fot. https://twitter.com/JasnaGoraNews

[TYLKO U NAS] B. Hutek: Podpisaliśmy umowę społeczną, ale dzisiaj jest ona modyfikowana w UE. Nie służą temu zmiany w resorcie aktywów państwowych. Na Jasnej Górze prosiliśmy, aby rządzący przejrzeli na oczy.

Górnicy na Jasnej Górze jak zwykle dziękowali za to, że rok przepracowali i było tyle samo zjazdów co wyjazdów. Górnikami przede wszystkim kierowała troska o to, co będzie z górnictwem (…). Nie służą temu zmiany w resorcie aktywów państwowych, bo minister, który był od początku przy rozmowach i zna temat, odszedł do resortu rozwoju. Przyszedł nowy minister i mam nadzieję, że szybko się nauczy tego, co było lub znajdzie ludzi, którzy byli przy rozmowach. Patrząc, co dzieje się na rynku, prosiliśmy także o to, by rządzący Polską przejrzeli na oczy – powiedział Bogusław Hutek, przewodniczący Sekretariatu Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam.

W ostatnią niedzielę odbyła się 31. Pielgrzymka Górników na Jasną Górę.

– Górnicy jak zwykle dziękowali za to, że rok przepracowali i było tyle samo zjazdów co wyjazdów. Górnikami przede wszystkim kierowała troska o to, co będzie z górnictwem. Co prawda podpisaliśmy umowę społeczną, ale dzisiaj jest ona modyfikowana w UE. Nie służą temu zmiany w resorcie aktywów państwowych, bo minister, który był od początku przy rozmowach i zna temat, odszedł do resortu rozwoju. Przyszedł nowy minister i mam nadzieję, że szybko się nauczy tego, co było lub znajdzie ludzi, którzy byli przy rozmowach. Patrząc, co dzieje się na rynku, prosiliśmy także o to, by rządzący Polską przejrzeli na oczy – wskazał Bogusław Hutek.

– Dzisiaj widać, że odchodzenie od węgla jest błędem. Mówiliśmy cały czas, iż umowę społeczną podpisujemy tylko dlatego, żeby zadbać o pracowników i nie doszło do tragedii na Śląsku. Z tyłu głowy cały czas mamy to, że może ktoś zrozumie, iż mając węgiel, czyli własne paliwo i energię będziemy mieli samodzielność energetyczną. Dzisiaj ceny szaleją. Gaz poszedł do góry, a z OZE prąd jest drogi – zaakcentował przewodniczący Sekretariatu Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.

Tak zwane organizacje ekologiczne traktują węgiel jako głównego wroga, z którym trzeba walczyć.

– Państwo z Greenpeace niech się trochę poduczą. W Polsce produkujemy i spalamy około 65 mln ton. Na całym świecie produkuje się 7,4 mld ton węgla i się go spala. Jeśli ktoś mówi, iż likwidacja polskiego węgla uratuje świat, to się myli. Likwidacja wszystkiego w UE, która jest odpowiedzialna za 7-8 proc. emisji dwutlenku węgla, nie uratuje świata. Dzisiaj większość firm zachodnich wyprowadziło swoje przemysły energochłonne do Chin, bo tam jest tania energia z węgla. Dzisiaj odczuwamy pokłosie tego procederu, bo przykładowo nie można kupić części do samochodów. To wynik tego, iż Europa wyeksportowała miejsca pracy gdzie indziej – powiedział gość „Rozmów niedokończonych”.

Na świecie opracowane już są nowoczesne technologie węglowe, które skutecznie obniżyłyby ilość emitowanego dwutlenku węgla. Problem polega na tym, iż nikt nie chce się nimi zająć.

– Niech ktoś w końcu zrozumie, że jeśli zainwestowałoby się w nowoczesne technologie węglowe, to możemy węgiel spalać prawie bezemisyjnie. To są systemy wyłapujące dwutlenek węgla, które łapią go w 90 procentach. Lokuje się go potem albo w szczelinach po wydobytym gazie ziemnym, albo kupują go firmy wydobywające ropę. Jeśli wpompujemy dwutlenek węgla w złoże, które jest w eksploatacji, to da się je wydobyć do zera, a dwutlenek węgla zostaje pod ziemią. Kolejną rzeczą jest to, iż można zatłaczać go do solanek. To są drogie technologie, ale jeżeli byłaby dobra wola, rozwój i zainwestowanie w nie, to bardzo szybko by się rozwinęły – zaakcentował Bogusław Hutek.

radiomaryja.pl/JG

drukuj