fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Dr H. Karp: Słuchacze czują Radio Maryja jako kolejną osobę, domownika, który jest z nimi blisko

Myślę, że skoro przeżywamy teraz w kraju bardzo trudną sytuację, to wszystko co jest związane z aksjologią i odpowiedzialnością za słuchacza, bardzo procentuje. Słuchacze w tym momencie czują Radio Maryja jako kolejną osobę, domownika, który jest z nimi blisko. Sam fakt, że Radio Maryja nadaje i działa, daje odbiorcom poczucie spokoju i uspokaja, że pomimo wszelkich perturbacji sytuacja jest do opanowania. Czy to będą programy informacyjne, czy formacyjne, to one nieodmiennie pełnią misję, która pracuje na rzecz rozwoju Kościoła, ale również wymiaru społecznego – mówiła dr Hanna Karp, medioznawca, w rozmowie z TV Trwam.

Dr Hanna Karp odniosła się do 29-lecia istnienia Radia Maryja.

– To już prawie 30 lat Radia Maryja. Rozgłośnia jest wciąż nieodmiennie z nami pomimo tego, co dzieje się w kraju na planie politycznym, społecznym, ekonomicznym czy gospodarczym. Radio cały czas pełni trzy rodzaje zadań. To jest misja informacyjna, edukacyjno-kulturowa i misja związana z edukacją religijną, z wartościami, aksjologią. Trzeba powiedzieć bardzo ważną rzecz, iż te trzy podstawowe zadania, które normalnie pełnią media mające licencję na nadawanie (niezależnie od tego, czy są to media publiczne lub komercyjne), to ich rolą także jest wypełnianie owych podstawowych zadań. Radio Maryja charakteryzuje przede wszystkim to, że panuje w nim sfera aksjologii i wartości, które są nadawane w duchu odpowiedzialności za słuchacza – mówiła rozmówczyni TV Trwam.

Wykładowca akademicki zwróciła uwagę na potrzebę istnienia Radia Maryja w kontekście trwającego w Polsce niepokoju społecznego.

– Myślę, że skoro przeżywamy teraz w kraju bardzo trudną sytuację, to wszystko co jest związane z aksjologią i odpowiedzialnością za słuchacza, bardzo procentuje. Słuchacze w tym momencie czują Radio Maryja jako kolejną osobę, domownika, który jest z nimi blisko. Sam fakt, że Radio Maryja nadaje i działa, daje odbiorcom poczucie spokoju i uspokaja, że pomimo wszelkich perturbacji sytuacja jest do opanowania. Czy to będą programy informacyjne, czy formacyjne, to one nieodmiennie pełnią misję, która pracuje na rzecz rozwoju Kościoła, ale również wymiaru społecznego – powiedziała medioznawca.

Szalenie istotne jest to, że Radio Maryja przez tyle lat potrafiło zyskać słuchacza, że on ufa rozgłośni – akcentowała dr Hanna Karp.

– To wszystko co dzieje się w mediach szerokiego nurtu czy mediach publicznych, nie zawsze spotyka się z zaufaniem odbiorcy, natomiast tutaj stopień zaufania jest bardzo równy. Rozgłośnia nie ma jakiś skoków na zasadzie, że nagle spada do niej zaufanie i odbiorcy przestają korzystać, słuchać. Tutaj mamy do czynienia ze stałością i spokojem. To bardzo ważny element pracy Radia Maryja – podkreśliła.

Radio Maryja cechuje ponadto duży stopień interaktywności z odbiorcą.

– Pojawiła się ona już na samym początku istnienia rozgłośni. Można powiedzieć, że Radio Maryja miało charakter bardzo nowatorski. Różnego rodzaju interaktywności pojawiły się w innych rozgłośniach znacznie później. W tej chwili sprzężenie, kontakt ze słuchaczem ciągle istnieje i w bardzo trudnych sytuacjach, kiedy mamy do czynienia z nakładaniem się wielu niekorzystnych zjawisk, to sam fakt, iż komunikaty rozgłośni nie płyną tylko w jedną stronę, ale odbiorca może wyartykułować wiele różnych kwestii, jest bardzo potrzebny (…). Radio Maryja odkrywa się i otwiera na swojej słuchaczy w całej ich rozciągłości, formie. Ich dyskurs i sposób rozmowy jest bardzo naturalny. Nikt nie jest ani poprawiany, ani sztucznie edukowany, tylko każdy jest przyjmowany takim, jakim w rzeczywistości jest. Słuchacze mają tego ogromną świadomość  – powiedziała medioznawca.

Wykładowca akademicki zwróciła uwagę na apolityczny wymiar Radia Maryja.

– W ostatnim czasie słuchalność Radia Maryja znacznie wzrosła. Ma na to wpływ także to, że rozgłośnia nie jest stricte upolityczniona. Ona nie utożsamia się z żadną opcją polityczną w sensie ścisłym. Radio Maryja potrafi bardzo krytycznie stanąć wobec polityków czy osób, które są generalnie związane z linią polityczną, która jest w jakimkolwiek sensie bliska rozgłośni. To nie oznacza, że te postacie są w jakikolwiek sposób wolne od krytycznego oglądu. To także sprzyja zaufaniu do Radia. Kolejna sprawa jest taka, że politycy sami otwierają się na rozgłośnie, dlatego że mają świadomość, iż nie zostaną w jakiś nieopaczny i niekorzystny sposób zaatakowani. Tutaj mogą przyjść spokojnie rozmawiać i wyłożyć swoje myślenie, koncepcje i docierać do odbiorcy – stwierdziła dr Hanna Karp.

Rozmówczyni TV Trwam podkreśliła, że słuchacze Radia Maryja czują się odpowiedzialni, także w kwestii finansowej, za funkcjonowanie rozgłośni.

– Wynika to stąd, że Radio Maryja jest wolne w sposób finansowy od wszelkiego rodzaju zależności, które mogą inne rozgłośnie w jakiś sposób wiązać. Szalenie istotne jest to, że słuchacze rozgłośni od samego początku ją wspierają finansowo. Według mnie jest to fenomen, ponieważ na rynku mediów istnieją różne rozgłośnie, które przez dłuższy lub krótszy czas są finansowe przez słuchaczy, ale nigdy nie udało się, aby było to realizowane tak długo i regularnie. W każdym miejscu trzeba to podkreślać i cieszyć się z bardzo wysokiego stopnia odpowiedzialności słuchaczy za Radio Maryja – podsumowała dr Hanna Karp.

radiomaryja.pl

drukuj