fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Dr A. Kozicki: Blokada medialna prezydenta D. Trumpa jest dowodem na dyktat siły korporacji, które są poważniejsze od siły państw narodowych czy federalnych

Blokada medialna prezydenta Donalda Trumpa jest dowodem na dyktat siły korporacji, które w dzisiejszych czasach są poważniejsze od siły państw narodowych czy federalnych. Mamy do czynienia z konfliktem na szczytach władzy w USA. Stany Zjednoczone i państwa anglosaskie to państwa, w których istnieje prymat własności prywatnej, która podlega ochronie państwa. W uproszczeniu można powiedzieć, iż państwo jest sługą wielkiego kapitału – powiedział dr Aleksander Kozicki, politolog, w rozmowie z TV Trwam.

Dr Aleksander Kozicki odniósł się do zablokowania Donalda Trumpa na niemalże wszystkich platformach społecznościowych.

– Blokada medialna prezydenta Donalda Trumpa jest dowodem na dyktat siły korporacji, które w dzisiejszych czasach są poważniejsze od siły państw narodowych czy federalnych. Mamy do czynienia z konfliktem na szczytach władzy w USA. Stany Zjednoczone i państwa anglosaskie to państwa, w których istnieje prymat własności prywatnej podlegającej protekcji ze strony państwa. W uproszczeniu można powiedzieć, iż państwo jest sługą wielkiego kapitału. Owy zarzut był często podnoszony m.in. przez marksistów, natomiast dzisiaj mamy widoczną wojnę na szczytach przy zarysowanej przewadze korporacji nad państwem – mówił rozmówca TV Trwam.

Facebook czy Twitter nie wykazywały się taką gorliwością w przypadku zamieszek organizowanych przez lewicowe środowiska w USA z ruchu BLM.

– Różne niepokoje społeczne jak Arabska Wiosna czy to, co działo się w aspekcie niszczenia dóbr kultury, czyli np. pomników w USA, to osoby, które uczestniczyły w tego typu zamieszkach, komunikowały się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wtedy nie mieliśmy do czynienia z blokadą bądź embargiem, natomiast teraz prezydent Donald Trump próbuje komunikować się w państwie demokratycznym, a nie może, ponieważ taka jest wola właściciela wielkiej korporacji – powiedział politolog.

Doktor zwrócił uwagę, że dzisiejsza kultura jest zdominowana przez trendy lewicowe.

– Mamy do czynienia z dyktatem lewicowym w kulturze. Już w 1968 roku na fali tzw. protestów przeciwko wojnie w Wietnamie można było dostrzec, iż świat zachodni uległ głębokiej intelektualnej skoliozie – jest do wychylenie w lewo. Proces narasta i uderza dzisiaj w postaci ideologii gender – stwierdził dr Aleksander Kozicki.

Pozostaje pytanie o to, czy demokracja w USA dalej będzie opierać się na wolności słowa.

– Wolność słowa była, miejmy nadzieję, że dalej będzie, fundamentem demokracji amerykańskiej. Jeżeli ten fundament zostanie zachwiany, to będziemy mieli do czynienia z fundamentalną zmianą podstaw ideowych w USA. W moim przekonaniu wszystkie strony konfliktu będą mówiły, iż to one są emanacją idei wolności słowa, a tymczasem tak nie jest, co widać gołym okiem – podsumował dr Aleksander Kozicki.

radiomaryja.pl

drukuj