fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz: Jest duża szansa, że bezrobocie, które w innych krajach po okresie blokady gospodarki jest ogromne – w Polsce uda się ograniczyć do minimum

Jest duża szansa, że bezrobocie, które w innych krajach – np. w Stanach Zjednoczonych – jest ogromne po okresie blokady gospodarki, w Polsce uda nam się ograniczyć do minimum. Były zwolnienia, bezrobocie na pewno trochę się zwiększy, ale nie będzie to tak drastyczne jak można było się spodziewać po głębokości tego kryzysu. Okazuje się, że podczas okresu zagrożenia wszyscy – i rząd, i Polacy – stanęli na wysokości zadania – powiedział Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Pandemia koronawirusa dotknęła wiele firm. Straty przedsiębiorców stara się zniwelować rząd poprzez uruchomioną „tarczę antykryzysową”. Adam Abramowicz ocenił, jak to wsparcie przekłada się na realną pomoc dla przedsiębiorców i gdzie pojawiają się jeszcze największe problemy.

– Pomoc jest wymierna, przekracza już 50 mld zł, które zostały przekazane na konta przedsiębiorców (…). W masie osób, która korzysta z tych pieniędzy i ma możliwość przeczekania trudnego czasu, uratowania miejsc pracy (…) zdarzają się jednak firmy, które nie zmieściły się w tej konstrukcji pomocy. W tej chwili próbujemy im pomóc. Próbujemy zniwelować zasady, które zostały wprowadzone, a mogą później przyprawiać przedsiębiorców o kłopoty – mówił Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Przykładem jest zapis warunku udzielenia mikropożyczki.

– Trzeba będzie ją oddać, jak nie będzie prowadziło się firmy przez trzy miesiące po zakończeniu tej pomocy. Żeby ta pożyczka została umorzona, trzeba napisać wniosek. To jest niepotrzebne obciążenie mikroprzedsiębiorców. W tym wniosku trzeba będzie oświadczyć, że przez trzy miesiące prowadziło się firmę, że się jej nie wyrejestrowało – pomoc była na uratowanie firmy, więc przez trzy miesiące po otrzymaniu tych 5 tys. firma była zarejestrowana. Ten wniosek trzeba wysłać do urzędu w ciągu 14 dni od upływu tych trzech miesięcy. Na pewno się okaże, że wielu przedsiębiorców zapomni o tym, wielu nie będzie wiedziało, od której daty jest te 14 dni i może nastąpić konflikt z państwem, które przecież chciało pomóc. Jeżeli nie wyśle się tego wniosku – trzeba będzie oddać te pieniądze z odsetkami. Wystąpiliśmy z wnioskiem do rządu (…). Mam nadzieję, że ta pomoc nie stanie się polem konfliktu – ocenił gość Radia Maryja.

Do tej pory rządową pomoc otrzymało 1,5 mln firm, a do przedsiębiorców trafiło 13,5 mld zł na ochronę miejsc pracy. Adam Abramowicz podkreślił, że pieniądze z „tarczy antykryzysowej” są dla mikrofirm znaczące.

– Dostaję sygnały, że ci, którzy przebrną przez wniosek, który składa się przez bank w pewnej automatycznej procedurze – tą pomoc dostają bardzo szybko. Jest duża szansa, że bezrobocie, które w innych krajach – np. w Stanach Zjednoczonych – jest ogromne po okresie blokady gospodarki, w Polsce uda nam się ograniczyć do minimum (…). Były zwolnienia, bezrobocie na pewno trochę się zwiększy, ale nie będzie to tak drastyczne jak można było się spodziewać po głębokości tego kryzysu. Te środki na pewno zostały dobrze wykorzystane przez przedsiębiorców. Będą służyły ochronie miejsc pracy, co dobrze świadczy i o rządzie, i o Polakach. Okazuje się, że podczas okresu zagrożenia wszyscy stanęli na wysokości zadania – zaznaczył rzecznik przedsiębiorców.

Rozmówca „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, iż teraz trzeba jeszcze zastanowić się nad ułatwieniami dla przedsiębiorców w czasie, który właśnie następuje – odmrażania gospodarki.

– Mamy rozmrożenia prawie wszystkich branż, teraz czeka nas okres „po”. Nie będzie to łatwe. Duża część firm nadal pracuje w pewnych ograniczeniach (…). To są dodatkowe koszty, w wielu branżach przyjmuje się mniej klientów (…). Mniej pieniędzy wpłynie dla tych przedsiębiorców. Powinniśmy pomyśleć, co zrobić w okresie wychodzenia gospodarki z blokady, co zrobić, żeby teraz zmienić przepisy, ułatwić działalność gospodarczą, zdjąć z przedsiębiorców wszystkie biurokratyczne obowiązki, których nie muszą wypełniać. Tylko wtedy dołączymy do bardzo dobrej sytuacji gospodarczej, którą mieliśmy przed okresem pandemii – powiedział Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Cała rozmowa z Adamem Abramowiczem dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj