaka-Kamysza – podkreślił polityk.

radiomaryja.pl

drukuj