fot. PAP/Marcin Gadomski

H. Grzegorczyk o tzw. strajku kobiet w Gdańsku: To co dzisiaj dzieje się w Gdańsku, jest pokazaniem nie tylko tego, że pani prezydent Dulkiewicz nie zgadza się z rządem, ale ona dokonuje sabotażu

Tak jak podczas poprzednich marszy, tak samo teraz można się spodziewać, że organizatorzy nie będą stosowali zalecanej odległości, nie będą nosić maseczek czy posiadać środków dezynfekujących. To co dzisiaj dzieje się w Gdańsku, jest pokazaniem nie tylko tego, że pani prezydent Dulkiewicz nie zgadza się z rządem, ale ona dokonuje sabotażu, a tym samym stwarza wielkie zagrożenie dla mieszkańców Gdańska – powiedział Hubert Grzegorczyk, przewodniczący Komitetu Nr 2 Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

W Gdańsku odbędzie się dzisiaj kolejny tzw. strajk kobiet. Współorganizatorem wydarzenia jest organizacja pozarządowa „Wszystko dla Gdańska”.

– „Wszystko dla Gdańska” to organizacja pozarządowa, która w 2018 roku powstała tuż przed wyborami samorządowymi. Została założona przez pana Pawła Adamowicza i panią Aleksandrę Dulkiewicz. Organizacja powstała w wyniku konfliktu, który narodził się w lokalnej Platformie Obywatelskiej, gdzie część działaczy nie uznawała kandydatury Jarosława Wałęsy. Postanowili oni założyć swoją organizację i wyrwali kilku innych gdańskich liberałów. W taki oto sposób powstało to zrzeszenie – wskazał.

Zdaniem działacza PiS z Gdańska, decyzja o organizacji dzisiejszego strajku kobiet jest skandaliczna.

– Decyzja o organizacji tego strajku ma charakter skandaliczny. Dzisiaj rząd i wszyscy mieszkańcy Polski stosują się do zaleceń, które są wskazane przez różnego rodzaju organy, natomiast władze Gdańska nic sobie z tego nie robią, organizują niebezpieczne marsze, podczas których nie są przestrzegane żadne zasady sanitarne. Tak jak podczas poprzednich marszy, tak samo teraz można się spodziewać, że organizatorzy nie będą stosowali zalecanej odległości, nie będą nosić maseczek czy posiadać środków dezynfekujących. To co dzisiaj dzieje się w Gdańsku, jest pokazaniem nie tylko tego, że pani prezydent Dulkiewicz nie zgadza się z rządem, ale ona dokonuje sabotażu, a tym samym stwarza wielkie zagrożenie dla mieszkańców Gdańska – powiedział Hubert Grzegorczyk.

Wyobraźmy sobie sytuację, że chociaż jedna osoba będzie zakażona – kontynuował.

– Automatycznie zakazi ona dużą część uczestników, którzy przychodząc do swoich domów, będą zakażać kolejne osoby. To świadczy o tym, jak nieodpowiedzialna jest pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz i całe stowarzyszenie „Wszystko dla Gdańska”. Tym samym wystawiają sobie bardzo negatywne świadectwo. Mam nadzieję, że to uzmysłowi mieszkańcom oraz osobom obserwującym, to co dzieje się w naszym mieście, że mamy do czynienia z zarządzaniem miasta, które ma nieodpowiedzialny charakter i jest niebezpieczne z punktu widzenia życia i zdrowi mieszkańców – mówił polityk.

Przewodniczący Komitetu Nr 2 Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę na agresywny charakter strajków kobiet w Gdańsku.

– Uczestnicy strajków dewastują ulice miasta, piszą obraźliwe hasła na fasadach chociażby urzędu miejskiego. To wszystko wpisuje się w to, jak pani prezydent myśli i funkcjonuje. 1 grudnia zostanie powołana nowa wiceprezydent, która jest uczestniczką, inicjatorką oraz organizatorką strajku kobiet na terenie Pucka, więc nie jest to przypadek, że właśnie dzisiaj w Gdańsku organizowany jest tak nieodpowiedzialny marsz – podsumował Hubert Grzegorczyk.

radiomaryja.pl/RIRM

drukuj