Dr K. Kawęcki: Jeśli nawet zostanie osiągnięty konsensus w sprawie jednego kandydata koalicji rządzącej na prezydenta, to nie będzie on w stanie przedstawić wspólnego programu wyborczego
W tej chwili koalicjanci mówią często własnym, odrębnym od polityki rządowej głosem, chcą realizować swoje partykularne interesy. To pokazuje daleko idące różnice i brak wspólnego przekazu. Jeśli nawet zostanie osiągnięty konsensus w sprawie jednego kandydata koalicji rządzącej na prezydenta, to ten kandydat (oczywiście z PO) nie będzie w stanie przedstawić wspólnego programu wyborczego – wskazał dr Krzysztof Kawęcki, politolog, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
Kampania prezydencka w Polsce oficjalnie jeszcze się nie rozpoczęła, ale poszczególne partie polityczne wykonują ruchy w tym kierunku. Kandydata na Prezydenta RP przedstawiła już Konfederacja – jest nim Sławomir Mentzen. Nazwisk nominatów wciąż nie przedstawiły jednak największe ugrupowania.
Platforma Obywatelska dąży do tego, by koalicja rządząca wystawiła jednego kandydata na urząd prezydenta.
– Mówi się, że tym kandydatem ma być Rafał Trzaskowski. Podobno rozpoczęły się na ten temat rozmowy. Ciekawe, jak na informacje o jednym kandydacie płynące ze strony polityków PO zareagują koalicjanci: Lewica, PSL czy Polska 2050. Wspólny kandydat koalicji w postaci przedstawiciela Platformy Obywatelskiej byłby kolejnym krokiem marginalizowania partii, które współtworzą z PO rząd Donalda Tuska – mówił dr Krzysztof Kawęcki.
Politolog zwrócił uwagę, że coraz więcej Polaków sceptycznie podchodzi do działań podejmowanych przez obecnie rządzących.
– Polityka zemsty, którą realizuje obecny rząd, w dalszej perspektywie jest nie do przyjęcia nawet dla jego zwolenników. Nawet chyba ci najbardziej radykalni, którzy oczekiwali tzw. rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy czują się zawiedzeni. Pewnie oczekiwali, że to nastąpi bardzo szybko, w ciągu pierwszych 100 dni rządów, a okazuje się, że „tak dobrze” to nie wygląda. Nawet prasa niemiecka przychylna rządowi zwraca uwagę na zaniechania, błędy i nieudolność. Określenie, że rewolucja – chyba mamy do czynienia z rewolucją nienawiści – zjada swoje dzieci jest prawdziwe. Nawet w obozie rządowym są już wzajemne oskarżenia między prominentnymi działaczami, którzy chcą rozliczać poprzednią ekipę – powiedział gość Radia Maryja.
Dr Krzysztof Kawęcki zwrócił uwagę, że obecny rząd nie ma rzecznika prasowego.
– Donald Tusk przyznał, że problemem jest stworzenie mechanizmu informacyjnego. W tej chwili koalicjanci mówią często własnym, odrębnym od polityki rządowej głosem, chcą realizować swoje partykularne interesy. Powołanie rzecznika – jak mówi premier – byłoby bardzo trudne, ponieważ zostałoby to źle odebrane przez koalicjantów. To pokazuje daleko idące różnice i brak wspólnego przekazu. Jeśli nawet zostanie osiągnięty konsensus w sprawie jednego kandydata, to ten kandydat (oczywiście z PO) nie będzie w stanie przedstawić wspólnego programu wyborczego – podkreślił politolog.
Cała rozmowa z dr. Krzysztofem Kawęckim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



