fot. PAP/EPA

Tunezja przedłuża stan wyjątkowy

O dwa miesiące władze Tunezji przedłużą stan wyjątkowy w tym kraju. Został on wprowadzony 4 lipca po zamachu terrorystycznym, do jakiego doszło w kurorcie Susa. Zginęło wtedy 38 osób.

Początkowo stan wyjątkowy został wprowadzony w Tunezji na 30 dni, ale z powodu utrzymującego się zagrożenia atakami ze strony dżihadystów, zdecydowano się go przedłużyć.

„Po konsultacjach z szefem rządu i przewodniczącym parlamentu prezydent Republiki Tunezyjskiej zdecydował o przedłużeniu stanu wyjątkowego na terenie całego kraju” – napisano w komunikacie kancelarii prezydenta Tunezji.

26 czerwca 23-letni Tunezyjczyk otworzył ogień do wczasowiczów wypoczywających w kurorcie Susa. Zginęło 38 osób, w tym 30 Brytyjczyków. Wcześniej, 18 marca, w zamachu na muzeum Bardo w Tunisie zginęło 21 turystów. Do obu aktów terroru przyznało się Państwo Islamskie.

Zagrożenie atakami w  tym kraju ze strony islamskich ekstremistów nie maleje. W znacznym stopniu przyczyniła się do tego m.in. zła sytuacja pod względem bezpieczeństwa w sąsiedniej Libii. Ponadto Tunezja w sposób szczególny znalazła się na celowniku ekstremistów, ponieważ w kraju funkcjonuje laicka demokracja. W ostatnim czasie w walce z terroryzmem doszło do odnowienia partnerstwa między Francją a Tunezją.

– Dwa programy szkoleniowe zostały ukierunkowane na walkę z fałszowaniem dokumentów. Zostaną one uruchomione w naszej administracji i w naszych centrach szkoleniowych dla Tunezyjczyków. Będziemy organizować szkolenia tunezyjskich jednostek interwencyjnych przez Francuską Żandarmerię Narodową, Siły Interwencji Policji Narodowej oraz Policji Miejskiej – powiedział Bernard Cazeneuve, francuski minister spraw wewnętrznych.

Mohamed Najem Gharsalli, szef tunezyjskiego MSW, powody zagrożenia ze strony IS upatruje w demokratycznych aspiracjach swojego kraju.

– Staliśmy się krajem zagrożonym terroryzmem, ponieważ zdecydowaliśmy się dołączyć do klubu państw demokratycznych. Staliśmy się krajem zagrożonym terroryzmem, ponieważ jesteśmy zdeterminowani, aby bronić tych samych wartości ludzkich, jak nasi europejscy i amerykańscy koledzy i wszyscy inni na całym świecie – mówił Mohamed Najem Gharsalli – tunezyjski minister spraw wewnętrznych.

Tymczasem polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wciąż ostrzega przed wyjazdami do krajów, w których utrzymuje się niestabilna sytuacja bezpieczeństwa i zagrożenie atakami terrorystycznymi. Ostrzeżenia dotyczące poszczególnych rejonów świata można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych.


TV Trwam News/RIRM

drukuj