[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski o zarzutach przeciwko Fundacji „Lux Veritatis”: Widzimy, że mamy do czynienia z uporczywym nękaniem, którego celem jest zwalczanie podmiotu uważanego przez organizację za „niesłuszny ideologicznie”

Fundacja działa w określonej rzeczywistości prawnej i organizacyjnej w Polsce. Ma ona swoje zobowiązania o charakterze sprawozdawczym wynikające z ustaw. Są specjalne organy państwa, które zajmują się kontrolowaniem tego, czy fundacje wywiązują się ze swoich zadań – wyjaśnił Jan Maria Jackowski, senator Prawa i Sprawiedliwości, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie 29 kwietnia odbyło się kolejne posiedzenie w sprawie karnej, którą Stowarzyszenie Watchdog wytoczyło Fundacji „Lux Veritatis” nadawcy TV Trwam. [czytaj więcej] Sprawa budzi niepokój wśród wielu środowiskach m.in. polityków. W związku z bezpodstawnymi oskarżeniami grupa senatorów RP wydała oświadczenie w obronie Fundacji. Pod dokumentem podpisali się sen. Bogusława Orzechowska, sen. Alicja Zając, sen. Jan Maria Jackowski, sen. Jerzy Chróścikowski, sen. Andrzej Pająk, sen. Zdzisław Pupa oraz sen. Rafał Ślusarz. [więcej] 

Senator Jan Maria Jackowski zwrócił uwagę, że od początku istnienia toruńskich mediów spotykały się one z nękaniem ze strony różnych środowisk.

– Gdy Radio Maryja powstawało, to w pierwszej fazie przede wszystkim chodziło o ogólnokrajową koncesję dla rozgłośni. Były ogromne trudności,  żeby była możliwość słuchania Radia w całym kraju – przypomniał gość audycji.

Kolejną kwestią, gdzie walczono z Ojcem Dyrektorem oraz toruńskimi mediami, była sprawa obecności TV Trwam na multipleksie.

– Była to długofalowa walka połączona z ogromnymi manifestacjami. Równocześnie i nieustannie trwały ataki na osobę Ojca Dyrektora oraz Radio Maryja, któremu zarzucano potworne rzeczy. Opowiadano niestworzone historie i różne pomówienia. Z tego, co wiem, to w archiwum jest ponad 60 tys. różnych wycinków prasowych, z których zdecydowana większość w sposób fałszywy przedstawia Radio Maryja – poinformował senator PiS.

Zdaniem polityka obecne oskarżenia ze strony Stowarzyszenia Watchdog są kolejnym etapem walki z toruńskimi mediami. Tym razem prowadzona jest batalia pod pretekstem rzekomego nieudostępnienia informacji o wydatkowaniu środków publicznych.

– Próbuje się stosować tzw. środki zabezpieczające w postaci zajęcia komputerów należących do Fundacji „Lux Veritatis”, która wspiera przedsięwzięcia medialne, czyli Radio Maryja, TV Trwam i Nasz Dziennik. Poprzez te zabezpieczenia, bez wyroku sądu, próbuje się doprowadzić do uniemożliwienia funkcjonowania i nadawania programów radia i telewizji. Widzimy, że niby pod demokratycznym pretekstem dostępu do informacji publicznej de facto wprowadzono by politykę wykluczenia i cenzurowania naszej debaty publicznej oraz ograniczenia wolności religijnych – zauważył polityk.

Jan Maria Jackowski podkreślił, że toruńskie media pełnią rolę ewangelizacyjną, gdzie odbywa się modlitwa. Ponadto rozgłośnia „przybliża naukę Kościoła również w zakresie społecznym”.

– Są niezwykle ważnymi mediami dla ludzi wierzących, którzy często nie mogąc uczestniczyć osobiście we Mszy świętej lub nabożeństwach, mają możliwość modlić się za pośrednictwem Radia Maryja i TV Trwam – wskazał gość audycji.

Niepokój budzi również mechanizm działania Stowarzyszenia Watchdog. Organizacja, która jest finansowana przez zagranicznych sponsorów, utrudnia działalność Fundacji, która działa prawnie, co potwierdzają liczne kontrole państwowe.

https://twitter.com/RadioMaryja/status/1387109614508982274/video/1

– Fundacja działa w określonej rzeczywistości prawnej i organizacyjnej w Polsce. Ma ona swoje zobowiązania o charakterze sprawozdawczym wynikające z ustaw. Są specjalne organy państwa, które zajmują się kontrolowaniem tego, czy fundacje wywiązują się ze swoich zadań (…). Jednak w tej sytuacji mówimy o tzw. działaniach zabezpieczających, które mają na celu sparaliżowanie i uniemożliwienie funkcjonowania. Widzimy, że mamy do czynienia z uporczywym nękaniem, którego celem jest zwalczanie podmiotu uważanego przez organizację za „niesłuszny ideologicznie” – poinformował gość audycji „Aktualności dnia”.

Według senatora Prawa i Sprawiedliwości za niewłaściwy mechanizm toczącej się sprawy przeciwko Fundacji odpowiedzialna jest nieklarowna ustawa o dostępie do informacji.

– Niestety ustawa jest nieprecyzyjna, przez co stwarza pole do nadinterpretacji procedur – dodał polityk.

Oburzenie wśród opinii publicznej budzi również fakt, że obserwator Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich nie został wpuszczony na rozprawę, pomimo że wcześniej Centrum wysłało do Sądu Rejonowego w Warszawie zawiadomienie o objęciu tej sprawy swoim monitoringiem. [czytaj więcej] 

– Jest to przedziwna praktyka. Dobrze się stało, że opinia publiczna coraz więcej wie o tej sprawie i że w tej chwili zaczyna się debata na ten temat. (…) Trzeba pokazać, że są granice, których nie można przekraczać. Wolność słowa i wolność religijna są wartościami konstytucyjnymi. Dlatego nie można na podstawie tego rodzaju kruczków prawnych ograniczać swobody mające fundamentalne znaczenie dla jakości naszego życia publicznego – ocenił Jan Maria Jackowski.

Cała rozmowa z senatorem Prawa i Sprawiedliwości dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj