fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Biniszewska: Dlaczego rząd nie reaguje ws. szkalowania Polski przez niemiecką telewizję ZDF?

W dalszym ciągu toczy się sprawa pozwu Karola Tendery przeciwko niemieckiej telewizji ZDF, która używała sformułowania „polskie obozy śmierci”. Zastanawiam się, dlaczego tą sprawą nie zajęło się państwo polskie. Gdyby nie inicjatywy takie jak Reduta Dobrego Imienia, Stowarzyszenie Patria Nostra, takich sytuacji byłoby więcej. Dobry wizerunek Polski zostawiono za tzw. rozwojem – powiedziała w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam Aleksandra Biniszewska ze Stowarzyszenia Patria Nostra.

Sądy w Polsce uznały określenie: „polskie obozy śmierci” za fałszywe i szkalujące historię Polski, co potwierdziły sądy niemieckie. Schody zaczęły się w niemieckim Trybunale Sprawiedliwości.

– Wyrok naszego sądu apelacyjnego z grudnia 2016 roku początkowo spotykał się z życzliwością. Co więcej, wskazano, że określenie „polskie obozy śmierci” jest wręcz szkodliwe. Tymczasem Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe wydał wyrok absolutnie odmienny. W związku z tym stwierdzono, że ten wyrok nie musi być egzekwowany. Posłużono się wręcz prymitywną formułką, że w kodeksie niemieckim nie ma przeprosin, czyli nie można zobowiązać kogoś do przeproszenia. Złożyliśmy skargę do Trybunału Konstytucyjnego Niemiec, gdzie może ona w ogóle nie zostać rozpatrzona – podkreślił mec. Lech Obara ze Stowarzyszenia Patria Nostra.

Głosu w sprawie nie zabrał natomiast rząd.

– Zastanawiam się, dlaczego tą sprawą nie zajęło się państwo polskie. Gdyby nie inicjatywy takie jak Reduta Dobrego Imienia, Stowarzyszenie Patria Nostra, takich sytuacji byłoby więcej. Dobry wizerunek Polski zostawiono za tzw. rozwojem – wskazała Aleksandra Biniszewska ze Stowarzyszenia Patria Nostra.

– Polacy, jako naród, jesteśmy przykładem, że nie możemy się bać. Trzeba po prostu chcieć. Moim zdaniem środowiska żydowskie narzuciły pewną konwencję rozmowy i rozumowanie faktów historycznych. Holocaust, choć absolutnie tragiczny, jest tylko jednym z epizodów II wojny światowej. Ta rozpoczęła się w 1939 roku napaścią Niemiec na Polskę, a następnie Sowietów na Polskę. To Polacy byli pierwszą, najbardziej tragiczną ofiarą tej wojny, bowiem likwidacja inteligencji polskiej rozpoczęła się już pierwszego dnia wojny. Holocaust rozpoczął się w 1942 roku. Do tego czasu to my byliśmy najtragiczniejszą ofiarą tej wojny. Co się stało? Daliśmy to sobie odebrać. Nie jesteśmy ofiarą II wojny światowej, która sprowadzona została jedynie do Holocaustu – dodała Aleksandra Biniszewska.

RIRM

drukuj