fot. twitter.com/ProLifeBMS

Ks. T. Kancelarczyk: W obronie życia stajemy nie tylko podczas Marszu dla Życia i Rodziny, ale także wtedy, kiedy czynimy konkretną pomoc dla kobiet w stanie błogosławionym, które zostały same

Jesteśmy armią, która broni. Armią, która mówi, że przy kobiecie ma być mężczyzna odpowiedzialny z walecznym sercem, nie jakaś tchórzliwa ciapa, tylko ten, który będzie robił wszystko, który będzie pomagał, który będzie chronił, który będzie harował do upadłego, bo trzeba rodzinę utrzymać, a nie będzie uciekał przed odpowiedzialnością. Jeżeli Pan Bóg będzie w sercach mężczyzn, to będzie siła – mówił ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek, przed rozpoczęciem Narodowego Marszu dla Życia i Rodziny w Warszawie.  

Ulicami stolicy przeszedł dziś Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny w hołdzie błogosławionemu Prymasowi Tysiąclecia. Radosny pochód pt. „Tato – bądź, prowadź, chroń…” wyruszył o godz. 11.30 z Placu Zamkowego. Finałem inicjatywy była Msza św. w kościele Świętego Krzyża. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły Radio Maryja i TV Trwam [czytaj więcej].

Ks. Tomasz Kancelarczyk zwrócił uwagę, że w obronie życia stajemy nie tylko podczas Marszu dla Życia i Rodziny, ale także wtedy, kiedy „czynimy konkretną pomoc dla kobiet w stanie błogosławionym, które zostały opuszczone i które są same”.

Doświadczam tego każdego dnia w pracy w Fundacji Małych Stópek. Czynimy to wtedy, kiedy podejmujemy Duchową Adopcję Dziecka Poczętego. Wtedy jesteśmy armią ludzi modlitwy, siły ducha, siły duchowej. Dlatego mamy tę siłę, aby bronić życia powiedział prezes Fundacji Małych Stópek.

– Dzisiaj czynimy to nie tylko w wymiarze społecznym, mówiąc: trzeba być przy kobiecie w stanie błogosławionym i przyjąć to błogosławieństwo także na siebie, nawet jeżeli ono jest trudne. Nie jest ono za darmo, jest trudne, ale to jest błogosławieństwo. Czynimy to szczególnie wtedy, kiedy jesteśmy przy tej najważniejszej kobiecie, kiedy jesteśmy przy Maryi podkreślił ks. Tomasz Kancelarczyk.

Udział w Narodowym Marszu dla Życia i Rodziny wzięło bardzo wiele środowisk.

– Jak widzę Rycerzy Kolumba, Rycerzy Jana Pawła II, „Wojowników Maryi”, to my naprawdę jesteśmy armią. Armią, która broni. Armią, która mówi, że przy kobiecie ma być mężczyzna odpowiedzialny z walecznym sercem, nie jakaś tchórzliwa ciapa, tylko ten, który będzie robił wszystko, który będzie pomagał, który będzie chronił, który będzie harował do upadłego, bo trzeba rodzinę utrzymać, a nie będzie uciekał przed odpowiedzialnością. Jeżeli Pan Bóg będzie w sercach mężczyzn, to będzie siła – zaznaczył prezes Fundacji Małych Stópek.

Marsz w obronie życia rozpoczął się modlitwą, odwołaniem się do Boga, który jest naszym Ojcem.

radiomaryja.pl

drukuj