fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] A. Bujara: W niedzielę, gdy nie mieliśmy ustawy ograniczającej handel w tym dniu, do pracy przychodziło ok. 300-400 tys. pracowników

W niedzielę, gdy nie mieliśmy ustawy ograniczającej handel w tym dniu, do pracy przychodziło ok. 300-400 tys. pracowników. Dziś te osoby bardzo cenią sobie wolne niedziele. Niestety sieci handlowe chcą znieść ustawę zakazującej handlu. Można powiedzieć, że jest to lekceważenie państwa polskiego i ustawodawcy – powiedział Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, we wtorkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Od marca 2018 roku obowiązuje ustawa zakazująca handlu w niedziele. Jednak przedsiębiorcy oraz sieci handlowe wykorzystują luki prawne, by móc prowadzić sprzedaż 7 dni w tygodniu. O możliwościach handlu w niedziele mówił Alfred Bujara.

– Nie jest to do końca zakaz handlu, ponieważ ustawa była tak skonstruowana, że za ladą w niedziele mogli stanąć właściciele sklepów (…). Przedsiębiorcy znaleźli pewne furtki w ustawie, m.in. tą luką są placówki pocztowe, co wykorzystała „Żabka” – wskazał gość „Polskiego punktu widzenia”.

Przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” ocenił, że jest to absurd, ponieważ nigdzie w Europie nie ma placówki pocztowej, w której można zrobić zakupy spożywcze.

To są pseudo placówki pocztowe, bo przecież tam można tylko odebrać lub nadać paczkę. Wiemy, że niektóre sklepy nawet tego nie czynią, bo nie mają takiej potrzeby. Jednak uzyskali status placówki pocztowej i to wykorzystują – wyjaśnił Alfred Bujara.

Gość TV Trwam podkreślił, że w Niemczech nie ma ustawy, która zakazywałaby handlu w niedziele, a mimo to sklepy w tych dniach są zamknięte.

– W Niemczech w  konstytucji wpisane jest pojęcie niedzielnej ciszy i tam nikt nie pracuje w tym dniu. Nikt nawet nie próbuje omijać tej ustawy. A u nas nie dosyć, że musieliśmy zrobić taką wykładnię, to teraz wbrew tym założeniom ustawodawcy sieci próbują omijać naszą ustawę. Oczywiście na Zachodzie te sieci nie pozwoliłyby sobie na to (…). Mam nadzieję, że rząd wyciągnie z tego wnioski – podkreślił Przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Alfred Bujara powiedział, że w kwestii handlu jest jeszcze wiele spraw do poprawienia poprzez doprecyzowanie istniejących zapisów oraz wprowadzenia nowych.

– Mamy jeszcze wiele spraw do uregulowania. Chodzi nie tylko o uregulowanie kwestii wolnej niedzieli poprzez doprecyzowanie zapisów w ustawie, ale również o warunki pracy, bo te warunki w Polsce nadal są bardzo złe – wyjaśnił.

Sieci, które były otwarte podczas pandemii, notują obecnie wysoki wzrost sprzedaży, jednak nie jest on współmierny z wyższym wynagrodzeniem dla pracowników. Ponadto przedsiębiorcy redukują miejsca zatrudnienia, przez co pracownicy są bardziej obciążeni pracą.

– To kolejne pola, które rząd powinien uregulować – dodał.

30 maja br. odbyła się pielgrzymka mężczyzn i młodzieńców do Sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Do problemu lekceważenia umowy społecznej przez przedsiębiorców odniósł się ks. abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki. Duchowny potępił omijanie przepisów dla zysku kosztem polskich rodzin.

– W niedzielę, gdy nie mieliśmy ustawy ograniczającej handel w tym dniu, do pracy przychodziło ok. 300-400 tys. pracowników. Dziś te osoby bardzo cenią sobie wolne niedziele. Niestety sieci handlowe chcą znieść ustawę zakazującej handlu. Można powiedzieć, że jest to lekceważenie państwa polskiego i ustawodawcy – ocenił Przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Alfred Bujara stwierdził, że sytuacją, która miała wpływ na luzowanie sprzedaży w niedzielę, jest podpisanie umowy pocztowej przez Ruch, który należy do spółki Orlen.

– Zagraniczne sieci mówią, że jeżeli państwowe firmy mogą się otwierać w niedzielę, to czemu my byśmy mieli tego nie robić. Myślę, że furtka do handlu się otworzyła przez takie argumenty. Jest to bardzo niebezpieczne. Dlatego apelujemy do rządu o jak najszybsze doprecyzowanie ustawy – powiedział gość programu „Polski punkt widzenia”.

Handlowa „Solidarność” w ramach walki z omijaniem prawa dotyczącego otwierania sklepów w niedziele zaproponowała zakaz sprzedaży alkoholu w placówkach pocztowych.

– Myślę, że najlepszym sposobem na omijanie prawa będzie nowelizacja ustawy i wyrzucenie wyjątków o placówkach pocztowych. Jest to placówka usługowa, a nie detaliczna – podkreślił przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Alfred Bujara ocenił, że warunki pracy w sektorze handlu w ostatnim czasie znacznie się pogorszyły.

– Pandemia skumulowała to zjawisko. Obroty cały czas rosną, a redukuje się zatrudnienie (…). Warunki pracy cały czas się pogarszają. Obciążenie pracownika tej samej sieci w Polsce jest często dwukrotnie większe za czterokrotnie mniejsze wynagrodzenie – podsumował gość TV Trwam.

radiomaryja.pl

drukuj