fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Dr Hanna Karp: Media wysokonakładowe, które trafiają do Polaków mają rozbijać państwo od środka

W tej chwili media, które trafiają w wielkich nakładach do Polaków to jest rodzaj piątej kolumny, która ma rozbijać państwo od środka […]. Analizy jakościowe zawartości poszczególnych przekazów to potwierdzają – wskazywała dr Hanna Karp, odnosząc się do ataków medialnych na polityków partii rządzącej w prasie.

Medioznawca w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja skomentowała także zajście, które miało miejsce podczas miesięcznicy smoleńskiej, kiedy tłum zakłócał uroczystość. Jak wskazywała – były prezydent Bronisław Komorowski już wcześniej popierał ataki i dał przyzwolenie na takie zachowanie.

– Pan prezydent Komorowski reagował aprobatywnie na to, co się działo pod Sejmem – wręcz z takim zadowoleniem. Już wtedy słuchanie tych słów zapowiadało dalszy ciąg tego, czego w tej chwili jesteśmy niestety świadkami. To nie jest zachowanie tylko Platformy Obywatelskiej, ale także środowisk z Platformą związanych, które mają różne nazwy i różne szyldy, to są, np. Obywatele RP, KOD czy inne organizacje skupione wokół pisma „Krytyka polityczna” czy niektórzy tzw. aktywiści związani z ratuszem warszawskim. To jest bardzo szerokie środowisko i ono coraz częściej daje o sobie znać – tłumaczyła.

Ludzi tych trudno nawet zakwalifikować politycznie, jak podkreślała dr Karp łączy ich niezgoda wobec tego jak sami mówią, co dzieje się w Polsce. Całą naszą rzeczywistość nazywają oni strasznymi słowami, zapędzając się nawet do pojęcia „faszyzacji” i totalitaryzmu.

Na planie takiego bezpośredniego działania, środowiska te posuwają się nawet do tego, że wkraczają w sferę sacrum.[…] Podczas gdy nawet w czasach stanu wojennego ubecja posuwała się do zastraszania ludzi uczestniczących w nabożeństwach, ale nie było wkraczania do środka. I to jest jakaś „nowa jakość”, która naprawdę może bardzo dziwić. […] Zastanawiamy się co będzie teraz dalej – akcentowała medioznawczyni.

Wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej zwróciła także uwagę na postać Grzegorza Schetyny. W ocenie dr Hanny Karp przewodniczący Platformy Obywatelskiej to słaba postać na scenie politycznej.

 – Grzegorz Schetyna to postać szczególna. Jest to osoba, która jest na różne sposoby podnoszona do rangi przywódcy czy szefa Platformy, który ma być charyzmatycznym wodzem. Dla mnie to jest bardzo miałka i nijaka postać. To wydaje się dziwne, że Platforma Objawia taką słabość. Szczególnie tym, że usilnie stara się utrzymać Grzegorza Schetynę, jako przywódcę swojej partii, a po drugie, że w tej chwili ani na pierwszym, ani na drugim planie nie ma osób, które byłyby w stanie podnieść rękawice i konkurować z Prawem i Sprawiedliwością, ale w sposób godziwy – mówiła wykładowca WSKSiM.

Dr Hanna Karp ustosunkowała się również do nadużyć, które mają miejsce w mediach i dotyczą partii rządzącej. Jak wskazywała, w poprzednich latach media były mocno finansowane przez państwo, natomiast teraz to wsparcie słabnie i dlatego pojawił się bunt medialny.

– Jeśli chodzi o wpływy ze spółek Skarbu Państwa w mediach, to dochodziło do setek milionów złotych. Ponad 260 milionów zostało wydane na reklamy przez 4 lata w 2010-2014 roku. Ministerstwo Infrastruktury i  Rozwoju, które przeznaczało na reklamy i poszczególnych beneficjentów bardzo dużo(…). Do czołówki należała Agora(5,5mln), następnie Gremi Business Communication (3,5 mln), Trzeci z kolei jest Ringier Axel Springer (3,5 mln), TVN (14 mln), Polsat (9mln). To wsparcie nie słabnie, choć teraz nie ma tylu reklam – akcentowała dr Hanna Karp.

Całość rozmowy z dr Hanną Karp z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

 

 

 

drukuj