fot. PAP/Andrzej Lange

[TYLKO U NAS] Dr T. Zych o postulatach tzw. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet: Mamy do czynienia z postulatami negatywnymi, jasnym atakiem na wartości konstytucyjne, które są poświadczone w polskiej ustawie zasadniczej

Mamy do czynienia z postulatami negatywnymi, jasnym atakiem na wartości konstytucyjne, które są poświadczone w polskiej ustawie zasadniczej. Tak naprawdę podstawowym nieporozumieniem jest już same nazewnictwo i hasła, pod którymi organizacja, nazywająca się strajkiem kobiet, występuje. Ona nie jest reprezentatywna dla większości kobiet w naszym kraju (…). Zgodnie z badaniami opinii publicznej, kobiety w Polsce są bardziej  religijne od mężczyzn, częściej wypowiadają się za prawną ochroną życia i większe znaczenie ma dla nich wartość rodziny i małżeństwa – powiedział dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris, w rozmowie z TV Trwam.

Dr Tymoteusz Zych odniósł się do postulatów propagowanych przez tzw. Ogólnopolski Strajk Kobiet.

– Mamy do czynienia z postulatami negatywnymi, jasnym atakiem na wartości konstytucyjne, które są poświadczone w polskiej ustawie zasadniczej. Tak naprawdę podstawowym nieporozumieniem jest już samo nazewnictwo i hasła, pod którymi organizacja nazywająca się strajkiem kobiet, występuje. Ona nie jest reprezentatywna dla większości kobiet w naszym kraju. Wiemy, widząc demonstracje, że uczestniczą w nich zarówno mężczyźni, jak i kobiety. To, co ich łączy, to skrajnie lewicowe, radykalne, neomarksistowskie poglądy polityczne. Zgodnie z badaniami opinii publicznej, kobiety w Polsce są bardziej religijne od mężczyzn, częściej wypowiadają się za prawną ochroną życia i większe znaczenie ma dla nich wartość rodziny i małżeństwa. Widzimy, że mamy do czynienia z całkowicie niereprezentatywną grupą działaczy neomarksistowskich i feministycznych, którzy przypisują sobie rolę reprezentacji wszystkich kobiet w Polsce, podczas gdy większość postulatów jest właściwa dla absolutnego marginesu – powiedział adwokat.

Rozmówca TVB Trwam zwrócił uwagę na propagowanie przemocy przez liderki tzw. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

– Liderki feministycznego strajku w jasny sposób legitymizują przemoc i mówią o tym, że jest ona usprawiedliwiona. Marta Lempart w jednym z wywiadów jasno stwierdziła, że w kontekście ataków na kościoły należy robić to, co się czuje. Potwierdziła ona w ten sposób, że niszczenie i dewastowanie katolickich świątyń, przerywanie aktów kultu religijnego jest usprawiedliwione. Jeszcze dalej idzie druga liderka tego ruchu, czyli pani Klementyna Suchanow, która w swoich wypowiedziach wprost nawołuje do nieprzestrzegania prawa i inspiruje się aktami terroru, przemocy, które miały miejsce w przeszłości. Mamy do czynienia z radykalną grupą, która w swojej retoryce w ogóle nie ukrywa swoich celów i wskazuje, że chce stosować przemoc usprawiedliwioną ideologicznie, która jest dla niej czymś pozytywnym – mówił wiceprezes Instytutu Ordo Iuris.

Jednym z głównych przeciwników liderek tzw. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet stał się Instytut Ordo Iuris.

– Jesteśmy organizacją stricte prawniczą, która odwołuje się do norm obowiązujących, jakie znalazły swoje potwierdzenie w ustawie zasadniczej oraz wiążących umowach międzynarodowych. Oczywiście widzimy, że osobom niezdolnym do prowadzenia rzetelnej, merytorycznej debaty w oparciu o argumenty prawne, socjologiczne czy naukowe to przeszkadza. Myślę, iż organizatorzy tych marksistowskich manifestacji chcą usunąć obrońców praw człowieka poza nawias debaty publicznej, bo nie są zdolni do prowadzenia dyskusji na poziomie w oparciu o fakty oraz rzetelne argumenty. Nie ma żadnych wątpliwości, że postulaty o tym, żeby kogoś usunąć poza nawias debaty publicznej, bo się nie zgadzamy, to myślenie totalitarne. Mamy do czynienia z totalitarnym podejściem do rzeczywistości, w którym religia ma zostać całkowicie usunięta ze sfery publicznej – podsumował dr Tymoteusz Zych.

radiomaryja.pl

drukuj