fot. PAP/Aleksander Koźmiński

[TYLKO U NAS] B. Kempa: Praworządność jest pretekstem wykorzystywanym po to, żebyśmy przyjęli europejski – proponowany przez liberałów – styl życia i myślenia

Nie może być sytuacji, w której jesteśmy szantażowani lub nierówno traktowani. Jesteśmy szantażowani praworządnością, która tak naprawdę jest tylko pretekstem. Nie powinniśmy w ogóle dyskutować o kwestii polskiego sądownictwa, ponieważ jest to poza traktatami. Wszystkie organizacje unijne powinny przestrzegać prawa, jeżeli mówią o praworządności, jednak jej nie przestrzegają. Praworządność jest pretekstem wykorzystywanym po to, żebyśmy przyjęli europejski – proponowany przez liberałówstyl życia i myślenia – powiedziała Beata Kempa, poseł do Parlamentu Europejskiego, w TV Trwam podczas programu „Z Parlamentu Europejskiego”.

We wrześniu po tzw. wakacyjnej przerwie w Strasburgu rozpoczęła się sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Istotnym elementem spotkania europosłów było wygłoszone – przez przewodnicząca KE Ursule von der Leyen – Orędzie o stanie Unii za 2021 r. Jedną z poruszonych w przemówieniu kwestii była obecna sytuacja w Polsce.

– To przemówienie było bardziej wyważone niż debaty, z którymi mieliśmy ostatnio do czynienia w PE, w stosunku do Polski i Węgier. Mimo to jestem ostrożna i sceptyczna. Pojawiła się informacja, że środku unijne należące się poszczególnym województwom i regionom zostaną wstrzymane z uwagi na to, że podjęły one decyzję o ochronie wartości rodzinnych. Nie jest to jeszcze potwierdzona informacja, jednak jest to bardzo niepokojący nas sygnał – wyjaśniła poseł do PE.

Podczas sesji plenarnej debatowano również o bieżącej sytuacji za naszą wschodnią granicą, gdzie koczują migranci sprowadzeni przez Alaksandra Łukaszenkę. Podjęto także temat Europejskiego Zielonego Ładu i ochrony klimatycznej.

– Powinniśmy jeszcze dyskutować na ten temat, ponieważ ubóstwo energetyczne i wszystko to, co niesie ze sobą Europejski Zielony Ład, jest bardzo niebezpieczne dla Polski – oceniła Beata Kempa.

Według rozmówczyni TV Trwam błędem ze strony władz w naszym kraju był brak weta w sprawie przyjęcia programu klimatycznego na zaproponowanych warunkach.

– Jako Solidarna Polska uważamy to za poważny błąd, dlatego że w tej sytuacji możemy ponieść bardzo duże konsekwencje ideologicznego szaleństwa  proponowanego przez niemal wszystkich liberałów. Jest to poważna sytuacja, która dotyczy potężnej transformacji gospodarczej kosztującej miliardy złotych – wyjaśniła polityk.

Europoseł skrytykowała błyskawiczne tempo transformacji klimatycznej UE. Zdaniem Beaty Kempy „proponowane zmiany są szczytne, jednak nie powinny być wprowadzane tak szybko”.

– Jest to proces, który musi trwać. Nie może być tak, że będziemy szybko ograniczali ważne dla inwestycji elementy. Te zmiany bardzo obciążą Polaków, choć już teraz płacimy bardzo wysokie rachunki – dodała rozmówczyni TV Trwam.

Gość programu „Z Parlamentu Europejskiego” odniosła się również do prób ingerencji ze strony UE w sprawy polskiego sądownictwa oraz koncesji na nadawanie przez krajowe media.

– Nie może być sytuacji, w której jesteśmy szantażowani lub nierówno traktowani. Jesteśmy szantażowani praworządnością, która tak naprawdę jest tylko pretekstem. Nie powinniśmy w ogóle dyskutować o kwestii polskiego sądownictwa, ponieważ jest to poza traktatami. Wszystkie organizacje unijne powinny przestrzegać prawa, jeżeli mówią o praworządności, jednak jej nie przestrzegają. Praworządność jest pretekstem wykorzystywanym po to, żebyśmy przyjęli europejski – proponowany przez liberałówstyl życia i myślenia – poinformowała poseł PE.

Zdaniem polityk Unia Europejska zajmuje się kwestiami, na temat których nie powinna się wypowiadać. Instytucje unijne wchodzą w kompetencje krajów członkowskich „wymyślając problemy, których nie ma”.

– Nie ma sesji PE, kiedy nie dyskutowano by o sytuacji osób LGBT w Polsce i na Węgrzech. To wyimaginowane problemy, ponieważ w naszym kraju tolerancja jest bardzo rozwinięta. Zawsze proponuję moim kolegom z PE, żeby przyjechali i zobaczyli, jak naprawdę wygląda sytuacja, o której  tyle opowiada nasza polska opozycja – wyjaśniła Beata Kempa.

Tematy dotyczące Polski i Węgier są tematami zastępczymi, którymi próbuje się przykryć bieżące problemy UE dotyczące np. rosnącej migracji.

– To tematy budzące emocje i przykrywające sprawy, nad którymi tak naprawdę powinniśmy debatować (…). Mamy zagrożenie na wschodniej granicy UE, więc musimy mówić o działaniach, które ochronią granicę Polski, Litwy i Łotwy – oceniła rozmówczyni.

radiomaryja.pl

drukuj