fot. PAP/Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Atak migracyjny zaplanowano już w 2010 roku

Równocześnie ze śmiercią polskiej elity 10 kwietnia 2010 r. zaplanowana była operacja „Śluza”, a więc operacja ataku migracyjnego, która dzisiaj jest w pełni realizowana – mówił w czwartkowym felietonie z cyklu „Głos Polski” w TV Trwam Antoni Macierewicz, poseł PiS, marszałek senior Sejmu IX kadencji. Poruszał temat sytuacji zewnętrznej i wewnętrznej Polski podczas kryzysu na granicy.

Polityk zwrócił uwagę, że sytuacja wojny hybrydowej, w jakiej się znaleźliśmy, pokazuje doskonale możliwości Polski i czyhające na nią zagrożenia. Wskazał, że agresja ze Wschodu rozpoczęła się już dużo wcześniej, bo 10 kwietnia 2010 r., kiedy to zginęła cała polska elita.

– Równocześnie zaplanowana była wtedy operacja „Śluza”, która dzisiaj jest w pełni realizowana, a więc operacja ataku migracyjnego, który miał nastąpić zaraz po tragedii smoleńskiej. Dzisiaj jesteśmy tego świadkami, ale pamiętajmy, że plan był przygotowany już 11 lat temu – podkreślił.

Zaznaczył, że ciągłe zagrożenie ze strony Rosji jest stałym elementem naszej sytuacji geopolitycznej. W tej sytuacji powinniśmy nie tylko czynnie angażować się w działania NATO, ale także budować sojusze z naszymi sąsiadami, co zresztą skutecznie robimy.

– To, co zbudowaliśmy w ciągu ostatnich 6 lat, czyli porozumienie państw Międzymorza od Adriatyku po Morze Czarne i Morze Bałtyckie, porozumienie państw leżących w Europie Środkowej także jest naszą olbrzymią siłą, także jest naszym narzędziem, którym możemy przeciwstawić się zagrożeniom porozumienia rosyjsko-niemieckiego, które zostało zademonstrowane najpierw przez Nord Stream 2, a teraz rozmową Angeli Merkel z Władimirem Putinem ponad głowami Polski, bez poinformowania Polski – mówił Antoni Macierewicz.

Zwrócił uwagę, że o rozmowach amerykańsko-rosyjskich czy francusko-rosyjskich byliśmy informowani. Wpłynął na to fakt, że coraz bardziej liczymy się w NATO jako czołowe państwo wschodniej flanki.

– Obecność wojsk natowskich, obecność wojsk amerykańskich, siła naszego wojska, siła naszej gospodarki, aktywność geopolityczna Polski sprawiła, że staliśmy się główną siłą Europy środkowej broniącą pokoju w całej Europie – podkreślił marszałek senior Sejmu IX kadencji.

Istotną rolę w obecnej sytuacji odgrywa także wewnętrzna siła Polski.

– To jest nasz potencjał ludzki, gospodarczy, wojskowy – Wojska Obrony Terytorialnej, ale także wojska operacyjne, które zostały uzbrojone i których jakość, ale także ilość jest nieporównywalna w stosunku do tego, co było w roku 2015. I wreszcie potencjał patriotyczny całego narodu polskiego, co najlepiej było widoczne podczas ostatniego Marszu Niepodległości, ale co widzimy na co dzień, także w stanowisku polskiej młodzieży, która garnie się na powrót do Wojsk Obrony Terytorialnej, która chce bronić ojczyzny – zaznaczył poseł PiS.

Mamy jednak w Polsce także do czynienia z niepokojącymi i niebezpiecznymi zjawiskami.

– To jest zachowanie tzw. opozycji, która w istocie jest formacją antynarodową i antypolską, To jest zachowanie niektórych byłych wojskowych – trzeba to przywołać, bo to są rzeczy szokujące. Wypowiedzi Pana Różańskiego, który mówi, że „żołnierz uniemożliwiający udzielania pomocy medycznej potrzebującym to upadek etosu służby” i mówi to oczywiście w kontekście tego, co dzieje się na granicy wschodniej, gdzie jesteśmy atakowani, a on oskarża polskich żołnierzy – mówił Antoni Macierewicz.

Podkreślił, że tego typu słowa – szczególnie padające z ust emerytowanych wojskowych wysokiego szczebla – stanowią nawoływanie do zdrady, co jest rzeczą niedopuszczalną  i musi się spotkać z konsekwencjami prawnymi.

radiomaryja.pl

drukuj