fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] E. H. Kowalewska o 100. rocznicy legalizacji aborcji na świecie: Rzeka krwi, która popłynęła, wynosi więcej niż 2,5 miliarda istnień ludzkich

W najbliższą środę 18 listopada mija 100 lat od pierwszego zalegalizowania aborcji w świecie. Stało się to w Związku Radzieckim według leninowskiego, marksistowskiego programu. Mówiło się wówczas, że jest to dla zdrowia kobiet. 100 lat to dość długi okres i możemy go trochę podsumować. Rzeka krwi, która popłynęła, wynosi więcej niż 2,5 miliarda istnień ludzkich. Niektórzy nie wierzą w tę liczbę i mówią, że maksymalnie ma ona kilka milionów – powiedziała Ewa H. Kowalewska, szefowa polskiego oddziału Human Life International (HLI) – Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia, w rozmowie z redakcją informacyjną Radia Maryja.

Ewa H. Kowalewska zwróciła uwagę na ilość istnień ludzkich zamordowanych w wyniku tzw. aborcji przez ostatnie 100 lat.

– W najbliższą środę, 18 listopada, mija 100 lat od pierwszego zalegalizowania aborcji w świecie. Stało się to w Związku Radzieckim według leninowskiego, marksistowskiego programu. Mówiło się wówczas, że jest to dla zdrowia kobiet. 100 lat to dość długi okres i możemy go trochę podsumować. Rzeka krwi, która popłynęła, wynosi więcej niż 2,5 miliarda istnień ludzkich. Niektórzy nie wierzą w tę liczbę i mówią, że maksymalnie ma ona kilka milionów. Jeśli się policzy, tak jak podaje ONZ, czyli 50 milionów rocznie przez 50 lat, a  przez pierwsze 50 lat nie mieliśmy w ogóle danych, to wychodzi rzeczywisty wynik – wskazała Ewa H. Kowalewska.

Niestety ogólny trend polega na poszerzaniu tego prawa – kontynuowała.

– Dochodzą do tego bardzo niebezpieczne środki farmakologiczne. Ruch pro-life jest bardzo silny, ale w wielu krajach nie ma przełożenia na rzeczywistość i stanowi pierwszy punkt konfrontacyjny, ponieważ chodzi w nim o życie człowieka, czyli coś najważniejszego. W tej chwili sytuacja społeczna w USA znacznie się pogorszyła, ponieważ prezydent Donald Trump zdecydowanie popierał ruch pro-life, natomiast to, co dzieje się teraz, pokazuje, że przeciwnicy życia mogą objąć władzę. Zobaczymy, jak to będzie, ale dotąd wszystko wygląda źle – mówiła stojąca na czele polskiego oddziału Human Life International (HLI) – Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia.

Mamy nadzieję, że 100 lat wystarczy i tak jak papież Leon XIII słyszał rozmowę Pana Boga z diabłem. Mija 100 lat od momentu, kiedy zalegalizowano aborcję – zaakcentowała.

– Dla satanistów aborcja jest sakramentem, podstawową sprawą, więc warto spojrzeć wstecz i zobaczyć, co się stało ze światem przez te 100 lat. Bardzo prosimy wszystkich o modlitwę, żeby aborcji nie było i abyśmy mogli chronić dzieci. W Polsce wprowadziliśmy modlitwę za dzieci poczęte. Polska pierwsza podjęła modlitwę, prosząc bezpośrednio dzieci, które zginęły, o wybaczenie. To wszystko szło z imprimatur Kościoła. Mamy informacje, że również w Rosji będzie adoracja przez 36 godzin, na Białorusi będzie modlitewna sztafeta międzyparafialna. Włącza się także Ukraina i inne kraje, bo słyszałam także o Austrii czy Francji. Każdy z nas powinien przepraszać Pana Boga za 100 lat, kiedy zabijano dzieci na świecie – podsumowała Ewa Kowalewska.

Poniżej prezentujemy treść komunikatu wydanego przez Human Life International – Polska. Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w sprawie 100. rocznicy legalizacji aborcji na świecie.

radiomaryja.pl

Gdańsk, 16 listopada 2020 r.

100 ROCZNICA LEGALIZACJI ABORCJI NA ŚWIECIE

KOMUNIKAT

W dniu 18 listopada 2020 roku mija niechlubna, setna rocznica legalizacji aborcji w wymiarze międzynarodowym. Została ona wprowadzona 18 listopada 1920 roku w Związku Radzieckim decyzją Narodowych Komisji Ochrony Zdrowia, pt. „O ochronie zdrowia kobiet w sowieckich szpitalach”, co było zgodne z założeniami programowymi Lenina z 1913 roku. Pisał on wówczas: klasa robotnicza potrzebuje koniecznej zmiany wszystkich ustaw, które zakazują aborcji i antykoncepcji. Ten właśnie program był realizowany przez władzę komunistyczną po objęciu przez niego władzy podczas Rewolucji Październikowej w Rosji. Komunizm uznaje niszczenie życia, tradycyjnej rodziny oraz wiary chrześcijańskiej za największe „osiągnięcia” rewolucji bolszewickiej. Fakt ten jednoznacznie pokazuje, że propagowanie przerywania ciąży wyrasta z ideologii marksistowskiej.

Z czasem kolejne kraje przyjmowały ustawodawstwo aborcyjne. Najpierw pod przymusem zrobiły to republiki ZSRR: Białoruś, Kazachstan, Turkmenistan, a w 1921 roku Ukraina, Gruzja, Armenia. Po II wojnie światowej tą samą drogą poszły: Szwecja (1946) i Japonia (1948). W latach 1955 – 57 ustawodawstwo to narzucono krajom przyłączonym do Związku Radzieckiego jak: Litwa, Łotwa i Estonia. Następnie, pod naciskiem Rosji Sowieckiej, zmieniono prawo w krajach tzw. bloku wschodniego: w Bułgarii, na Węgrzech, w Polsce, Słowacji, Czechach i Rumunii (1956 rok). W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku kolejno legalizowały aborcję kraje Europy Zachodniej i Azji. W USA stało się to w 1973 roku na podstawie precedensu sądowego Roe przeciwko Wade.

Zgodnie z wyliczeniem szacunkowym  w ciągu ostatniego stulecia w łonach matek zginęło co najmniej dwa i pół miliarda dzieci!

Jest to liczba tak szokująca, że wiele osób nie jest w stanie uwierzyć, że to możliwe i podaje cyfry zaniżone, np. kilkaset milionów. Jednak WHO od lat siedemdziesiątych oficjalnie szacuje liczbę aborcji na świecie na ok. 50 mln rocznie. Przez 50 lat daje to liczbę 2 500 000 zabitych dzieci. Liczba ta, z powodu braku danych, nie uwzględnia przypadków dotyczących wcześniejszych 50 lat. Nie obejmuje także skutków działania pigułki aborcyjnej RU-486, środków wczesnoporonnych oraz nieraportowanych.

Obecnie zarówno agendy ONZ, jak rządy licznych krajów promują aborcję pod hasłem promocji zdrowia reprodukcyjnego i rozszerzają jej dostępność. Wywierają też potężne naciski na kraje słabo uprzemysłowione, aby w ramach pomocy humanitarnej wprowadzały aborcję w ramach usług zdrowotnych, wbrew woli rządów i obywateli, np. w Ameryce Południowej.

Ta smutna rocznica powinna skłaniać nas do poważnych przemyśleń, a osoby wierzące do modlitwy ekspiacyjnej za przelaną rzekę krwi. Jak nas poinformował abp Tomasz Peta, Kościół katolicki w Kazachstanie podejmuje taką modlitwę we wszystkich parafiach stołecznej diecezji Astany w niedzielę 22 listopada, w uroczystość Chrystusa Króla. Podobną modlitwę podejmuje też Kościół katolicki w Rosji. W katedrze w Moskwie adoracja Najświętszego Sakramentu będzie trwała nieustannie przez 36 godzin w dniach 19 – 21 listopada. Na Białorusi modlitwa ekspiacyjna będzie się odbywać kolejno w wybranych parafiach wszystkich diecezji od godz. 18:00 w dniu 19 listopada do 9:00 rano 21 listopada. Można się też przyłączyć do modlitwy na żywo w Witebsku lub Mohylewie. Dołącza się Ukraina i Litwa. Modlić się będą w Austrii i we Francji (o. Daniel Ange). W USA przyłącza się centrala HLI z prezydentem ks. Bouquet. Kolejne informacje dopiero napływają.

Polska wyprzedziła wszystkich, gdyż modlitwa przebłagalna za grzech aborcji płynęła w dniach 1 – 8 listopada br. w ramach Różańca do Granic Nieba. To nie jest przypadkowa zbieżność dat. Po raz pierwszy z imprimatur Kościoła katolickiego modlitwa ta była skierowana także bezpośrednio do dzieci, które zginęły na skutek aborcji z prośbą o wybaczenie. Pozostałe kraje Europy Środkowej, jak Czechy, Słowacja, Węgry i in. także się włączają. Wszędzie jest to inicjatywa świeckich, podejmowana za zgodą i w bliskiej współpracy z miejscowymi biskupami.

w imieniu HLI Polska – Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia

Ewa H. Kowalewska

drukuj