fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] J. Mosiński: Strach pomyśleć, co byłoby z naszą ojczyzną bez Radia Maryja

Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby tego głosu nie było. Na pewno byłaby jakaś pustka, byłoby kiepsko w naszej ojczyźnie. Ta troska przewija się przez fale Radia Maryja, ale też Telewizji Trwam – powiedział w rozmowie z TV Trwam poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

Przez 28 lat nadawania Radio Maryja stało i dalej stoi na straży wartości takich jak Bóg, honor, ojczyzna i rodzina. Jednoznacznie kojarzy się także z dbaniem o wspólne dobro.

– Bez wątpienia to, co przekazuje nam Radio Maryja, to rodzina. Kolejne paradygmaty to Bóg, honor i ojczyzna. Z tego czerpiemy jako parlamentarzyści. Często też jednak zagłębiamy się w słowa krytyki. Ja bardzo cenię sobie uwagi konstruktywne, które płyną z fal Radia Maryja. Za pośrednictwem rozgłośni słuchamy też ludzi, którzy wypowiadają się na antenie – wskazał poseł Jan Mosiński.

– Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby tego głosu nie było. Na pewno byłaby jakaś pustka, byłoby kiepsko w naszej ojczyźnie. Ta troska przewija się przez fale Radia Maryja, ale też Telewizji Trwam – dodał.

Polityk zaznaczył, że jemu Radio Maryja towarzyszy na co dzień. Najczęściej w samochodzie, kiedy przemierza Polskę.

– Więź z Radiem Maryja trwa od początku. Jako „Solidarność” postanowiliśmy wesprzeć Radio. Nie można było się przebić z tym, żeby ten katolicki głos brzmiał w każdym domu, ale w końcu się udało. Kiedy mam wolną chwilę, włączam i słucham Radia Maryja, towarzyszy mi na co dzień – podkreślił rozmówca TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj