fot. books.google.pl/projekt okładki Artur Piątek

[TYLKO U NAS] Dr T. Rzymkowski o pomyśle wycofania „W pustyni i w puszczy” z kanonu lektur: Przekaz tej powieści kłóci się z genderowską wizją świata. Nie możemy ulegać lewicowej demagogii

Poseł Lewicy domaga się wycofania „W pustyni i w puszczy” z kanonu polskich lektur. „To jest oczywiście lewicowa retoryka. To mnie nie zaskakuje, natomiast absolutnie nie możemy się na to zgodzić. Musimy bronić kanonu lektur, na którym zostały wychowane pokolenia Polaków. Musimy młodemu pokoleniu pokazywać zdobycze naszej kultury i absolutnie nie możemy ulegać lewicowej demagogii” – ocenił dr Tomasz Rzymkowski, wiceminister edukacji i nauki, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Maciej Gdula, poseł Lewicy, domaga się wycofania „W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza z kanonu polskich lektur. Uważa, że jest to powieść nosząca znamiona rasizmu, kolonializmu i patriarchatu, a cały spis obowiązujących w szkole podstawowej lektur „nadaje się do kosza”.

– Mówimy o lekturze, na której wychowały się pokolenia Polaków. Od 1911 roku, kiedy ukazała się powieść naszego noblisty Henryka Sienkiewicza, dziesiątki milionów Polaków czytało przygody Stasia i Nel. Jeśli mielibyśmy spłycić to wyłącznie do kwestii rasizmu i kolonializmu, to tak naprawdę byśmy krzywili podstawowy przekaz tej powieści, który – moim zdaniem – jest głównym celem ataku pana profesora Gduli, czyli właściwego wzorca dla młodych ludzi. Młodzi chłopcy, którzy czytają „W pustyni i w puszczy”, uczą się od Stanisława Tarkowskiego takich wzorców, jak męstwo, bohaterstwo, odwaga, nieustępliwość. Natomiast młode dziewczęta uczą się wzorców od małej Nel, która jest drobna, krucha, wymaga wsparcia ze strony mężczyzny. To się absolutnie kłóci z genderowską wizją świata, gdzie płeć nie jest uwarunkowana biologią, tylko realiami społecznymi, czyli z zaprzeczeniem prawom natury – ocenił dr Tomasz Rzymkowski.

Gość „Aktualności dnia” zaznaczył również, że zarzuty posła Macieja Gduli wobec powieści „W pustyni i w puszczy” skłaniają do przemilczenia faktu historycznego, jakim była ekspansja kolonialna w XIX wieku.

– Jeżeli ktoś próbuje zaprzeczać kolonializmowi, który miał miejsce, to próbuje zakłamywać historię. Jeśli chodzi o kwestie dotyczące rasizmu, to nie obserwowałem, żeby bohaterowie „W pustyni i w puszczy” w jakikolwiek niegodny sposób, nie po chrześcijańsku postępowali wobec rdzennych mieszkańców Afryki. Wręcz przeciwnie – oni pokazywali mieszkańcom Afryki, na czym polega moralność chrześcijańska – zwracał uwagę wiceminister edukacji i nauki.

Dr Tomasz Rzymkowski dodał, że literatura Henryka Sienkiewicza zawsze była „nacechowana zdobyczami cywilizacji chrześcijańskiej” i promowała najważniejsze wartości.

– Jeśli w tej chwili ustąpilibyśmy w sprawie „W pustyni i w puszczy”, to należałoby w ogóle wyrugować z polskich bibliotek całą twórczość Henryka Sienkiewicza. Czekam teraz na zarzuty wobec bohaterów Trylogii, którzy są o wiele barwniejszymi postaciami i można o wiele więcej zarzutów wymyślić. To jest oczywiście lewicowa retoryka. To mnie nie zaskakuje, natomiast absolutnie nie możemy się na to zgodzić. Musimy bronić kanonu lektur, na którym zostały wychowane pokolenia Polaków. Musimy młodemu pokoleniu pokazywać zdobycze naszej kultury i absolutnie nie możemy ulegać lewicowej demagogii. (…) Mam nadzieję, że tweet profesora Gduli tylko i wyłącznie spowoduje wzrost zainteresowania twórczością Henryka Sienkiewicza – akcentował rozmówca Radia Maryja.

Całą rozmowę z dr. Tomaszem Rzymkowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj