fot. PAP/Wojtek Jargiło

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Przedłużenie stanu wyjątkowego to jedyna słuszna decyzja. Sytuacja, która ma obecnie miejsce na wschodniej granicy, zagraża bezpieczeństwu wewnętrznemu Polski oraz bezpieczeństwu obywateli

Mamy do czynienia z wojną hybrydową i działaniami wymierzonymi w Polskę i stabilizację Unii Europejskiej. Ta akcja jest zaplanowana przez rosyjskie służby specjalne, a udział osób mających związek z tymi służbami nie jest zaskoczeniem – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, politolog, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że wystąpi do Sejmu o przedłużenie stanu wyjątkowego w miejscowościach leżących przy polsko-białoruskiej granicy. Decyzja jest uzasadniona trudną sytuacją związaną z licznymi próbami przekroczenia granicy przez nielegalnych imigrantów. Zdaniem gościa programu jest to dobra decyzja polskiego rządu i prezydenta RP.

– W tej chwili jest to jedyna słuszna decyzja, jaka mogła zostać podjęta. Sytuacja, która ma obecnie miejsce na wschodniej granicy, zagraża bezpieczeństwu wewnętrznemu Polski oraz bezpieczeństwu wszystkich obywateli – ocenił dr Krzysztof Kawęcki.

27 września br. odbyła się konferencja prasowa z udziałem Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji, który przedstawił szokujące materiały z telefonów osób przekraczających nielegalnie granicę. Na urządzeniach znajdywały się zdjęcia o charakterze pedofilskim i zoofilskim oraz materiały świadczące o powiązaniach z islamskim terroryzmem.

– Ujawnienie tych drastycznych zachowań, które były prezentowane przez migrantów, pokazuje skalę pewnego zagrożenia z ich ewentualnym przemieszczeniem się do Polski. Niezależnie od stopnia tego problemu jest to realne zagrożenie dla polskich obywateli – poinformował politolog.

Zdaniem gościa programu „Polski punkt widzenia” działania na polsko-białoruskiej granicy są prowadzone nie tylko przez reżim Aleksandra Łukaszenki, ale przede wszystkim przez Kreml.

– Mamy do czynienia z wojną hybrydową i działaniami wymierzonymi w Polskę i stabilizację Unii Europejskiej. Ta akcja jest zaplanowana przez rosyjskie służby specjalne, a udział osób mających związek z tymi służbami nie jest zaskoczeniem (…). Aleksander Łukaszenka realizuje plan, który został nakreślony w Moskwie. Sprawuje on swoją władzę, dzięki protekcji Władimira Putina, dlatego wypełnia życzenia i rozkazy z Rosji – wyjaśnił dr Krzysztof Kawęckii.

Prezydent Białorusi chce zdestabilizować sytuację wewnętrzną Polski oraz zafałszować obraz naszego państwa na arenie międzynarodowej. Komisja Europejska poinformowała, że 30 września br. do Polski przyjedzie Ylva Johansson, komisarz do spraw wewnętrznych UE, by omówić problem nielegalnych imigrantów na polsko-białoruskiej granicy.

– Obawiam się, że część tego planu zostanie zrealizowana. Stanowisko Unii Europejskiej jest bardzo pasywne (…). UE nie zrezygnowała z planu proimigracyjnego. Program przymusowej relokacji załamał się ze względu na zdecydowaną postawę rządów Polski i Węgier. Jednak ten program dalej jest wprowadzany, ale bardziej subtelnie – ocenił gość programu „Polski punkt widzenia”.

Decyzję polskich władz dotyczącą przedłużenia stanu wyjątkowego o 60 dni krytykuje opozycja oraz media z nią związane.  Donald  Tusk napisał na swoich mediach społecznościowych, że „krok po kroku stajemy się państwem permanentnego stanu wyjątkowego. Marzenie Kaczyńskiego od zawsze”.

– Donald Tusk zawsze wsłuchuje się w głos Unii Europejskiej, a więc w to, czego oczekuje Bruksela i Berlin. Uważam, że jest on zdolnym wykonawcą zaleceń UE i Niemiec. Nastąpiła pewna zmiana w jego wypowiedziach, ponieważ wcześniej mówił o konieczności uszczelnienia polskich granic – powiedział de Krzysztof Kawęcki.

Politolog odniósł się również do sytuacji w polskich sejmikach. Samorządy zaczynają wycofywać się z uchwał anty-LGBT, które miały chronić polskie rodziny przed szkodliwą ideologią gender. Wszystko to dzieje się pod naciskiem ze strony KE, która zagroziła wstrzymaniem wypłat funduszy unijnych.

– Uważam, że jest to największa klęska obozu Zjednoczonej Prawicy, jeżeli chodzi o politykę prorodzinną. Wycofywanie się samorządów z uchwał może mieć daleko idące konsekwencje. Mamy do czynienia z szantażem, który może być stosowany w innych sprawach. To działanie niezgodne z prawem. Jest ono wymierzone przeciwko naszej wolności – poinformował rozmówca.

radiomaryja.pl

drukuj