fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Dr Z. Hałat o kolejnym lockdownie: Straty są ogromne. Skazanie na izolację i dystans aspołeczny powoduje, że najbardziej cierpią młodzi, począwszy już od niemowląt, które nie reagują mimiką na uśmiechających się ludzi, ponieważ nie umieją

Straty są ogromne. Dotyczą ludzi starych, dla których brak kontaktu z rodziną równoznaczny jest ze śmiercią, a także ludzi młodych. Brak rozwoju w środowisku rówieśniczym dla młodych będzie obciążeniem na całe życie. Skazanie na izolację i dystans aspołeczny powoduje, że najbardziej cierpią młodzi, począwszy już od niemowląt, które nie reagują mimiką na uśmiechających się ludzi, ponieważ nie umieją. Twarze, które się do nich zwracają, są zasłonięte maskami, czyli leży cała komunikacja pozawerbalna – mówił dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Rada Medyczna do spraw COVID-19 przy Prezesie Rady Ministrów została utworzona Zarządzeniem Nr 205 Prezesa Rady Ministrów z dnia 6 listopada 2020 r.

Dr Zbigniew Hałat odniósł się do informacji przekazanych przez dyrektora Europejskiej Agencji Leków, Emer Cooke, dotyczących szczepionki firmy AstraZeneca jako produktu bezpiecznego i skutecznie chroniącego przed COVID-19.

– W tym nie ma ani źdźbła dowodów. To jest deklaracja wyłącznie handlowa i polityczna, co wynika z obserwacji w bardzo wielu krajach, nie tylko tych, które nawet tymczasowo zakazały podawania preparatu, ale także państw, w których obserwowane są zgony, ciężkie stany po wykrzepianiu wewnątrznaczyniowym dotyczącym w szczególności płuc, naczyń ukrwienia mózgu, czy naczyń wieńcowych. Jeżeli składa się takie wnioski, to robi się to tylko dlatego, że informuje się ludzi, iż mają podjąć ryzyko powikłań poszczepiennych, które ma być niższe niż ryzyko zgonu z powodu COVID-19. Wobec tego trzeba się teraz zastanowić, na jakiej podstawie są wyznaczone proporcje – oznajmił epidemiolog.

– Jeżeli zgony na COVID-19 są przedstawiane na podstawie badania testem PCR, kwestionowanym od samego początku jego zaistnienia w 2020 r., i testem antygenowym, dla którego test PCR jest testem referencyjnym, czyli test kwestionowany jest sprawdzany za pomocą jeszcze bardziej zawodnego testu, to jeżeli te osoby mają pozytywny wynik testu PCR albo antygenowego, czyli są zaliczane do zmarłych z powodu COVID-19, to w tym momencie część tego równania jest w oczywisty sposób zaprezentowana fałszywie, bo ci ludzie nie umierają na COVID-19 tylko przez COVID-19, czyli przez zaniedbania opieki zdrowotnej – dodał.

Lekarz skomentował pomysł wyszczepienia wszystkich ludzi, który przedstawił Klaus Schwab, założyciel i dyrektor World Economic Forum, autor książki „Covid-19: The Great Reset” opublikowanej w połowie ubiegłego roku.

– Nie wiemy, czemu służy wyszczepienie wszystkich, ponieważ nie znamy składu poszczególnych preparatów. Nikt nie przedstawia wiarygodnych wyników badań składu poszczególnych preparatów i ich serii sprzedawanych w każdym z państw, a wiemy, że sygnalizowano między innymi różnice dotyczące chociażby mRNA, w tym sięgające niemal połowy ilości deklarowanej. Tego nikt nie bada i nie chce o tym mówić – mówił dr Zbigniew Hałat.

Rozmówca portalu Radia Maryja odniósł się do kolejnego zaostrzenia lockdownu w Polsce.

– Nasz rząd jest w błędzie. Jest jeszcze bardziej gorliwy w nakładaniu ograniczeń niż jakiekolwiek inne, może jedynie z wyjątkiem brytyjskiego. Działania pana Borisa Johnsona można by przypisać zmianom po przebytej chorobie, czyli long covid, która pojawiają się zwłaszcza wtedy, kiedy zbyt późno leczy się pierwsze objawy na początku. Broń Boże nie kwestionuję istnienia choroby COVID-19. Właściwe wczesne leczenie powoduje, że choroba nie przechodzi w kolejne stadia, tylko zatrzymuje się na początkowych, mniej groźnych. Ponadto leczenie potrafi wpłynąć na ryzyko wystąpienia późnego Covidu, wśród którego objawów są objawy psychiczne – powiedział.

– Wartość lockdownów była podważona przez Donalda Hendersona, wielkiego lekarza epidemiologa, z którym miałem honor współpracować, człowieka, który wytępił czarną ospę na całym świecie. Ten niedościgniony autorytet w dziedzinie epidemiologii lekarskiej zanegował efektywności lockdownów w chorobach przeziębieniowych. Teraz mamy bardzo liczne dowody zbierane przez zwykłych ludzi, które mówią o tym, że lockdowny nie są skuteczne. Można wykazać nieskuteczność lockdownów, ale straty są ogromne i dotyczą one ludzi starych, dla których brak kontaktu z rodziną równoznaczny jest ze śmiercią, a także ludzi młodych. Brak rozwoju w środowisku rówieśniczym dla młodych będzie obciążeniem na całe życie. Skazanie na izolację i dystans aspołeczny powoduje, że najbardziej cierpią młodzi, począwszy już od niemowląt, które nie reagują mimiką na uśmiechających się ludzi, ponieważ nie umieją. Twarze, które się do nich zwracają, są zasłonięte maskami, czyli leży cała komunikacja pozawerbalna – stwierdził epidemiolog.

Kolejna kwestia dotyczy tego, że nosząc maskę, człowiek wdycha wydalany przez siebie samego dwutlenek węgla.

– Człowiek z powrotem wdychając produkty własnej przemiany materii, czyli dwutlenek węgla i inne gazy, spełnia oczekiwania panny Grety Thunberg – spuentował.

Nasz rozmówca wypowiedział się na temat ponownego zamykania szkół.

– Tego nikt nie rozumie. Trzeba powiedzieć, że sprawa już dawno dojrzała do tego, aby osoby odpowiedzialne postawić przed sądem, a jeżeli są to politycy, to być może przed Trybunałem Stanu. Grupa, w której mam zaszczyt brać udział, czyli Pozaparlamentarna Grupa ds. COVID-19 (strona internetowa https://grupac19.pl ) z panem prof. Mirosławem Piotrowskim jako koordynatorem, zwróciła się do premiera o udostępnienie protokołów z posiedzeń Rady Medycznej z imienną informacją o tym, kto za czym się opowiadał, kto jakie wnioski składał, jak głosował i jakie były wyniki głosowania w każdej sprawie, będącej podstawą wydania rządowych decyzji o życiu, zdrowiu i majątku dziesiątek milionów ludzi. Na podstawie niezwykle mocno przestrzeganego w Unii Europejskiej prawa o dostępie do informacji publicznej każdy ma prawo taki wniosek złożyć, a obowiązkiem adresata odpowiedzieć w terminie 30 dni. Treść protokołów jest informacją prostą i chętnie pokryjemy koszty związane z materiałami do wykonania kserokopii, aby nasze prawo wynikające z art. 61 Konstytucji RP było niezawodnie zrealizowane. Chodzi o to, aby nie doszło do sytuacji bezkarności, kiedy członkowie rządu i podlegli im urzędnicy umywają ręce, powołując się na opinie Rady Medycznej – mówił dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

– Chodzi o to, aby nie doszło do sytuacji bezkarności polegającej na tym, że premier powołuje się na ministra zdrowia, a minister zdrowia na radę medyczną, a tam nie wiadomo, kto za co odpowiada. Straciliśmy 90 tysięcy ludzi przedwcześnie zmarłych w stosunku do średniej za minione 5 lat. To byli ludzie, którzy mogli jeszcze żyć, a zmarli z powodu kradzieży składek zdrowotnych i podatków przeznaczonych na leczenie. Ludzie płacą daniny na publiczną ochronę zdrowia przez całe życie, a kiedy przychodzi czas, aby skorzystać z opieki zdrowotnej, to jej nie otrzymują, dlatego że wymyślone działania (nieoparte na żadnych dowodach medycznych) paraliżują opiekę zdrowotną – oznajmił dr Zbigniew Hałat.

Epidemiolog wskazał na nikłą skuteczność szczepień w chorobach przeziębieniowych.

– Skuteczność szczepień w chorobach przeziębieniowych jest bardzo nikła, co było wiadome od czasów grypy. Ostatnie szczepionki, które były mocno propagowane przez wzajemnie szczepiących się ministrów – w ramach kabaretowych występów w telewizji – miały efektywność około 20 – 50 proc. To był bardzo słaby wynik. Wiemy, że w chorobach przeziębieniowych szczepienia nie skutkują, a wirusy, które wywołują wirusy sezonowe, łatwo mutują. Tak jest z wirusem SARS-CoV-2. Wiadomo na pewno, że preparat terapii genowej Pfizer/BioNTech, nie skutkuje w walce z brytyjską mutacją, co potwierdzono badaniami. Prezes Pfizera stwierdził, że co pół roku jest gotów sprzedać nową szczepionkę. Pytanie jest o to, czy zmienność genetyczna wirusa nas nie wyprzedzi i nie będzie trzeba szczepić się np. co 5 dni – zaakcentował lekarz.

– Jedynie konkurencja, wolny rynek, kapitalizm mogą nas uratować. Własność osobista jest prawem naturalnym, co każdy wie z Biblii, więc jeżeli dochodzi do wzajemnych ataków poszczególnych koncernów, to w tym tkwi nasza nadzieja, że tak się zapętlą, iż przestaną tworzyć jednolity front nacisku na rząd. Klaus Schwab powołuje się na Williama Gatesa jako autorytet, który jest podstawą jego tezy o wyszczepieniu całego świata. Sprawa się zamyka, bo pan Bill Gates nie ukończył nawet studiów w swojej dziedzinie zawodowej, a teraz zarządzą światową medycyną, poprzez sieć posłusznych mu polityków i bankierów stał się samozwańczym panem życia i śmierci miliardów ludzi na świecie. Ponadto jest twarzą koncepcji „Human Plus” (H+), czyli człowieka transgenicznego, który ma być zdrowy i bardzo długo żyć, bo mu zmieniono genotyp – podsumował dr Zbigniew Hałat.

Jakub Gronczakiewicz/radiomaryja.pl

drukuj