fot. PAP/Piotr Polak

[TYLKO U NAS] A. Bielan: Ustawa dot. terminu wyborów prezydenckich jest bardzo pilna. Niestety pan marszałek T. Grodzki ją blokuje

Ustawa dot. terminu wyborów prezydenckich jest bardzo pilna ze względu na bliskość terminu. Liczyliśmy, że pan marszałek Grodzki przestanie się zachowywać zgodnie z zasadą: im gorzej w Polsce, tym lepiej dla opozycji i wzniesie się ponad swary partyjne, i zacznie się zachowywać odpowiedzialnie. Niestety pan marszałek Tomasz Grodzki nie zdecydował się na to. Dalej blokuje tę ustawę – powiedział na antenie TV Trwam w programie „Polski Punkt Widzenia” Adam Bielan, rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy i europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wybory prezydenckie zarządziła na 10 maja. [czytaj więcej] Jak wskazał rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy, o terminie przeprowadzenia wyborów wyraźnie mówi konstytucja, jednak politycy są niezgodni co do formy i terminu ich przeprowadzenia. [więcej] Ustawa zasadnicza określa termin między 100 a 75 dniem przed upływem kadencji, która mija 6 sierpnia 2020 roku.

– Wybory prezydenckie w Polsce muszą się odbyć do 23 maja, w przeciwnym wypadku po 6 sierpnia nie będziemy mieć głowy państwa. Nie będziemy mieć prezydenta. To będzie oznaczało bardzo duży kryzys konstytucyjny, kryzys prawny – zauważył Adam Bielan.

Premier zaapelował do Senatu o przyśpieszenie prac nad ustawą o wyborach korespondencyjnych, którą uchwalił Sejm „bazując na doświadczeniach bawarskich”. [zobacz]

– W Senacie, w którym mamy większość składającą się z 51 senatorów opozycji, marszałek Tomasz Grodzki zaczął złośliwie tę ustawę przetrzymywać. Mówię złośliwie, bo oczywiście konstytucja daje Senatowi możliwość rozpatrzenia ustawy w ciągu 30 dni, ale Senat zarówno poprzedniej kadencji, gdy był zdominowany przez Zjednoczoną Prawicę, jak i w obecnej kadencji wielokrotnie uchwalał dużo bardziej skomplikowane akty prawne w ciągu kilku dni. (…) Ta ustawa jest bardzo pilna właśnie ze względu na bliskość terminu wyborów prezydenckich. Liczyliśmy, że pan marszałek Grodzki przestanie się zachowywać zgodnie z zasadą: im gorzej w Polsce, tym lepiej dla opozycji tylko i wzniesie się ponad swary partyjne, i zacznie się zachowywać odpowiedzialnie. Niestety pan marszałek Grodzki nie zdecydował się na to. Dalej blokuje tę ustawę – podkreślił polityk.

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że ostateczny termin rozpatrzenia tej ustawy przez Senat to 6 maja.

Termin przeprowadzenia wyborów według konstytucji kończy się 23 maja, to jest „ostatni dzień, w którym zgodnie z polską konstytucją można by zorganizować wybory” – dodał Adam Bielan.

– Decyzja o potwierdzeniu terminu 10 maja bądź przesunięcia wyborów o kilka, kilkanaście dni to jest decyzja pani marszałek Sejmu Elżbiety Witek. To ona zarządziła te wybory i ona ewentualnie może ten termin zmienić, gdyby ustawa o głosowaniu korespondencyjnym weszła w życie i została przegłosowana przez Sejm. Byłbym rad, gdyby udało się zbudować szerokie porozumienie, konsensus w ramach Zjednoczonej Prawicy, być może części opozycji. Natomiast co do polityków opozycji, biorąc pod uwagę ich zachowanie w ostatnich tygodniach, nie mam specjalnie złudzeń, że wykażą się propaństwową postawą. Oni myślą przede wszystkim o swoim interesie partyjnym i wyznają niestety zasadę: im gorzej, im większy chaos, tym lepiej dla nich – zaznaczył europoseł PiS.

Zbliżające się wybory prezydenckie to już czwarte z kolei wybory w ciągu ostatniego 1,5 roku w Polsce.

–  Opozycja miała olbrzymie apetyty. Miała nadzieję na to, że odsunie Zjednoczoną Prawicę od władzy. Politycy opozycji zapowiadali procesy norymberskie, wsadzanie nas wszystkich do więzień. Tymczasem wszystkie kolejne wybory: wybory samorządowe, wybory europejskie, wybory do Sejmu i Senatu przy bardzo wysokiej frekwencji – znacznie wyższej niż w poprzednich latach – przynosiły przygniatające zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy. Ta zdesperowana opozycja wiązała z tymi ostatnimi wyborami prezydenckimi olbrzymie nadzieje. To była taka ostatnia szansa, żeby się politycznie odegrać. Tymczasem badania opinii publicznej są jednoznaczne. Pan prezydent Andrzej Duda cieszy się dzisiaj przygniatającą przewagą w stosunku do swoich rywali. (…) Główna kandydatka opozycji, główna kandydatka Platformy Obywatelskiej zanotowała spektakularny spadek poparcia w ciągu ostatniego 1,5 miesiąca – podsumował rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy.

radiomaryja.pl

drukuj