fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz o katastrofie smoleńskiej: Wiemy już, że TU-154M został zniszczony eksplozją, a odpowiedzialna jest za to najprawdopodobniej strona rosyjska

Dzisiaj wiemy już, iż samolot został zniszczony eksplozją, a odpowiedzialna jest za to najprawdopodobniej strona rosyjska, chociaż to prawdopodobieństwo musi udowodnić prokuratura. Komisja, którą mam zaszczyt kierować, przekazała opinii publicznej bardzo dokładny film, który w 1,5 godziny relacjonuje nasze prace zawierające materiały dowodowe jednoznacznie na to wskazujące – powiedział poseł Antoni Macierewicz, były szef MON, w felietonie z cyklu „Głos Polski” na antenie TV Trwam.

Poseł Antoni Macierewicz odniósł się do śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku.

– Ostatnie tygodnie przyniosły, jak sądzę, zasadniczą zmianę w naszym stosunku do dramatu smoleńskiego. Oczywiście nie mówię tutaj o rodzinie Radia Maryja, polskich patriotach, dla których oczywiste było, że mieliśmy do czynienia nie z wypadkiem z winy pilotów, ale z dramatem spowodowanym przez osoby trzecie. Dzisiaj wiemy już, iż samolot został zniszczony eksplozją, a odpowiedzialna jest za to najprawdopodobniej strona rosyjska, chociaż to prawdopodobieństwo musi udowodnić prokuratura. Komisja, którą mam zaszczyt kierować, przekazała opinii publicznej bardzo dokładny film, który w 1,5 godziny relacjonuje nasze prace zawierające materiały dowodowe jednoznacznie na to wskazujące – oznajmił były szef MON.

Komisja, której szefem jest Antoni Macierewicz, bardzo długo prosiła Telewizję Polską, aby opublikowała film dot. prac komisji.

– Dobrze się stało, że Telewizja Publiczna po blisko półrocznym proszeniu, wreszcie opublikowała materiał. Polacy mają prawo wiedzieć, co się stało nad Smoleńskiem. Nikt nie ma wątpliwości, że katastrofa nastąpiła nad Smoleńskiem. To najpierw wybuch w lewym skrzydle, następnie w centropłacie. To są zjawiska, które miały miejsce nad Smoleńskiem, a nie po uderzeniu w ziemię, które było skutkiem eksplozji, nie powodem wybuchu i zniszczenia samolotu – wskazał gość TV Trwam.

Stworzenie materiału dowodowego nie byłoby możliwe bez zaangażowania wielu instytucji i naukowców.

– Wśród materiału dowodowego zaprezentowanego bardzo dokładnie przez poszczególnych naukowców naprawdę trzeba podkreślić pracę wielkich, wspaniałych instytucji naukowych jak: Wojskowa Akademia Techniczna, Instytut Lotniczy, także amerykański Narodowy Instytut Badań Lotniczych, ale przede wszystkim dorobek samych naukowców skupionych w podkomisji. Jeden z najważniejszych dowodów to pokazanie, że eksplozja w lewym skrzydle, która doprowadziła do jego zniszczenia, nastąpiła mniej więcej 100 metrów przed brzozą na działce, która „była oskarżana” przez Rosjan i komisję Millera, iż to uderzenie w nią spowodowało dramat. Wiemy już, że wybuch nastąpił 100 metrów przedtem. Jest nam to wiadome nie tylko dlatego, iż dokładnie w tym miejscu dźwięk wybuchu jest słyszalny, zostało to bardzo dokładnie pokazane w materiale, ale wynika to z analizy parametrów lotu. W tym momencie ster kierunku, parametry automatu kierunku, zmieniają swoje położenie, aby zrównoważyć skutki przeciążenia będącego efektem odłamania się, oderwania na skutek wybuchu, końcówki lewego skrzydła – powiedział polityk.

– Analiza lewego skrzydła pokazuje, że są tam bardzo wyraźne wielkie ślady powybuchowe, które są podpisem eksplozji. Uderzenie drzwi w ziemię, które wbiły się na ponad metr, oznaczają, że musiała być siła wielokrotnie większa niż spadek samolotu, aby uderzenie miało taki skutek. Materiał dowodowy jest bezcenny i cieszę się, że Państwo mogli go zobaczyć. Wiemy już, jak doszło do tej tragedii – podsumował poseł Antoni Macierewicz.

radiomaryja.pl

drukuj