fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] dr J. Szarek o wyroku SN w sprawie ustawy dezubekizacyjnej: To policzek w twarz dla tych wszystkich, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę

Wyrok SN jest policzkiem w twarz dla tych wszystkich, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę. Komunistyczny aparat bezpieczeństwa był narzędziem zniewalania Polski. Ludzie szli tam po to, by przeciwstawiać się tym, którzy walczyli o wolność Polski – powiedział dr Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, podczas czwartkowej audycji „Aktualności Dnia” na antenie Radia Maryja.

16 września zapadł wyrok dotyczący ustawy dezubekizacyjnej. Sąd Najwyższy w siedmioosobowym składzie uznał, że „przy obniżaniu emerytur na podstawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa nie powinno być stosowane automatycznie po przekazaniu takiej informacji przez Instytut Pamięci Narodowej, lecz na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym na podstawie weryfikacji indywidualnych czynów” [więcej].

– Wyrok SN jest policzkiem w twarz dla tych wszystkich, którzy walczyli o wolną i niepodległą Polskę. Komunistyczny aparat bezpieczeństwa był narzędziem zniewalania Polski. Niezależnie jaką funkcję się pełniło, ludzie szli tam po to, by przeciwstawiać się tym, którzy walczyli o wolność Polski. Na tej strukturze ciąży wiele zbrodni, wiele mordów – wyjaśnił prezes IPN.

Bycie pracownikiem aparatu bezpieczeństwa wiązało się z materialnymi korzyściami. Zdaniem gościa „Aktualności Dnia”, „korzyści te miały rekompensować wstyd przed społeczeństwem”, które gardziło osobami służącymi w aparacie bezpieczeństwa. Elementem oddzielającym pracowników komunistycznych od polskiego społeczeństwa walczącego o niepodległą Polskę były własne dzielnice, przywileje i szczególne profity.

–  W sierpniu 1980 roku to przeciwko nim wystąpili strajkujący pracownicy. Przypomnę, że 13 postulat z 21 złożony przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy domagał się zrównania zasiłków rodzinnych, podwyższenia świadczeń do wysokości przyznawanych tym, którzy działali w aparacie bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej i Służbie Bezpieczeństwa – tłumaczył dr Jarosław Szarek.

Wyrok Sądu Najwyższego niesie ryzyko zmniejszenia skuteczności działań w ramach ustawy dezubekizacyjnej. Według gościa Radia Maryja, niezbędne są zmiany ustawowe pozwalające na powrót do sytuacji przed ogłoszeniem tego wyroku.

– Mamy cały ciąg wcześniejszych orzeczeń sądowych, które w jakiś sposób próbują stawać po stronie interesów komunistów. Nie dotyczy to tylko dezubekizacji. To nie jest coś wyjątkowego. Mamy wiele przykładów, gdy sąd staje po stronie agentury. Jest wiele orzeczeń, że mimo dokumentów niebudzących wątpliwości, sąd orzeka wbrew faktom, bojąc się o interesy ludzi PRL-u – zaznaczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Zdaniem dr. Jarosława Szarka, sytuacja w polskim sądownictwie potrzebuje zmian. Pomimo zapewnień, że po upadku komunizmu w Polsce struktury w państwie „się oczyszczą”, tak się jednak nie stało.

– Sądy powinny kierować się nie tylko elementem prawnym, ale również tym, by prawo odzwierciedlało porządek moralny – podkreślił gość Radia Maryja.

Na szczególną uwagę zasługują Polacy, którzy w czasach PRL-u byli prześladowani z powodów politycznych. Broniąc wolności kraju często pozbawiani byli awansów lub tracili pracę, zostając bez środków do życia.

– Mamy do czynienia z zachwianiem moralnym. Ci, którzy występowali przeciwko niepodległej Polsce, mają dziś być w tej niepodległej Polsce w sposób szczególny honorowani – ocenił prezes IPN.

Całą rozmowę z dr. Jarosławem Szarkiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ]

radiomaryja.pl

drukuj