fot. PAP/EPA

[TYLKO U NAS] Dr K. Chołaszczyński: Tegoroczny wynik CDU/CSU jest ich najgorszym wynikiem w historii. Na naszych oczach zmienia się oblicze niemieckiej sceny politycznej

Problemy w związku pandemią, nieumiejętność radzenia sobie z kłopotami ze strefą euro, kłopoty gospodarcze i kryzys migracyjny spowodowały, że wyborcy o wiele gorzej ocenili partię CDU/CSU – mówił dr Krystian Chołaszczyński, politolog, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

26 września 2021 roku Niemcy wybierali rząd do Bundestagu. Według wyników wygrali socjaldemokraci z SPD, zdobywając 25,7 proc. głosów. Drugie miejsce zajęli chadecy z CDU/CSU z 24,1 proc. Do wyniku wyborów w Niemczech odniósł się politolog dr Krystian Chołaszczyński. [czytaj więcej]

– Kończy się epoka Angeli Merkel. Wybory pokazały, że 16 lat rządów kanclerz Niemiec nie były zbyt dobrze oceniane przez wyborców. Tegoroczny wynik CDU/CSU jest ich najgorszym wynikiem w historii. Na naszych oczach zmienia się oblicze niemieckiej sceny politycznej – poinformował dr Krystian Chołaszczyński.

W ostatnich latach dwie główne niemieckie partie tracą poparcie, natomiast rośnie znaczenie mniejszych ugrupowań, które mają coraz większe uznanie wśród wyborców. W ocenie politologa zwycięstwo socjaldemokratów jest związane z nieumiejętnością radzenia sobie z bieżącymi problemami przez chadeków.

– Problemy w związku pandemią, nieumiejętność radzenia sobie z kłopotami ze strefą euro, kłopoty gospodarcze i kryzys migracyjny spowodowały, że wyborcy o wiele gorzej ocenili partię CDU/CSU – ocenił wykładowca akademicki.

Gość audycji podkreślił, że najważniejszą funkcją w Niemczech jest kanclerz i to właśnie wybory do Bundestagu zdecydują o tym, kto zastąpi Angelę Merkel.

– Od wyborów w Bundestagu zależy, kto stanie na czele Niemiec w roli kanclerza. To poważny kraj na arenie międzynarodowej. Są najsilniejszą gospodarką w Unii Europejskiej, a jego przedstawiciele zasiadają w ważnych gremiach takich jak G7 i G20. Dlatego kształt rządu, który powstanie w Niemczech, może mieć istotny wpływ na przyszłość Unii Europejskiej – zauważył politolog.

Pomimo wygranej wynik ostatnich wyborów nie umożliwia socjaldemokratom samodzielnej władzy. Potrzebują oni koalicjantów, z którymi będą mogli stworzyć rząd.

– SPD potrzebują co najmniej dwóch partnerów do tego, by stworzyć koalicyjny rząd – dodał dr Krystian Chołaszczyński.

W ocenie wykładowcy akademickiego zmiana w partii rządzącej w Bundestagu nie oznacza rewolucyjnej polityki.

– Należy liczyć na pragmatyzm. Rozmowy koalicyjne będą skupione wokół konkretnych stanowisk. Natomiast w polityce międzynarodowej możemy liczyć na kontynuację polityki ze zmianami pewnych akcentów. Należy się spodziewać, że Zielony Ład będzie mocniej promowany przez Niemców, co może skutkować zbliżeniem do Francji – powiedział politolog.

Cała rozmowa z udziałem dr. Krystiana Chołaszczyńskiego dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj